Szukaj

Magia w służbie nauki

Podziel się
Komentarze0

Naukowcy z Barrow Neurological Institute przy centrum medycznym St. Joseph’s Hospital and Medical Center, mają już na swoim koncie międzynarodowy bestseller, zatytułowany Sleights of Mind: What the Neuroscience of Magic Reveals About Everyday Deceptions. A teraz ujawniają dlaczego i jak ludzie postrzegają niektóre magiczne sztuczki.



Zespół naukowy pod przewodnictwem doktor Susany Martinez-Conde, z laboratorium Barrow’s Laboratory of Visual Neuroscience oraz doktor Stephena Macknika z laboratorium Barrow’s Laboratory of Behavioral Neurophysiology, są dobrze znani ze swoich badań w dziedzinie magii oraz iluzji.

Ich najświeższe naukowe projekty, opublikowane w przeglądzie naukowym Frontieres in Human Neuroscience, pozwalają zapoznać się z dodatkowymi informacjami na temat percepcji oraz poznania.

Magiczne sztuczki użyte w tych badaniach mogą mieć realny wpływ na świat marketingu, sportu oraz wojskowości - wyjaśnia doktor Susana Martinez-Conde.

Jedno z badań przeprowadzono z inicjatywy zawodowego magika, Apollo Robbinsa. Apollo Robbins uważa, że publiczność kieruje swoją uwagą w zależności od tego, jakiego typu ruchu ręki używa magik. Ściślej mówiąc: jeżeli magik w trakcie wykonywania sztuczki porusza ręką w linii prostej, publiczność skupi się na początkowym i na końcowym punkcie tego ruchu. Natomiast, umknie jej wszystko, co jest między tymi punktami. Co więcej, jeżeli magik zaczyna ręką falować, publiczność będzie podążała za ruchem ręki od samego początku, aż do końca.

Naukowcy z Barrow Neurological Institute postanowili więc prześledzić ruchy oczu publiczności w czasie, kiedy na scenie występował sam Apollo Robbins, aby potwierdzić bądź zaprzeczyć tej teorii.

Zobacz również:



Wnioski? Okazało się, że różne rodzaje ruchu ręki magika wyzwalały dwa różne typy ruchu oczu publiczności. Falowanie ręką wiązało się z płynnym ruchem oczu (oczy spokojnie podążają za przedmiotem). Natomiast prosty ruch ręki prowadzi do sakkadowych ruchów oczu (oczy skaczą gwałtownie od jednego punktu do drugiego).


Odkrycie to jest ważne nie tylko dla magików - mówi doktor Susana Martinez-Conde. Albowiem wiedza, że falisty ruch ręki przyciąga uwagę w inny sposób niż prosty ruch ręki, może mieć naprawdę duże znaczenie. Weźmy przykład militarnych strategii, taktyk sportowych, a także marketingu. Nie mówiąc już o sposobach unikania ataków drapieżników w realnym świecie. Najciekawsze jest to, że odkrycia te są pierwszymi w historii neurologii, które zostały zainicjowane przez magika, a nie przez naukowca.

W drugim badaniu, badacze z Barrow Neurological Institute pracowali z innym zawodowym magikiem. Mac King jest specjalistą od kierowania uwagi publiczności w złym kierunku (misdirection - rozproszenie uwagi, błędne pokierowanie - przp. tłum.).

Naukowcy przestudiowali popularną sztuczkę ze znikającą monetą: Mac King podrzuca monetę w górę swoją prawą ręką, a następnie „przerzuca” ją do swojej lewej ręki, z której pieniążek cudownym sposobem znika. W rzeczywistości, magik tylko symuluje przerzucanie monety do lewej ręki udając ruch, który oszukuje neurony mózgowe. Mózg obserwatora po prostu wierzy, że moneta została przerzucona z ręki do ręki.

Badacze z Barrow Neurological Institute odkryli, że tego typu misdirection nie zawsze pomaga magikowi. Przedstawiając dwa nagrania z występu Kinga - na jednym publiczność mogła widzieć jego twarz, a na drugim twarz magika została ukryta - naukowcy odkryli, że takie błędne ukierunkowanie nie odgrywa znaczącej roli w tej konkretnej sztuczce.

Doktor Susana Martinez-Conde wyjaśnia: zastanawialiśmy się, czy obserwator inaczej będzie postrzegał magika, jeżeli będzie widział pozycję jego głowy oraz oczu. Ku naszemu zaskoczeniu, nie miało to znaczenia. Okazuje się, że takie błędne pokierowanie w magii jest o wiele bardziej skomplikowane niż wcześniej przypuszczaliśmy. Co więcej, nie jest niezbędne we wszystkich magicznych sztuczkach. Wnioski z tego badania na pewno przysłużą się w dalszych badaniach neurologicznych.

Komentarze do: Magia w służbie nauki

Ta treść nie została jeszcze skomentowana.

Dodaj pierwszy komentarz