Szukaj

Skąd się bierze lunatykowanie?

Co zrobić, jeśli mamy do czynienia z lunatykiem? Czy zawsze pomoc lekarska jest niezbędna? Lunatykowanie to jeszcze nie do końca zbadany przez naukowców fenomen, a jego przyczyny – od pełni księżyca do bezdechu nocnego – to wciąż jeszcze hipotezy. 

Skąd się bierze lunatykowanie?

Czym objawia się lunatyzm?


Somnambulizm (z łac. somnus – sen, ambulare - spacerować), inaczej zwany lunatykowaniem, a w Polsce „sennowłóctwem”, to zjawisko fizycznej aktywności podczas snu. Lunatycy wstają z łóżka i przechadzają się po mieszkaniu, niejednokrotnie próbując się z niego wydostać, mówią, mogą odpowiadać na proste pytania. Podejmują się też złożonych działań – znane są przypadki prowadzenia pojazdów przez lunatyków, ale ich czynności w większości mają podłoże rutynowe. Dowiedziono tego stawiając na podłodze małe dzieci w głębokim śnie, które kiedy wyczuły podłoże pod nogami, automatycznie zaczynały chodzić. Somnambulicy mają otwarte oczy, co sprawia pozory przytomności, ale ich świadomość pozostaje uśpiona. Dotknięci tą przypadłością nie pamiętają po obudzeniu niczego ze swoich nocnych wędrówek.

Gdzie leży przyczyna?


Lunatykowanie może występować nawet 30 minut po zaśnięciu, podczas szczytowej fazy snu długofalowego NREM, który charakteryzuje się wolnymi ruchami gałek ocznych. W tym etapie następuje gruntowny wypoczynek, organizm zwalnia: obniża się temperatura, krew pompowana jest wolniej a nerki produkują mniej moczu. Podczas najgłębszej, czwartej fazy snu występują zaburzenia senne, takie jak:  koszmary, patologiczne zgrzytanie zębami, mówienie przez sen, lęki nocne oraz lunatykowanie. U somnambulików zaobserwowano patologicznie głęboką fazę snu wywoływaną przez hiperaktywne fale delta, występujące m.in. w stanie intensywnej medytacji.

Zobacz również:



Naukowcy przyczyn doszukują się w zaburzeniach oddychania podczas snu. W przeprowadzonych badaniach u wszystkich osób, u których wyleczono takie zaburzenia, ustąpiły również objawy lunatykowania.  Objawy nasilają się, gdy dana osoba jest pod presją, przeżywa przewlekły stres lub nadużywa alkoholu i kofeiny. Najnowsze badania wskazują na genetyczne podłoże choroby, więc bardziej narażeni są ci, których przodkowie byli lunatykami. Wiąże się to z błędami genetycznymi oddziałującymi na układ nerwowy.  Hipotetycznie intensyfikację symptomów są zależne od faz Księżyca, zwłaszcza pełni. Nie zostało to udowodnione naukowo, ale stwierdzono częściowe ustąpienie symptomów, jeśli do lunatyka nie dochodzi światło Księżyca.

Lunatyzm można leczyć!


Somnambulizm często występuje u dzieci, jednak w młodym wieku nie jest niczym niepokojącym – młody, zmieniający się organizm zastrzega sobie prawo do pewnych anomalii. Wynika to z niedojrzałości układu nerwowego. Nie należy obawiać się o małego lunatyka, ale ważną rzeczą jest zabezpieczenie jego otoczenia tak, aby w trakcie nocnych wędrówek nie spotkał przeszkody, która może go zranić (np. ostrego kantu, noża zostawionego w kuchni, golarki w łazience itp.). Zwykle objawy u dzieci ograniczają się do chodzenia i mówienia. Pomocy należy szukać, kiedy sennowłóctwo nie mija wraz z wiekiem dojrzewania – wtedy zamienia się w chorobę, na którą cierpi około 18% populacji.


Jest kilka metod leczenia schorzenia, jedna z nich to wspomniana już próba uleczenia zaburzeń oddychania, które mogą być przyczyną lunatykowania. Inne rozwiązanie to farmakologiczne lub psychoterapeutyczne spłycanie snu, dzięki czemu chory nie zapada w chorobliwą, zbyt głęboką fazę snu. Innym sposobem jest stosowanie technik relaksacyjnych lub środków antydepresyjnych, wpływających kojąco na psychikę lunatyka. 

Istotną sprawą dla somnambulika jest  prowadzenie zdrowego trybu życia, mającego na celu wyeliminowania czynników stresogennych. Mitem jest, że nie można wybudzać lunatyka – wyrwany z transu będzie jedynie zdezorientowany.

Lunatycy groźni dla społeczeństwa?

Z lunatykowaniem łączą  się humorystyczne historie – takie jak nieświadome przestawianie mebli w mieszkaniu, ale również tragiczne: wyskoczenie nastolatka z pędzącego pociągu, przypadki molestowania nieletnich i zabójstwa bliskich. Choć są to sprawy precedensowe, sądy uniewinniają lunatyków ze względu na stan chwilowej niepoczytalności podczas popełniania zbrodni. Pozostaje kwestią sporną czy lunatycy powinni być skazywani czy nie, ale pewne jest, że chociaż choroba nie jest wyniszczająca dla organizmu somnambulika, to sam zainteresowany może być groźny dla siebie i otoczenia. Dlatego warto pomóc dziecku lub partnerowi, który lunatykuje poprzez przede wszystkim usunąć z ich drogi niebezpieczne przedmioty, a w przypadku osoby dorosłej, zgłosić przypadek do lekarza.

Komentarze do: Skąd się bierze lunatykowanie?

Ta treść nie została jeszcze skomentowana.

Dodaj pierwszy komentarz