Szukaj

Wylecz zęby, a nie zachorujesz tej zimy!

Podziel się
Komentarze0

Zły stan zdrowia jamy ustnej lekarze nieraz wiązali z ogólnym stanem zdrowia pacjenta. Jak dowodzą jednak ostatnie badania, bakterie rozwijające się w jamie ustnej podnoszą ryzyko zachorowania na zapalenie płuc.

Wylecz zęby, a nie zachorujesz tej zimy!

Chociaż zima nadeszła dopiero niedawno, jednak nie oznacza to, że możemy przestać dbać o swoje zdrowie. Niskie temperatury, a także słota i silne wiatry sprzyjają infekcjom zarówno górnych, jak i dolnych dróg oddechowych. Ale to nie tylko aura ma wpływ na ryzyko zachorowania tej zimy. Jak dowodzą naukowcy w swoich badaniach – na to ryzyko ma wpływ także stan zdrowia naszego uzębienia.

Autor tych badań – dr Samit Joshi z Yale University School of Medicine połączył zmiany bakterii występującej w jamie ustnej ze zwiększonym ryzykiem zachorowania na zapalenie płuc. To nie pierwszy raz, gdy naukowcy zwrócili uwagę na zwiększone ryzyko zapadalności na różne choroby przy fatalnym stanie zdrowia jamy ustnej. Jednakże po raz pierwszy powiązane zostało zapalenie płuc ze złym stanem zdrowia jamy ustnej.

- Zły stan zdrowia jamy ustnej jest związany najczęściej z chorobami układu oddechowego, jednakże do tej pory uważaliśmy, że głównie ta zależność dotyczy bakteryjnych infekcji dróg oddechowych. Do zakażenia dochodzi drogą kropelkową, wdychając powietrze wdychamy także drobne kropelki śliny w której znajdują się bakterie. Następnie przenikają one z gardła i jamy ustnej do płuc i dochodzi do zachorowania – tłumaczy cały proces dr n. med. Mariusz Duda, stomatolog z Duda Clinic.

Zobacz również:



U osób, które zachorowały na zapalenie płuc z powodu fatalnego stanu zdrowia jamy ustnej, lekarze obserwują nawet wyższy wskaźnik śmiertelności.

To powinno być bardzo niepokojące dla pacjentów. Wielu nie zdaje sobie sprawy z tego, jak poważne konsekwencje dla ich zdrowia mogą mieć zepsute zęby. Wielu bagatelizuje problem mówiąc, że ma tylko jeden mały ubytek albo cierpi na ich zdaniem niegroźne choroby przyzębia. A tymczasem jak się okazuje, nawet ta jedna mała dziurka może skutkować fatalnymi konsekwencjami – ostrzega dr Duda.


Usuń przyczynę!

Przy fatalnym stanie zdrowia naszego uzębienia nie tylko jesteśmy bardziej podatni na choroby dróg oddechowych, zwłaszcza w okresie zimowym. Często też skutkuje to dłuższym leczeniem, cięższą postacią infekcji i występowaniem wielu powikłań. Zapobieganie w tym wypadku może być bardzo proste. Wystarczy odwiedzić gabinet stomatologiczny i przywrócić zdrowie swoim zębom i dziąsłom tak, by w jamie ustnej nie było warunków do rozwoju szkodliwych bakterii.

Swoim pacjentom zalecam regularne kontrole u stomatologa. Jeśli jesteśmy wyleczeni to przynajmniej raz na pół roku powinniśmy odwiedzić swojego dentystę, by zobaczył czy w naszej jamie ustnej nie dzieje się coś niedobrego. Nieraz sami mamy wrażenie, że jest wszystko w porządku, nie mamy ubytków, ale dopiero lekarz po badaniu może to potwierdzić w stu procentach – przekonuje dr Mariusz Duda.

Lekarz dodaje, ze jama ustna to idealne środowisko dla rozwoju bakterii. Stała, ciepła temperatura, duża wilgotność, do tego wstępne procesy trawienne, do których dochodzi przy posiłkach to świetna pożywka dla szkodliwych bakterii.

Starsi – szczególnie narażeni

Uważać powinny zwłaszcza osoby starsze, gdyż w ich wieku znacznie trudniej jest wyleczyć zapalenie płuc niż w przypadku osoby młodej, która ma silny organizm. – Z doświadczeń w mojej pracy wynika, że starsze osoby dużo rzadziej odwiedzają gabinet niż osoby w kwiecie wieku. Część z nich jest przekonana, że z ubytkami nic nie da się zrobić, że pozostaje jedynie usunąć pozostałe zęby lub czekać na utratę reszty uzębienia i dopiero wtedy decydować się na protezę. Nic bardziej mylnego, nawet duże ubytki można wypełnić, jeśli brakuje nam pojedynczego zęba to idealnym rozwiązaniem jest wszczepienie implantu, w przypadku większych ubytków zawsze można zawsze zastosować mosty lub protezy mocowane na implantach – tłumaczy dr Mariusz Duda.

Komentarze do: Wylecz zęby, a nie zachorujesz tej zimy!

Ta treść nie została jeszcze skomentowana.

Dodaj pierwszy komentarz