Szukaj

Medytacja a stres w pracy

Podziel się
Komentarze0

Problem stresu dotyczy każdego z nas. Każdego dnia walczymy z nowymi wyzwaniami, stawiamy im czoła, a to powoduje napięcie. Jeśli chcemy osiągnąć zamierzone cele musimy być wytrwali. Jak zatem podołać tym wszystkim wymaganiom, jakie narzuca nam rodzina, pracodawca i kultura? W jaki sposób to uczynić, by jednocześnie nie zatracić siebie?

W odpowiedzi na to pytanie możemy sięgnąć do wyników pewnego doświadczenia przeprowadzonego wśród nauczycieli i pracowników szkoły zajmującej się dziećmi z trudnościami wychowawczymi. Inspiratorem badania był pracownik Uniwersyteckiego Instytutu Medycyny Naturalnej i Prewencji w Fairfield, w stanie Iowa, USA – Sanford Nidich. Uczestnicy eksperymentu praktykowali Medytację Transcendentalną (Transcendental Meditation – TM) przez 20 minut dwa razy dziennie przez cztery miesiące. Jak twierdzi Sanford Nidich – uczestnicy projektu sygnalizowali zmniejszenie odczuwania stresu i większą energię do pracy już po kilku dniach praktykowania medytacji.

Kiedy rozpoczynano badanie, zmierzony poziom stresu u uczestników eksperymentu wynosił średnio 39 na skali liczącej sobie 40 punktów. Wskaźnik ten spadł o 5 punktów pod koniec okresu badawczego. Wyniki szczególnie interesująco prezentują się na tle 20 pozostałych pracowników szkoły, którzy nie wzięli udziału w projekcie. Ich poziom stresu na początku wynosił 37,  a następnie nie zmalał, lecz wzrósł o dwa punkty.

Jak podkreślali medytujący pracownicy szkoły, czuli się oni mniej emocjonalnie wyczerpani niż zazwyczaj, nie odczuwali również stanów depresyjnych. Medytacja przyczyniła się zatem do znaczącego spadku poziomu stresu odczuwanego przez badanych.

Inspiratorzy eksperymentu nie opisują w dokładny sposób technik zastosowanych względem uczestników badania, jednak TM to sprawdzona metoda medytacji, która generalnie zakłada, że osoba siada z zamkniętymi oczami przez 20 minut dwa razy dziennie, w tym czasie starając się jednocześnie myśleć o pojedynczym dźwięku lub mantrze.

Zobacz również:

„Automatyczne auto – transcendentalne techniki, takie jak TM, zakładają pozbawione wysiłku użycie dźwięku bez znaczenia (mantra), co pozwala umysłowi na zejście do spokojniejszych poziomów myślenia” – podaje zespół Nidicha.

Sceptycy medytacji w pracy mogą podważać jej efekt, który jest mało konkretny i nie ma wiele wspólnego z TM – przekonuje badacz medycyny alternatywnej dr Ezard Ernst.

Ernst z Uniwersytetu w Exeter w Wielkiej Brytanii, nie brał udziału w badaniach. Jego dystans wobec badań jest zatem tym większy. Jego zdaniem wyniki badań nie ukazują związku między TM a obniżonym poziomem stresu u pracowników szkoły. Twierdzi, że dla prawdziwej wiarygodności badań potrzebowalibyśmy bardziej rygorystycznego ich przebiegu i kilku niezależnych powtórzeń.

Przytoczone wyżej badania nie są niczym przełomowym. Wielu badaczy w przeszłości wskazywało na widoczne korzyści płynące z różnych form medytacji, takich jak TM czy popularna w USA medytacja „mindfulness”.

Tematyka artykułu może nam się wydać błaha, jednak zwykle nie myślimy o tym, że stres w miejscu pracy może mieć efekty uboczne w formie rotacji pracowników. W 2012 r. badania w Amerykańskim Centrum Rozwoju pokazały że koszt tych zmian to od 10 do 30 procent rocznej pensji pracownika.

Warto zatem przyjrzeć się niektórym technikom medytacyjnym, np. część z nich możemy stosować nawet nie opuszczając biurka – przekonuje Janice Marturano z Instytutu Mindful Leadership in Oakland, New Jersey. Jak twierdzi Marturano pełna uwagi medytacja może pomóc nam w przekierowywaniu naszej uwagi (np. na dowolne przedmioty, kwestie do rozwiązania). Mózg w stanie relaksu pracuje płynniej niż w stanie napięcia, jest zatem wtedy bardziej efektywny.

Dla osób praktykujących medytację kluczowym zadaniem jest skupienie się na teraźniejszości. Można dla przykładu spuścić luźno stopy na podłogę i skupić się na ciężkości  nóg lub na oddechu w całym ciele. Najważniejsze, by dotrzeć do „teraźniejszości”, liczy się zatem „tu i teraz”. Dobrze oddają to słowo kultowego dla wielu osób mistrza medytacji, Osho: „...aby zachować swoją autentyczność, zawsze żyj w teraźniejszości - każde zakłamanie nadchodzi z przeszłości albo z przyszłości. To, co przeszło - minęło, nie przejmuj się tym. I nie dźwigaj tego jak piętno; inaczej nigdy ci to nie pozwoli być prawdziwym w teraźniejszości. A co jeszcze nie nadeszło - nie zdarzyło się, nie przejmuj się niepotrzebnie przyszłością; inaczej wejdzie ona do twojej teraźniejszości i ją zniszczy. Bądź prawdziwy w teraźniejszości, a wtedy będziesz autentyczny. Być tu i teraz znaczy być autentycznym”.

Przyszłość należy do osób, które są w stanie zapanować nad wszechogarniającym nas chaosem i napływem wielu informacji. Pomocna w tym jest medytacja. Być może wkrótce doczekamy czasów, gdy miejsca naszych prac będą mieć osobne pomieszczenia, ale tym razem już nie dla palących, ale dla medytujących.

Katarzyna Wijata

Komentarze do: Medytacja a stres w pracy

Ta treść nie została jeszcze skomentowana.

Dodaj pierwszy komentarz