Szukaj

Przełom w leczeniu łysienia: być może już za pięć lat…

Podziel się
Komentarze0

Klucz do męskiego łysienia został właśnie odkryty przez naukowców z amerykańskiego uniwersytetu University of Pennsylvania. Odkrycie to daje całkiem nową nadzieję wszystkim mężczyznom, dla których utrata włosów jest prawdziwą tragedią. Badanie zostało opublikowane w przeglądzie naukowym Science Translational Medicine.



Amerykańscy naukowcy bowiem wierzą, że udało im się dotrzeć do samego sedna problemu, który powoduje łysienie. Co więcej, naukowcy już stworzyli lekarstwo w oparciu o swoje odkrycia.

Po przeanalizowaniu potencjalnych przyczyn łysienia u mężczyzn, naukowcy odkryli wysoki poziom kluczowej proteiny, nazywanej syntazą prostaglandyny D  (PDG2, prostaglandin D synthase), obecnej w łysych strefach czaszki. Proteina ta nie znajduje się z kolei w żadnej z bardziej owłosionych części ciała.

Syntaza prostaglandyny D: do czego służy?

Syntaza prostaglandyny D służy do kontrolowania wielu funkcji naszego ciała, włączając w to wzrost komórki oraz ściąganie i rozluźnianie gładkiej tkanki mięśniowej.

Naukowcy teraz uważają, że proteina PDG2 hamuje wzrost komórek mieszka włosowego, ponieważ zaobserwowali, że łysi mężczyźni tak naprawdę mają komórki zdolne do produkowania włosów: komórki te po prostu nie rozwijają się dalej. A przyczyną tego stanu rzeczy ma być działanie syntazy prostaglandyny D.

Badanie amerykańskich badaczy zostało oparte na myszach laboratoryjnych, które były karmione jedzeniem z wysoką zawartością proteiny PDG2. Kiedy gryzoniom przeszczepiono ludzkie komórki włosów, zwierzętom nie udało się „zapuścić” nowych włosów, a w końcu stały się zupełnie łyse.

Zobacz również:



Lek przeciwko łysieniu dzięki łysym gryzoniom i ... astmie

Leki, których działaniem jest blokowanie syntazy prostaglandyny D, zostały opracowane już wcześniej i służą one do leczenia ... astmy. A naukowcy mają teraz nadzieję, że można je będzie zastosować w leczeniu łysienia u mężczyzn juz za pięć lat.

Badacze z uniwersytetu University of Pennsylvania stwierdzają aktualnie, że udało im się stworzyć pigułki zawierające cechy blokujące PGD2, ale mają nadzieję, że uda im się rozszerzyć jednak formułę leku na preparaty do zastosownia miejscowego, takie jak kremy, balsamy itp., które będzie można aplikować bezpośrednio na łysą czaszkę, w ten sposób unikając konieczności łykania pigułek.

Generalnie rzecz ujmując, specjalistom amerykańskim udało się wykazać, że poziomy syntazy prostaglandyny D były wysokie w łysych miejscach czaszek u mężczyzn, a to hamowało wzrost włosów. W ten sposób zidentifikowaliśmy cel, dzięki któremu będziemy mogli leczyć męskie łysienie, wyjaśnia doktor George Cotsarelis.


Następnym krokiem, który planują badacze amerykańscy, to przesiewowe badania pozwalające odkryć inne składniki, które wpływają na te receptory. A także, badania pozwalające się dowiedzieć, czy zablokowanie tych receptorów może jedynie zapobiec łysieniu, czy też może jest szansa nawet na odwrócenie łysienia?

To jest na pewno najbardziej interesująca perspektywa, ale musimy jeszcze trochę poczekać, zanim dotrzemy do odpowiedzi na to pytanie.

Skąd się bierze łysina na męskiej głowie?

Męskie łysienie jest najpowszechniejszym typem wypadania włosów. Na przykład, dotyka ono jakieś 6 500 000 mężczyzn w samym tylko Zjednoczonym Królestwie. Kurczenie się mieszków włosowych, które produkują mikroskopijne włoski, które z kolei będą żyły o wiele krócej niż normalne włosy, to główna przyczyna łysienia u mężczyzn.

Proces łysienia może zacząć się bardzo wcześnie, nawet u nastolatka (bliżej dwudziestego roku życia), a także dość późno (około 60 roku życia). Większość mężczyzn na pewno doświadczy jakiegoś stopnia utraty włosów.

Łysienie męskie może być dziedziczne, ale zazwyczaj jest spowodowane nadwrażliwością mieszków włosowych. A nadwrażliwość ta jest wywołana przez DHT (czyli dihydrotestosteron, ang. Dihydrotestosterone), który jest hormonem pochodnym od męskiego hormonu płciowego, czyli od testosteronu.

Mimo że wielu mężczyzn czuje się dość niepewnych siebie w przypadku utraty włosów, to nie zawsze jest to zła rzecz. Spójrzcie po prostu na te wszystkie łyse gwiazdy, które podbijają świat swoim bezwłosym urokiem (Bruce Willis, pierwszy z brzegu...).

Komentarze do: Przełom w leczeniu łysienia: być może już za pięć lat…

Ta treść nie została jeszcze skomentowana.

Dodaj pierwszy komentarz