Szukaj

Krzywdzenie innych może skrzywdzić nas samych równie mocno

Podziel się
Komentarze0

Badanie opublikowane w Psychological Science dowodzi, ze ostracyzm, celowe ignorowanie lub wykluczenie, mogą być tak samo krzywdzące dla tego, kto jest lekceważony, jak i dla tego, kto lekceważy. Ludzie są zwierzętami społecznymi i z reguły unikają wyrządzania szkody innym. Wcześniejsze eksperymenty i wydarzenia życia codziennego sugerują jednak, że ludzie są gotowi skrzywdzić innych, aby okazać posłuszeństwo władzom.



Badacze z University of Rochester wysunęli hipotezę, że posłuszeństwo wobec tego typu dyrektyw niesie obciążenia psychologiczne dla krzywdziciela. Osoba, która rani innych, może też blokować swoje własne podstawowe potrzeby psychologiczne kontrolowania sytuacji i więzi z innymi.

Naukowcy przeprowadzili eksperyment, w którym poprosili uczestników o zagranie w grę komputerową Cyberball polegającą na rzucaniu do siebie piłki. Uczestnicy wierzyli, że ich przeciwnikami są żywi ludzie przebywający w drugim pokoju, podczas gdy tak naprawdę rolę przeciwników pełnił program komputerowy, zaprojektowany do grania w określony sposób.

W pierwszym eksperymencie grupa „krzywdzicieli” została poproszona o celowe pomijanie jednego z graczy, grupa „posłusznych” miała rzucać piłkę po równo do wszystkich, natomiast grupa „neutralna” mogła rzucać piłkę do kogo chciała. 

Zobacz również:

U uczestników z grupy „krzywdzicieli” odnotowano gorszy nastrój, co wydawało się spowodowane ograniczonym poczuciem niezależności i brakiem więzi z innymi. Wyniki badania potwierdziły wyjściową hipotezę naukowców.  
    
W celu porównania wpływu ostracyzmu na krzywdzicieli i krzywdzonych, naukowcy przeprowadzili drugi eksperyment, w którym podczas gry uczestnicy rzadko otrzymywali piłkę.

Okazało się, że negatywne skutki ostracyzmu dla ofiar i sprawców były porównywalne. W obu grupach odnotowano gorszy nastrój niż w grupie kontrolnej. Natomiast poszczególne emocje towarzyszące pogorszeniu się nastroju były różne w grupie „krzywdzicieli” i „krzywdzonych”.

Wśród tych pierwszych dominowały wstyd, poczucie winy i zaniepokojenie, natomiast w drugiej grupie dominowała złość. Wszystkie te negatywne uczucia wydają się być skutkiem ograniczonego poczucia niezależności.

Ponadto, badanie sugeruje, że nawet nie mając ze sobą bezpośredniego kontaktu, ludzie odczuwają niepokój, gdy wyrządzają komuś krzywdę.

Wyniki badania amerykańskich naukowców są bardzo ważne dla problemów odrzucenia rówieśniczego i zastraszania, gdyż pokazują koszty, jakie pociąga za sobą stygmatyzowanie i odrzucanie innych. Badanie może też rzucać nowe światło na kwestie posłuszeństwa przełożonym w zadawaniu krzywdy, na przykład w wojsku czy w policji.

Ponad wszystko jednak naukowcy podkreślają fundamentalną naturę człowieka jako zwierzęcia społecznego oraz fakt, że odrzucanie innych jest przeciwne potrzebom psychologicznym człowieka. 

Naukowcy zamierzają teraz zbadać, w jaki sposób czynniki, takie jak stygmatyzowanie, uprzedzenie i usprawiedliwienie, mogą zmienić dynamikę ostracyzmu.

 

 

 

 

 




Komentarze do: Krzywdzenie innych może skrzywdzić nas samych równie mocno

Ta treść nie została jeszcze skomentowana.

Dodaj pierwszy komentarz