Szukaj

Karmienie piersią – dlaczego nie?

Podziel się
Komentarze0

Mama to najważniejsza osoba w życiu każdego dziecka. Jej ciepło, opieka i troska buduje poczucie bezpieczeństwa maleństwa. Każda mała istota potrzebuje miłości i bliskości, którą daje bezinteresowna więź z matką.

Karmienie piersią – dlaczego nie?

Żyjemy w czasach pośpiechu. Nowatorskie podejście do macierzyństwa, w którym rolę matki zajmuje babcia lub opiekunka nie jest najtrafniejszym modelem dla rozwoju maleństwa. Bycie matką to poświęcenie... jednak satysfakcja i spełnienie płynące z roli najważniejszej postaci w życiu małej istotki to nagroda, która potrafi zrekompensować największe niedogodności.

Mama jest wszystkim

Kobieta ma to szczęście, że dzięki roli mamy może być dawcą i odbiorcą najpiękniejszego uczucia na świecie – bezinteresownej miłości. Uczucie to nie jest proste. Młoda mama zmaga się z wieloma przeciwnościami losu, proza życia, zawiłości emocjonalne spowodowane stresem z pełnienia nowej, nieznanej roli... każda mama popełnia błędy i uczy się funkcjonować na nowo – i jest to całkowicie naturalne. Najważniejsze jest to, aby wyciągać wnioski z popełnianych błędów i nie poddawać się przeciwnościom.

Obcowanie z noworodkiem, kontakt, który zapewnia dotyk, przytulanie, ciepło, zapach, jest dla maleństwa pierwszymi życiowymi bodźcami. Dziecko warunkuje się na to, że w momencie kiedy jest przy nim mama – wszystko jest w porządku. Maleństwo chce słyszeć głos mamy, chce być przytulane, całowane … i karmione.

Karmienie piersią stało się delikatnym tematem tabu. Dyskusje w tej dziedzinie ucichły. Współczesny model kobiety-matki, propaguje jak najkrótszy urlop macierzyński, wspomaganie się opieką niań, prywatne żłobki. Kobieta sukcesu powinna być ambitna, zorganizowana, odnosić sukcesy w pracy i piąć się po szczeblach kariery. Mało ma to wspólnego z naturą prawdziwej kobiety. Współczesne media zagłuszają instynkty macierzyńskie, na które jednak chciałabym się tutaj powołać. Dorosła kobieta powinna zdawać sobie sprawę z odpowiedzialności jaką jest wychowanie dziecka. Zmiana priorytetów jest całkowicie uzasadniona – i potrzebna. Nie należy kierować się presją otoczenia, mediów, rodziny … Matka musi podejmować własne decyzje – uwzględniające niemowlę oraz jej prywatną więź z dzieckiem.

Zobacz również:



Karmienie piersią

Sztuczne mleko w proszku i butelka nie są optymalnym sposobem karmienia. Naukowo udowodnione zostało, że nawet najdroższy syntetyk nie zastąpi prawdziwego pokarmu mamy (tak bogatego we wszystkie związki potrzebne dziecku w pierwszych miesiącach rozwoju). Mamy wiedzą o tym, jednak procent kobiet decydujących się na naturalne karmienie nadal maleje!


Przyczyn można upatrywać się w niepewności mam co do stosowności ich zachowania. Wokół karmienia piersią narosła otoczka mitów. Kobiecie sam proces karmienia wydaje się dzisiaj nieestetyczny, nieczysty, dziwny. Do tego coraz więcej mam jest w stanie poświęcić dobro noworodka ze względu na obawę utracenia idealnych kształtów – warto tu wspomnieć o tym, że karmienie nie jest przyczyną wiotczenia piersi!

Karmienie nie jest proste. Wypracowanie odpowiedniego trybu laktacji i dopasowanie się do rytmu noworodka jest bardzo wymagające. Powoli, dochodząc do wprawy zauważamy, że kontakt piersi z noworodkiem  jest przyjemny. Budzi się poczucie tego, że jesteśmy jedyną osobą na świecie która daje maleństwu tak dobry pokarm, poczucie tego, że dziecko bezwzględnie nas potrzebuje. Ssanie dziecka pobudza proces wytwarzania się oksytocyny, która oprócz dobrego wpływu na regeneracje dróg rodnych po porodzie, ma zbawienne działanie co do naszego samopoczucia. Rodzi się bardzo osobista i jedyna w swoim rodzaju więź.

Niektóre kobiety boją się użycia słowa „seksualność” w połączeniu z karmieniem. Bardzo niesłusznie- i nie jest to nic niezdrowego. Bliskość i intymność kontaktu nie ma na sobie nic niestosownego. Jesteśmy opiekunkami, dajemy dziecku niezbędny pokarm. Natura zaprojektowała ten kontakt tak, aby był przyjemny dla obu stron, wzbudzał pozytywne emocje u matki – przez co pogłębiały się jej instynkty i poprawiała jakość opieki nad bezbronnym dzieckiem. Cały ten proces ma bardzo pierwotny charakter, i ten model nadal jest najlepszy!

Prawdziwie nowoczesna mama powinna być niezależną kobietą, posiadającą wiedzę na temat tego co jest dla niej, i dla jej dziecka najlepsze. Wyrzuty zazdrosnego męża nie są tutaj argumentem. Nieprzychylne spojrzenie niedoświadczonej koleżanki również możemy skwitować uśmiechem. W byciu matką nikt nie zastąpi nas lepiej. I nikt lepiej nie wie tego, czego potrzebuje maleństwo.


Autor:

Małgorzata Kopta

Komentarze do: Karmienie piersią – dlaczego nie?

Ta treść nie została jeszcze skomentowana.

Dodaj pierwszy komentarz