Szukaj

Coraz więcej przypadków tajemniczej choroby nastolatków w stanie Nowy Jork

Podziel się
Komentarze0

Tajemnicza choroba ze Stanów Zjednoczonych, która spowodowała pojawianie się objawów podobnych jak w zespole Tourette’a u ponad dwunastu nastoletnich dziewcząt w stanie Nowy Jork i z którą do tej pory eksperci amerykańscy nie potrafią sobie poradzić, dotknęła również pewną 35-latkę, która zaczęła doświadczać tych samych tików co nastolatki.



Pielęgniarka Marge Fitzsimmons, która spędziła całe swoje życie w Le Roy, mieszka zaledwie kilka mil od szkoły średniej, do której chodziły dotknięte tajemnicznym syndromem dziewczyny. Zaczęło się to nagłymi szarpnięciami głowy, w połowie października, mówi kobieta. Teraz też tiki czasami nie pozwalają jej płynnie mówić.

Była w tak złym stanie, że musiała porzucić swoją pracę, która polegała na pracy z pacjentami upośledzonymi rozwojowo. Tiki motoryczne nie chciały się zatrzymać, a dodatkowo zaczęły się tiki głosowe, więc poszłam do moich zwierzchników i powiedziałam, że muszę odejść, opowiada pielęgniarka. Nie wracała do pracy przez ponad dwa miesiące.

Jeśli mam dobry dzień, wspomina Marge Fitzsimmons, tiki są sporadyczne. Jeżeli mam zły dzień, nie mogę ich kontrolować.

Szerokie badania, nawet skan CAT oraz badanie krwi nie dostarczyły żadnych odpowiedzi. Normalne jest więc, że kobieta odczuwa dokładnie taką samą frustrację co nastolatki i ich rodzice. Kiedy to się zaczęło, pomyślałam, że tracę zmysły. Jako osoba dorosła, nie mogę sobie wyobrazić, przez co przechodzą te dziewczęta i nie rozumiem, jak ktokolwiek może pomyśleć, że one to wszystko udają. Spróbujcie przeżyć choć jeden dzień w ich skórze, mówi Marge Fitzsimmons.

Niektórzy neurolodzy, włączając w to lekarzy, którzy leczyli ją, zasugerowali, że choroba ta może być zaburzeniem konwersji albo masową histerią – wyjaśnienie to Marge Fitzsimmons zaakceptowała, ponieważ jest to coś, co wyciąga ją z łóżka każdego dnia.

Zobacz również:



Jak mówi doktor Laszlo Mechtler, wiceprzewodniczący instytutu Dent Neurological Institute w Buffalo, może to się zdarzyć w małych grupach, przede wszystkim u dziewcząt w szkołach, w małych miastach. To, co się dzieje w takiej sytuacji, to zaburzenia neurologiczne pojawiające się u jednej jednostki, nazywanej tutaj wskaźnikiem przypadku. A następnie, nagle, inne dziewczyny mają podobne objawy, wyjaśnia doktor Laszlo Mechtler.


Co się stało w szkole w LeRoy?

Uczennica szkoły średniej, siedemnastoletnia Thera Sanchez, oraz czternaście innych dziewczyn, nagle zaczęły doświadczać dziwnych objawów jesienią 2011 roku. W tym samym czasie zresztą, co Marge Fitzsimmons: skurcze kończyn, wybuchy słowne i jąkanie.

Chcę znać odpowiedź, mówi Thera Sanchez. Lekarze mówią, że jest to spowodowane stresem. Moje psychologiczne leczenie to wszystko co robią, a to jeszcze bardziej mnie stresuje.

Nieszczęsna dola nastolatek zwróciła uwagę znanej aktywistki środowiskowej, Erin Brokovich, która zaczęła mówić o wypadku pociągu w latach siedemdziesiątych, który wiózł cyjanek i rozpuszczalniki przemysłowe, cztery mile od szkoły, do której chodzą nastolatki.

Jak podawał raport z 1990 roku, sporządzony przez Environmental Protection Agency, około 35 000 galonów TCE (trichloroetylen) stwierdzono w pobliżu miejsca wykolejenia. Environmental Protection Agency przeprowadziła rutynowe badania w miejscu katastrofy, ale w wydanym oświadczeniu stwierdziła, że zdaje się to nie mieć związku z chorobą u dziewczyn.

A po kilkumiesięcznym śledztwie, nowojorski wydział zdrowia New York State Health Department podsumowuje, że grunty szkolne nie są winne pojawienia się objawów u nastolatek. Stanowczo wykluczyliśmy jakąkolwiek postać infekcji czy też choroby zakaźnej, i nie ma dowodu na istnienie jakiegokolwiek czynnika środowiskowego, mówi doktor Gregory Young z New York State Health Department.

Aktualnie strefę tę badania drużyna Erin Brokovich. Jak mówi Marge Fitzsimmons, kiedy była nastolatką, sama lubiła się włóczyć w tej samym miejscu, w którym wykoleił się pociąg. A teraz chce wiedzieć, czy jej własne rodzinne miasto – a nie domniemane zaburzenia konwersji czy też masowa histeria – mogą być przyczyną jej objawów.

To jest naprawdę przerażające, mówi pielęgniarka. To tak, jakby ktoś przyszedł nagle i zabrał ci twój dom. LeRoy zawsze będzie domem dla mnie, mówi Marge Fitzsimmons. Ale przynajmniej ktoś próbuje znaleźć odpowiedź.

Komentarze do: Coraz więcej przypadków tajemniczej choroby nastolatków w stanie Nowy Jork

Ta treść nie została jeszcze skomentowana.

Dodaj pierwszy komentarz