Szukaj

Kiedy kończy się romantyczna miłość...

Każda nowa miłość rozpoczyna się romantycznie. Listy miłosne, spacery, pocałunki, wyznania... I to uczucie, kiedy człowiek ma wrażanie, że tak już będzie całe życie. Jednak przychodzi moment, że po kliku latach małżeństwa coś się wypala...

Kiedy kończy się romantyczna miłość...

Nie patrzymy już na ukochaną osobę tymi samymi oczyma co przed laty. Kiedyś byliśmy gotowi skoczyć za nią w ogień, a teraz? Kiedy kończy się miłość, a rozpoczyna przyzwyczajenie? Czy można na nowo wzniecić zgaszony ogień dawnej miłości? A może lepiej szukać go na nowo?

Kiedyś było inaczej..

Obecne czasy to niestety plaga rozwodów. Niegdyś nie były one tak popularne. Wartości religijne, kultura i moralność nakazywały brać odpowiedzialność na całe życie za raz podjętą decyzję. W ostatnich latach w Polsce rozwodzi się ponad 60 tys. par rocznie (dane GUS). Pojęcie trwałego związku zaczyna się banalizować.

Nie łudźmy się jednak, że rozwód jest czymś dobrym i łatwym. Mimo, że formalnie  przestajemy być małżeństwem, to psychologicznie nie. Nigdy nie zapomnimy osoby, z którą spędziliśmy kilka bądź kilkanaście lat życia. Nasza osobowość była kształtowana każdego dnia w oparciu o relacje panujące w tym związku. Nie rzadko zmieniliśmy nasze przyzwyczajenia, przekonania i poglądy poprzez relację z daną osobą. Najpiękniejsze i najboleśniejsze chwile, które przeżyliśmy razem zostaną w pamięci, nawet po rozstaniu.

Warto uświadomić sobie, że osoba z którą chcemy się rozstać, kiedyś była nam bardzo bliska, kochana, ceniona i poświęciliśmy dla niej wiele. Częściowo przyczyna rozstania leży też po naszej stronie.

Zobacz również:



Na zawsze i na wieczność?

Wg. statystyk głównymi przyczynami rozwodów są zdrada bądź niezgodność charakterów. To zadziwiające jak bardzo cechy partnera, które nas kiedyś tak bardzo fascynowały, obecnie denerwują w każdym calu. Pryska nasza bajkowa wizja romantycznego związku.

Oczywiście zmieniać partnerów przez całe życie możemy. Sami jednak dobrze wiemy, jak wiele kosztuje przyzwyczajanie się do nowej osoby. Strach przed porażką powoduje uprzedzenie i dystans. Trudne sytuacje w nowym związku będą kojarzyć nam się z upadkiem wcześniejszego. Czy można całe życie szukać dreszczyku emocji? A może lepiej sprawdzić, czy gdzieś tam, głęboko w nas tli się jeszcze iskra życia, która może na nowo rozpalić żywioł miłości?


Poznać i zrozumieć


„Konserwatorem” związku jest zachowanie odrębności partnerów. Kiedy spędzamy z partnerem większość czasu (w pracy, szkole, domu) jest to piękne, ale nie zachowanie tej właśnie odrębności, prędzej czy później stanie się przyczyną kryzysu. Partner, który jest z nami zawsze i wszędzie zaczyna być postrzegany raczej jako siostra lub brat. Jego atrakcyjność znacznie spada, gdyż jest na wyciągnięcie ręki.

Tajemniczość, jest czymś co pociąga nas w innych. Jeśli ktoś nas intryguje nasze zainteresowanie automatycznie rośnie. Coś co dobrze znamy, po jakimś czasie zaczyna nas po prostu nudzić.

Jednakże ważne aby się nie zagalopować. Podstawą związku jest intymność i zażyłość, a także poznanie rozumienie własnej osoby.

Aby związać się z kimś trwale trzeba uprzednio poznać samego siebie i umieć z sobą samym żyć. Jeżeli rozumiem siebie, łatwiej zrozumieć mi będzie drugą osobę. Jeżeli ufam sobie, zaufam też innemu. Ale jeżeli nie czuje się ze sobą bezpiecznie, jak mogę odnaleźć to bezpieczeństwo w kimś innym?

Nie ma recepty na udany związek. Każda miłość jest inna. Większe szanse na przetrwanie ma jednak związek, w którym partnerzy nie przestają się starać o utrzymanie więzi, przezwyciężają trudne sytuacje i nie zniechęcają niepowodzeniami.

Autor:
Katarzyna Komenda

Komentarze do: Kiedy kończy się romantyczna miłość...

Ta treść nie została jeszcze skomentowana.

Dodaj pierwszy komentarz