Szukaj

Zespół lęku uogólnionego powodem życia w ubóstwie

Podziel się
Komentarze0

Wielu matkom, które cierpią na zespół lęku uogólnionego (GAD) przypisuje się jako przyczynę zaburzenia psychiczne, jednak naukowcy odkryli, że w wielu przypadkach prawdziwym powodem jest życie w ubóstwie.



Prof. Judith C. Baer ze School of Social Work, wraz ze swoim zespołem, zaprezentowała pracę zatytułowaną „Czy to zespół lęku uogólnionego czy bieda? Badanie ubogich matek i ich dzieci”.

Artykuł ukazał się w internetowym wydaniu „Child and Adolescent Social Work”. Badania wykazują, że chociaż wysoki poziom stresu przez dłuższy okres może przyczynić się do problemów psychicznych, nie ma dowodów, że uogólnione zaburzenia lękowe u biednych matek występują z powodu „uszkodzeń wewnętrznych”.

- Raczej nie ma dowodów na złe funkcjonowanie wewnętrznego mechanizmu – twierdzi prof. Baer. Jej zdaniem najskuteczniejszą metodą leczenia w wielu przypadkach jest pomoc finansowa.

Zobacz również:



Zespół Baer bada również relacje między biednymi matkami a ich dziećmi. Sprawdza, czy ubóstwo i niepokój matki może mieć wpływ na różne inne aspekty związane z dziećmi.

Wraz ze wspólnikami, Mi Sung Kim i doktorantką Bonnie Wilkenfield prof. Baer obserwowała cierpiące na zespół lęku uogólnionego matki 3-letnich dzieci.

Przeanalizowała dane i doszła do wniosku, że najbiedniejsze matki miały największe szanse na sklasyfikowanie je jako cierpiące na GAD.

– Ustaliliśmy, że matki mogą być biedne i niespokojne, ale nadal zapewniają dobrą rodzicielską opiekę swoim dzieciom – stwierdziła prof. Baer.

- Nasze badania sugerują, że niepokój biednych matek zazwyczaj nie jest problemem psychiatrycznym, ale reakcją na poważne deficyty środowiskowe.

 Ocena lekarzy powinna brać pod uwagę niedociągnięcia środowiskowe, które mają wpływ na diagnozę. Przypinanie matkom etykiet to napiętnowanie społeczne, zwłaszcza jeśli te etykiety nie są rzetelne.

Komentarze do: Zespół lęku uogólnionego powodem życia w ubóstwie

Ta treść nie została jeszcze skomentowana.

Dodaj pierwszy komentarz