Szukaj

Gruźlica: coraz mniej zarażeń w Stanach Zjednoczonych

Podziel się
Komentarze0

Poziom zarażeń gruźlicą w Stanach Zjednoczonych spadł od 6,4% w 2011 roku, co oznacza najniższy poziom infekcji w tym kraju od niepamiętnych czasów. Aczkolwiek, w dalszym ciągu nie udało się wyeliminować całkowicie tej choroby, tak samo jak i przypadków gruźlicy u ludzi urodzonych za granicą, jak stwierdziły ostatnio w raporcie centra CDC (Centers for Disease Control and Prevention, centra kontroli i prewencji chorób).



Raport ten został sporządzony z okacji Światowego Dnia Gruźlicy, który obchodziliśmy w dniu 24 marca.

Całkowite wyeliminowanie gruźlicy oznacza mniej niż jeden przypadek na 1 000 000 osób i zdaje się, że ten cel nie będzie w Stanach Zjednoczonych osiągnięty aż do 2100 roku.

Opanowanie tej rosnącej różnicy między poziomem gruźlicy u osób urodzonych za granicą oraz u osób urodzonych w Stanach Zjednoczonych, to kwestia kluczowa dla wyeliminowania tej choroby, stwierdza cotygodniowy raport centrów CDC.

W sumie, według raportu, poziom gruźlicy spadł w Stanach Zjednoczonych w 2011 roku do 10 521 stwierdzonych przypadków, co oznacza 3,4 przypadki na 100 000 osób, a to oznacza z kolei najniższy poziom w historii narodu, odkąd zaczęto w ogóle sporządzać raporty na ten temat w 1953 roku.

Jednakże, mimo tych postępów, to ta infekcja, przenoszona drogą kropelkową, ciężka jest do opanowania na łonie niektórych populacji, przede wszystkim u wspomnianych już wyżej ludzi zarażonych za granicą, u osób rasy czarnej, u Azjatów, a także u ludzi już zarażonych wirusem HIV.

Zobacz również:



Według raportu przedstawionego przez Centers for Disease Control and Prevention, poziom infekcji gruźliczych był aż dwanaście razy większy u ludzi urodzonych poza Stanami Zjednoczonymi. A na łonie tej zarażonej „populacji”, ponad połowa przypadków dotyczyła ludzi z jedynie pięciu krajów: Meksyk, Filipiny, Wietnam, Indie, Chiny, podkreśla raport centrów kontroli i prewencji chorób.


Dla porównania, poziomy infekcji gruźliczych były również siedem razy większe dla populacji pochodzenia hiszpańskiego, osiem razy – dla osób rasy czarnej, a aż dwadzieścia pięć razy większe dla Azjatów, w ostatnim roku.

Cztery stany amerykańskie – Kalifornia, Floryda, Teksas, Nowy Jork – liczą prawie połowę ze wszystkich przypadków gruźlicy stwierdzanych w Stanach Zjednoczonych, po raz kolejny według raportu.

Gruźlica jest spowodowana przez bakterię Mycobacterium tubreculosis. Gruźlicę można wyleczyć antybiotykami, ale muszą one być zażywane bezwzględnie codziennie, przez wiele miesięcy (od 6 do 9 nawet), aby kuracja się powiodła. Ponieważ ludzie nie zawsze zażywają leki tak, jak jest to przepisane, pojawiło się wiele szczepów bakterii Mycobacterium tubreculosis odpornych na znane dziś leki.

Przypadki gruźlicy, które są odporne na co najmniej dwa powszechnie stosowane leki, określane są jako gruźlica multiodporna (multidrug-resistant TB). Ocenia się, że takich przypadków było 109 w 2010 roku w Stanach Zjednoczonych; są to najświeższe dane dotyczące przypadków gruźlicy.

Stwierdzono również, w 2010 roku w Stanach Zjednoczonych cztery przypadki gruźlicy szeroko lekoopornej (extensively drug-resistant TB), co oznacza infekcję, która odpiera ataki najsilniejszych znanych leków. Te wszystkie cztery przypadki stwierdzono pośród ludzi urodzonych poza granicami Stanów Zjednoczonych.

Światowa Organizacja Zdrowia (World Health Organization) ocenia, że jedna trzecia światowej populacji jest zarażona bakterią Mycobacterium tubreculosis. W ostatnim roku, gruźlica zaraziła blisko 9 000 000 osób, a także zabiła 1 450 000 ludzi na całym świecie, według danych World Health Organization.

Komentarze do: Gruźlica: coraz mniej zarażeń w Stanach Zjednoczonych

Ta treść nie została jeszcze skomentowana.

Dodaj pierwszy komentarz