Szukaj

Google Glass: wewnątrz sali operacyjnej

Podziel się
Komentarze0

Chirurdzy amerykańscy i hiszpańscy przetestowali po raz pierwszych retransmisję operacji chirurgicznej, sfilmowanej przez okulary połączone z Google. Do tej pory 2 000 takich prototypowych okularów dostarczono testerom, którzy przeprowadzili wiele eksperymentów z ich użyciem.



Na przykład, w odstępie kilku dni, dwaj chirurdzy – jeden w USA, drugi w Hiszpanii – posłużyli się nimi, aby przesłać przez internet film ze zrealizowanej operacji.

W Bangor w USA, dr Rafael Grossman wprowadził sondę gastryczną do organizmu pacjenta, który zaakceptował niecodzienny eksperyment. Operacja została sfilmowana, zarejestrowana i rozpowszechniona przez telekonferencję w celu zweryfikowania sprawnego funkcjonowania systemu.

- Okulary i system dyfuzji to narzędzia intuicyjne, które mają wielki potencjał w medycynie – ocenia dr Grossman. – Pozwalają na lepszą teleedukację, na kooperację na odległość i na sprawny nadzór aktów chirurgicznych.

Zobacz również:



Dr Pedro Guillen z kliniki CEMTRO w Madrycie, ze swej strony posunął się nieco dalej w eksperymencie. 21 czerwca przeprowadził przeszczep chrząstki u 49-latka.

Całość operacji, w takiej postaci, jak ją widział chirurg, była obserwowana przez lekarzy z Europy, Australii i USA. Interwencję kontrolował dr Hormero Rivas z Stanford University w Kalifornii, a obraz wideo był przesyłany w sieci dzięki aplikacji zaprogramowanej dla Google Glass.

Dr Guillen ocenia: - Okulary mi nie przeszkadzały w trakcie operacji, a nawet zapomniałem, że je mam.

Poza swoją rolą edukacyjną i kooperacyjną, okulary Google mogą być przydatne chirurgowi w trakcie operacji, dostarczając mu istotnych informacji o tym, co się znajduje w jego polu widzenia.

Hiszpańska firma Droiders planuje także opracowanie aplikacji, która pozwalałaby lekarzowi na nadzorowanie rytmu serca pacjenta, jedynie na podstawie wyglądu jego twarzy.


Komentarze do: Google Glass: wewnątrz sali operacyjnej

Ta treść nie została jeszcze skomentowana.

Dodaj pierwszy komentarz