Szukaj

Podjadanie między posiłkami nie musi być niezdrowe

Lenistwo może pomóc przy ograniczeniu kaloryczności przekąsek- stwierdzają przełomowe badania, przeprowadzone przez zespół dr. Gregorego Privitera, profesora psychologii na Uniwersytecie St. Bonaventure. Wyniki opublikowano w magazynie Apetyt.

Dziecięce nawyki

Badania zostały zainspirowane przez dzieci autora badań. Nie chciały one sięgać do talerza z owocami, preferując kaloryczne przekąski. Jednak w chwili zdania sobie sprawy, że taką przekąskę trzeba samodzielnie przygotować- dzieci ostatecznie wybierały „gotowe” owoce. " Zdałem sobie sprawę, że chętniej sięgamy po to, co łatwiej dostać. " mówi dr. Privitera. Zainspirował się również badaniami Briana Wansinka, który odkrył, że ludzie chętniej sięgają po cukierki z najbliższej miski, niezależnie od ich rodzaju. Autor badań postanowił sprawdzić, co stanie się w wypadku, gdy w bliższej misce znajdzie się zdrowa żywność. W wypadku zestawienia misek z jabłkami i marchewką, również chętniej wybierano te bliższe. Co jednak, gdy zestawimy żywność zdrową z kaloryczną przekąską?

Naukowcy wybrali 56 mężczyzn i kobiet, w średnim wieku 19 lat i dobrym stanie zdrowia. 20 miało prawidłową wagę, 21- nadwagę, a 15 było otyłych. Każdy z uczestników siedział przy stole, mając w zasięgu ręki plasterki jabłek lub maślany, mocno posolony popcorn. Część grupy była bliżej popcornu, druga część miała w zasięgu ręki jabłka- reszta grupy miała miski w równej odległości, stanowiąc grupę kontrolną. W każdym przypadku naukowiec na chwilę wychodził (6 minut), zachęcając do poczęstunku. Po powrocie rejestrował ilość spożytego dania oraz prosząc uczestnika o ocenę każdej żywności w skali 1-5.

Zobacz również:

Lenistwo w służbie dietetyce

W ankiecie wyżej oceniano popcorn, jednak osoby znajdujące się bliżej jabłek zjadały ok. 1,5 uncji jabłka - podczas, gdy grupa siedząca bliżej popcornu zadowoliła się 0,2 uncji plasterków. Grupa neutralna to 1 uncja jabłka. Grupa, która spożyła najwięcej jabłek, sięgnęła po najmniejszą dawkę popcornu. Analogicznie, grupa najbliższa maślanej przekąski sięgała po nią najchętniej. „Wniosek jest taki, że skonfigurowanie otoczenia domowego, może przyczynić się do częstszego sięgania przez dzieci po zdrowe przekąski.”- podsumowuje Privitera - " Można znacznie zredukować pobór energii i wprowadzić zdrową dietę, po prostu wystawiając owoce i warzywa na widok”.
Bliskość posiłków wpływa na nasz wybór. " Kiedy jesteśmy głodni, ważniejsza jest dla nas wygoda- ważniejsza nawet od zdrowia" zauważa dietetyk Lori Rosenthal. Podkreśla ona, że warto trzymać świeże owoce w zasięgu ręki: "Twoje oczy idą do nich pierwsze, widząc jasne kolory - nie tylko są blisko ciebie, stają się również kuszące. " Zaleca również pozbycie się niezdrowych przekąsek - „Jeżeli masz w domu produkty spożywcze, których nie możesz kontrolować, usuń je ze swojego najbliższego otoczenia, z domu”. Najlepiej zastąpić je po prostu misami z kolorowymi owocami i warzywami.

Monika Klimczak

Komentarze do: Podjadanie między posiłkami nie musi być niezdrowe

Ta treść nie została jeszcze skomentowana.

Dodaj pierwszy komentarz