Szukaj

Medyczna premiera: proteza stawu biodrowego zakładana w warunkach ambulatoryjnych

Podziel się
Komentarze0

Jedna najtrudniejszych operacji chirurgii ortopedycznej została przeprowadzona trzy miesiące temu w klinice Paulmy w Bayonne, we Francji. Pacjentce implantowano w całości protezę stawu biodrowego, by o własnych siłach mogła wrócić do domu niemalże tego samego dnia, oszczędzając jej tym samym długotrwałej hospitalizacji.



Jak tego typu interwencja chirurgiczna, która zazwyczaj wymaga 4 lub 5 dniowego pobytu w szpitalu, może odbywać się w warunkach ambulatoryjnych?

"Wiem, że niektórzy ludzie myślą, że jestem szalony," mówi ortopeda Gregory Biette, który wykonał taki zabieg w ambulatorium po raz pierwszy we Francji. "Jednakże projekt ten był w szerokim zakresie starannie przygotowany."

Do premierowego zabiegu dr Biette wybrał  młodą i zdrową pacjentkę, 35–letnią mieszkankę Bayonne, która sama zgłosiła się do udziału w tym doświadczeniu. Operacja trwała około 1,5 godziny. A sama pacjentka była w stanie opuścić oddział kliniczny o kulach kilka godzin później.

"Minęło wiele miesięcy, zanim sprawa nabrała rozgłosu w mediach", twierdzi dr Biette.

Po upływie trzech miesięcy po zabiegu pacjentka ma się dobrze. Obecnie pracuje indywidualnie i poddana jest ścisłej rehabilitacji fizykoterapii. Nie odczuwa dyskomfortu po operacji.

Utrata krwi i mniejszy ból

Zobacz również:



W przyszłości, podobne operacje, jak i pobyt w warunkach ambulatoryjnych, będą standardem, jak twierdzi ortopeda.

Należy starannie rozważyć każdy kolejny przypadek, podstawowe kryteria, takie jak ogólny stan zdrowia pacjenta, historia choroby, czas podróży z domu do kliniki - który powinien zajmować mniej niż godzinę - a zwłaszcza możliwość opieki domowej.


Ortopeda, zamieszkały od 6 lat w Bayonne i pracujący w Paryżu w szpitalu La Pitié-Salpetriere, wykonuje około sześćdziesięciu operacji rocznie. Jest przekonany, że wielu chorych może mieć wstawiony staw biodrowy metodą ambulatoryjną.

Zastosowane metody wcale nie są rewolucyjne.

"Uważam tę technikę za minimalnie inwazyjną, gdyż pozwala mi umieścić protezę bez naruszania mięśni i ścięgien. Utrata krwi i ból są znacznie mniej istotne, co pozwala na szybszy i bezpieczniejszy powrót do zdrowia, jak też zmniejsza ryzyko zwichnięcia protezy", mówi specjalista.

Zastosowanie zastrzyków przeciwbólowych przed i podczas operacji w znieczuleniu ogólnym pozwala na skuteczniejsze leczenie bólu i w ten sposób na usunięcie morfiny z codziennej listy przyjmowanych po zabiegu leków.

Uniknięcie ryzyka zakażeń szpitalnych

Poza racjami komfortu i lepszej regeneracji, pacjent będzie mniej bierny w domu niż w klinice.

"Korzyścią dla pacjenta jest interwencja w ambulatorium, po której pacjent szybciej odzyskuje sprawność i, co szczególnie ważne, nie jest narażony na zakażenia szpitalne", dodaje dr Biette.

W czasie, gdy szpitale i kliniki szukają oszczędności, można by zapytać, czy rentowność motywuje taką zmianę. Tymczasem dyrektor kliniki stwierdza, że taka operacja w warunkach ambulatoryjnych jest "szczególnie deficytowa" dla kliniki. Jeszcze bardziej wzrosną koszty pracy samych fizjoterapeutów i chirurgów, ponieważ ten rodzaj zabiegu wymaga ścisłej kontroli.




Komentarze do: Medyczna premiera: proteza stawu biodrowego zakładana w warunkach ambulatoryjnych

Ta treść nie została jeszcze skomentowana.

Dodaj pierwszy komentarz