Szukaj

Pomocnicze narzędzie oceny agresywności pacjenta – coś w sam raz dla niedoświadczonych psychiatrów

Podziel się
Komentarze0

Świeżo upieczeni psychiatrzy, którzy dopiero co rozpoczynają praktykę, nie potrafią tak dobrze ocenić pacjentów pod względem stopnia agresji, co ich doświadczeni koledzy. Naukowcy z Uniwersytetu Michigan utrzymują, że prosta lista kontrolna może być narzędziem, które zastąpi wyrobioną latami intuicję specjalisty.



Alan Teo wraz ze swoim zespołem przetestował zdolności niedoświadczonych psychiatrów pod względem umiejętności oceniania pacjentów zaklasyfikowanych jako "ciężkie przypadki psychiatryczne," takie jak schizofrenia.

Zadaniem badanych była identyfikacja osób, które zaatakowały personel medyczny (fizycznie lub słownie), i osób, które mimo stwierdzonej choroby psychicznej nie przejawiały zachowań agresywnych.

Wyniki badania opublikowane we wrześniowym numerze Psychiatric Services, pokazują, że „żółtodzioby” identyfikują dane przypadki z 50-procentowym prawdopodobieństwem, natomiast ich doświadczeni koledzy potrafią prawidłowo ocenić stopień agresji pacjenta na poziomie 70%.


Gdy jednak młodym psychiatrom udostępniono pomocnicze narzędzie oceny, trafność ich osądu wzrosła do 67%.

„HCR-20-C, narzędzie którego użyliśmy, jest niezwykle proste i krótkie. Jak lista kontrolna pilota, który właśnie startuje. Zawiera jedynie pięć punktów, które każdy wytrenowany profesjonalista potrafi sprawdzić” - mówi Teo.

W świetle coraz częstszych przejawów przemocy, takich jak np. strzelanina w kinie Aurora z lipca br., kiedy to zamaskowany mężczyzna zaczął na ślepo strzelać do ludzi oglądających film, umiejętność przewidzenia stopnia agresji pacjentów staje się niezwykle istotną kwestią.

Udostępnienie młodym psychiatrom narzędzia, dzięki któremu będą w stanie trafniej oceniać zagrożenie jakie tworzą niektórzy ludzie dla społeczeństwa, i nauczenie ich jak z niego korzystać, jest zdaniem zespołu Teo sprawą, nad którą nie trzeba się wiele zastanawiać.

Komentarze do: Pomocnicze narzędzie oceny agresywności pacjenta – coś w sam raz dla niedoświadczonych psychiatrów

Ta treść nie została jeszcze skomentowana.

Dodaj pierwszy komentarz