Szukaj

Brak powiązań między szczepionkami a chorobami układu nerwowego

Podziel się
Komentarze0

Wyniki wieloletnich badań przeprowadzonych na milionach pacjentów pokazują, że szczepionki przeciw tężcowi, zapaleniu wątroby, grypie czy zapaleniu płuc nie mają związku z zachorowaniami na zespół Guillaina-Barrégo – chorobę układu nerwowego. Zespół Guillaina-Barrégo (Guillain-Barré syndrome – w skrócie GBS) to rzadka choroba, która dotyka jedną osobę na 100 tys. i może powodować paraliż, który zwykle ustępuje po pewnym czasie.



Dr Daniel Salmon z Institute for Vaccine Safety at Johns Hopkins University pisze, że ryzyko zachorowania jest tak niewielkie, że na pewno nie przewyższa korzyści płynących ze szczepienia się przeciwko groźnym chorobom.

GBS jest definiowany jako reakcja autoimmunologiczna, podczas której układ odpornościowy atakuje ochronną warstwę włókien nerwowych własnego organizmu. Do większości przypadków dochodzi po infekcjach wirusowych lub bakteryjnych, a choroba zwykle trwa od kilku dni do kilku tygodni.

W roku 1976 pewnej grupie pacjentów podano szczepionkę przeciwko świńskiej grypie. Epidemia tej choroby nie nastąpiła, ale zauważono, że późniejszy wzrost ryzyka zachorowań na GBS był związany właśnie z tą szczepionką. Od tamtego czasu naukowcy szukają powiązań między różnymi szczepionkami i wzrostem ryzyka zachorowania na GBS, który rzekomo ma być przez nie powodowane.

Jak mówi prowadzący badania dr Roger Baxter, w ludzkiej świadomości wciąż tkwi przekonanie o ubocznych skutkach szczepionek, które jednak nie są potwierdzone w literaturze medycznej.

Zobacz również:


W rzeczywistości jedynie garstka osób doznała zwiększonego ryzyka zachorowania na GBS po podaniu jednego rodzaju szczepionki przeciwko grypie. Po zastrzyku wykonanym w 2009 roku przeciwko szczepowi grypy H1N1 na grupie osób w podeszłym wieku, statystycznie jedna osoba na milion mogła wykazać zwiększone ryzyko zachorowania na GBS.

Trudno ocenić powiązania między szczepieniami a zachorowaniami, ponieważ choroba jest niezwykle rzadka. W związku z tym badacze postanowili przyjrzeć się szerszej grupie osób i skorzystali z bazy danych szpitala Kaiser Permanente Northern California.


Między 1995 a 2006 rokiem odnotowano tam 415 przypadków zachorowań na GBS spośród kilku milionów pacjentów przyjmowanych w skali roku.

Pośród 415 przypadków zachorowań na GBS dwie trzecie pacjentów miały udokumentowane infekcje gastryczne lub oddechowe w tygodniach poprzedzających zachorowanie. 25 osób otrzymało szczepionki różnych rodzajów w czasie sześciu tygodni od rozpoczęcia choroby. 18 spośród tych osób otrzymało szczepienia przeciwko grypie.

Prowadzący badania stwierdza, że te liczby nie są anomalią – wynik jest przewidywalny i nieprzekraczający normy. Przypadki zachorowań są tak rzadkie, że nie ma powodu, żeby kwestionować bezpieczeństwo szczepień.

Naukowcy odnotowali również sezonowe zmiany dotyczące zachorowań – o połowę więcej przypadków miało miejsce w sezonie zimowym. Prawdopodobnie jest to spowodowane tym, że w czasie zimy ma miejsce więcej infekcji, w szczególności grypy.

Inne niedawne badania pokazują, że pacjenci z GBS dwa razy częściej chorowali wcześniej na grypę lub brali na nią leki w przeciągu dwóch miesięcy przed rozwinięciem się choroby.

Dr Edward Belongia z Epidemiology Research Center w Marshfield Clinic Research Foundation w Marshfield, podkreśla wagę badań monitorujących bezpieczeństwo stosowania szczepionek. Stwierdza, że skoro w 1976 roku doszło do podniesienia ryzyka zachorowań na GBS po przyjęciu szczepień, to może się powtórzyć. Jednak wyniki badań przekonują, że szczepienia są bezpieczne, a ryzyko zachorowania na zespół Guillaina-Barrégo po ich przyjęciu jest bardzo niskie.

Komentarze do: Brak powiązań między szczepionkami a chorobami układu nerwowego

Ta treść nie została jeszcze skomentowana.

Dodaj pierwszy komentarz