Szukaj

Badania nad stwardnieniem rozsianym: w jakim punkcie jesteśmy?

Podziel się
Komentarze0

Według bieżących badań nad stwardnieniem rozsianym, przyczyny tej choroby są liczne i dość tajemnicze. Koncepcja, która przeważa aktualnie, zakłada, że za zachorowanie na stwardnienie rozsiane odpowiada wiele czynników, a osoba, u której choroba się pojawia, generalnie jest już podatna genetycznie na zachorowanie na chorobę autoimmunologiczną.



Do tej pory o wywoływanie SM podejrzewano wiele wirusów, na przykład EBV czy retrowirusy.

Dr David Laplaud, specjalista od stwardnienia rozsianego z CHU Nantes, mówi: - Wszyscy chorzy na stwardnienie rozsiane są nosicielami wirusa EBV, przeciwko 95% w populacji generalnej. 5% osób niemających wirusa EBV ma bardzo niewielkie ryzyko zachorowania na SM.

Istnienie podatności genetycznej na SM jest już znane od dawna: zidentyfikowano wiele genów, z których wszystkie mają wielkie znaczenie dla odpowiedzi odpornościowej.

Jeżeli zaś chodzi o limfocyty zamieszane w pojawianie się SM, wydaje się, że podwójna reaktywacja – najpierw poza, a później w centralnym układzie nerwowowym – jest niezbędna, żeby choroba mogła się rozwijać.

Zobacz również:



Prof. Catherine Lubetzki z CHU Pitie-Salpetriere mówi: - Limfocyty Th17, obecne w innych chorobach autoimmunologicznych, także tutaj mają ważną rolę do odegrania. Tak samo jak limfocyty B, które produkują przeciwciała.

Badania wykazały, że przeciwciała monoklonalne, które namierzają niektóre limfocyty B, znacznie zmniejszają szkody i rzuty choroby u pacjentów z SM. Natomiast niewiele wiemy na temat tego, dlaczego owe uszkodzenia pojawiają się w tym czy innym miejscu, ani w jaki sposób dochodzi do ewolucji z postaci nawracającej do postaci progresywnej SM.

Badania naukowe skupiają się także nad metodami naprawy otoczki mielinowej wokół włókien nerwowych, która jest niszczona progresywnie przez układ immunologiczny w SM. Stąd właśnie biorą się na przykład problemy neurologiczne pacjentów.

Prof. Lubetzki kontynuuje: - Wiele typów komórek, takich jak nerwowe komórki macierzyste albo oligodendrycyty, wykazało się możliwością remielinizacji u zwierząt. Remielinizacji, czyli przywrócenia zdrowej otoczki mielinowej wokół nerwów.

Trzeba jeszcze wykazać, że metoda ta jest skuteczna także u ludzi.


Komentarze do: Badania nad stwardnieniem rozsianym: w jakim punkcie jesteśmy?

Ta treść nie została jeszcze skomentowana.

Dodaj pierwszy komentarz