Szukaj

Wybierać czy nie wybierać? Twój wybór, czyli jak podjąć właściwą decyzję?

„Niewielki jest wybór wśród zgniłych jabłek” - powiedział kiedyś William Szekspir. Tymczasem, co jeśli mamy do wyboru jabłka różniące się wyglądem, kolorem i smakiem? Jabłka ekologiczne, chemiczne, europejskie, kanadyjskie? Antonówka, papierówka, szampion, a może Pink Lady?

Wybierać czy nie wybierać? Twój wybór, czyli jak podjąć właściwą decyzję?

Tak już niestety jest, że nasze życie składa się z codziennych wyborów. Czasami nie zdajemy sobie sprawy z tego, jak często musimy wybierać? Jaki film na wieczór? Co ugotować na obiad? Co kupić? Gdzie kupić?

Psychologowie uważają, że ilość dostępnych opcji, która może okazać się bardzo pomocna stanowi jednocześnie jedno z największych źródeł naszego niezadowolenia. Dlaczego różnorodność utrudnia nam życie?

Za dużo, za mało...

W 2000 roku psychologowie z Columbia University i Stanford University  przeprowadzili pewien eksperyment. Przy wejściu do jednego ze sklepów spożywczych proponowano klientom, by ci wypróbowali dżemy z egzotycznych owoców. Konsumenci mieli dwa warianty: pierwszy, zawierający 6 opcji i drugi, składający się z 24.

Wedle oczekiwań naukowców, zdecydowana większość badanych podchodziła do stanowiska z większym wyborem. Niestety tylko niewielki procent z nich kupiło jeden ze słoików.  Wśród tych, którzy podeszli do stoiska z mniejszą ilością przetworów do wyboru, aż co trzecia osoba kupiła pożądany produkt.

Jak więc wyjaśnić zaobserwowane zjawisko? Okazuje się, że za dużo możliwości wyboru, utrudnia podjęcie decyzji!

W kolejnych eksperymentach, tym razem na czekoladach, kiedy badani musieli wybierać spośród 30 czekolad, dowiedziono, iż zadowolenie konsumenckie jest znacznie mniejsze niż to, przy małym wyborze. Jest to cena, którą płacimy, gdy preferujemy zbyt duży wybór towarów.

Zobacz również:



Może lepiej (nie)wybierać?


Wydawałoby się, że w sytuacji, kiedy mamy zbyt duży wybór, brak opcji wyboru uczyniłoby nas szczęśliwymi. Niestety mamy świadomość tego, że tak nie jest. Cieszymy się, jeżeli możemy swobodnie podejmować decyzje.

W roku 2009 ekonomistka Elena Reutskaja z Universidad de Navarra i Robin Hogarth, psycholog z Universidad Pompeu Fabra w Barcelonie przeprowadzili bardzo ciekawe badanie. Eksperyment zawierał jedno polecenie: zapakuj prezent dla przyjaciela. Uczestnikom zaprezentowano kolorowe, różnokształtne pudelka – w liczbie 5, 10, 25 lub 30.


W rezultacie, ci którym dano największy i najmniejszy wybór okazali jedno wielkie niezadowolenie. Dlatego też ustalono, że ważna jest optymalna opcja wyboru. Niestety jest ona wyczuwana intuicyjnie. Podświadomie rozważamy wszystkie za i przeciw. Porównywanie w myślach dobrych i złych stron produktów, zajmuje nam dużo czasu. Z kolei to, wymaga od nas wysiłku. Wysiłek rodzi wątpliwości. A wątpliwości są przyczyną braku satysfakcji.

Czas leczy rany...

Przy dokonywaniu wyboru ilość czasu, który mamy na podjęcie decyzji to główny czynnik - pomocnik. Im więcej czasu, tym mniej obaw. Łatwiej jest również dokonać wyboru spośród produktów znacznie różniących się od siebie, niż wśród tych, które są do siebie podobne. Dlatego dzielenie produktów wg kategorii także ułatwia selekcje.

A dlaczego? Lepiej nie tłumaczyć...

Grupa naukowców z Uniwersytetu w Bazylei przeprowadziła inny eksperyment. Polegał on na wyborze jednej z 80, 40 lub 5 organizacji charytatywnych, na rzecz których badani mieli później podarować datek. Od połowy z nich wymagano uzasadnienia pisemnego. Ku zdziwieniu efekt zbyt dużego wyboru wystąpił tylko u tych, którzy musieli uargumentować podejmowaną decyzję, a ci, którzy nie musieli uzasadniać, okazali się się dużo hojniejsi od pozostałych.

Wielość wyboru wymaga wysiłku intelektualnego. Pojawiające się pytanie „dlaczego” i znalezienie przekonującego nas argumentu również wymaga pewnej aktywności. Właśnie dlatego, czasami nie podejmujemy żadnej decyzji. Ci, którzy nie muszą uzasadniać, nie wahają się za długo, najważniejsze, że coś robią.

Wbrew pozorom podejmowanie decyzji to skomplikowany i pełen zawiłości proces. Nasi najwięksi wrogowie to presja uzasadnienia i wysiłek rozważania. Często warto ufać sobie i stawiać na intuicję. Na pewno nie możemy być w tej kwestii perfekcjonistami. Każdemu zdarza się popełniać błędy, a że człowiek właśnie na nich się uczy, to właściwie mamy... wolny wybór. Ale czy na pewno?

Autor:

Katarzyna Komenda

Komentarze do: Wybierać czy nie wybierać? Twój wybór, czyli jak podjąć właściwą decyzję?

Ta treść nie została jeszcze skomentowana.

Dodaj pierwszy komentarz