Szukaj

W jaki sposób uczą się dzieci?

W jaki sposób uczą się dzieci? Jeżeli zdarzyło się Wam, że pociecha zaczęła przynosić złe stopnie lub, co gorsza, unikać bądź uciekać ze szkoły, to zamiast ganić, warto zastanowić się nad przyczyną takiej sytuacji. Bardzo często powodem nie jest brak zdolności dziecka ani jego lenistwo, tylko dobór niewłaściwej metody uczenia się.

W jaki sposób uczą się dzieci?

Może się wydawać, że przecież każdy z nas przechodził przez to samo. Jednak takie myślenie może okazać się błędne. W dzisiejszych czasach program szkolny jest dużo obszerniejszy i co za tym idzie, uczniowie muszą w tym samym czasie przyswoić o wiele większą ilość materiału. Na to nakłada się burza hormonów, która wcale nie sprzyja koncentracji. Wręcz przeciwnie, dziecku niejednokrotnie nie chce się nawet wyjść z łóżka, a ma na głowie masę (w jego odczuciu) obowiązków. Nic więc dziwnego, że w takiej sytuacji unika nauki, bo po prostu jest męcząca.
Zadaniem rodzica jest pomagać dziecku w każdej sytuacji, także i w tej. Mądry rodzic wie, że krzykami i szlabanami niewiele osiągnie, jeżeli „przeciwnikiem” jest nastolatek. Łatwiej jest w przypadku młodszych dzieci. Jednak to nie jest właściwa droga. Tutaj wyjściem z sytuacji może okazać się dobór właściwej metody uczenia się dla dziecka.
Jak dobrać metodę uczenia się?
Warto wiedzieć, że dobór  metody zależy od tego, do której kategorii osób należy pociecha. Wyróżniamy trzy kategorie:
  • Wzrokowiec – taka osoba często jest postrzegana jako pilny uczeń, uczy się dzięki zmysłowi wzroku. Ma pamięć fotograficzną, zazwyczaj pamięta gdzie w książce znajduje się konkretna informacja (potrafi opisać w którym jest miejscu na stronie, czy jest napisana na kolorowo, podkreślona itd.). Dla takiego dziecka łatwiej będzie się czegoś nauczyć, gdy będzie czytało dobrze zrobione notatki, w których są kolorowe podkreślenia a wszystko jest przejrzyście napisane.
  • Słuchowiec – dziecko nie potrzebuje nawiązywać kontaktu wzrokowego z nauczycielem, gdyż woli słuchać co ten ma do powiedzenia. Jeżeli ma możliwość, to zamiast czytać notatki, preferuje gdy ktoś robi to za niego na głos. Doskonale pamięta całe zdania wypowiedziane podczas lekcji łącznia z natężeniem i barwą głosu mówiącego.
  • Kinesteta (inaczej ruchowiec) – ten typ nie potrafi usiedzieć w miejscu podczas uczenia się. Żeby przyswoić jakiś materiał, potrzebuje ruchu. Często podczas nauki chodzi po pokoju, rusza się w jakikolwiek sposób. Również w ławce wierci się i kręci, byle tylko spokojnie nie siedzieć. Takie dziecko będzie bawiło się na lekcji i rozpraszało tym innych, bo w ten sposób najłatwiej uda się mu coś zapamiętać.
Również nauczyciele powinni brać pod uwagę, że u każdego z nas któryś ze zmysłów przeważa i przez pryzmat tego usadzać dzieci w ławkach. Wzrokowiec nie powinien siedzieć w ostatniej ławce, bo zamiast tablicy w pierwszej kolejności widzi wszystkich swoich kolegów i koleżanki z klasy, co będzie go rozpraszać. Słuchowiec podobnie – powinien siedzieć w takiej odległości, by bez trudu słyszał każde słowo nauczyciela (a nie kolegi z ławki). Z ruchowcem jest trudniej, bo potrzebuje się ruszać, jednak dobrym rozwiązaniem jest posadzić dwóch kinestetów obok siebie, wtedy nie będą sobie wzajemnie przeszkadzać.
Przestarzałe formy nauki
Należy raz na zawsze zapamiętać – uczyć należy się z głową a nie na pamięć. Nie jesteśmy robotami, by móc zapamiętać wszystko. Zamiast wkuwania na pamięć tekstu z podręcznika, lepiej wykorzystać nowe metody przyswajania wiedzy. Wiele z nich działa na zasadzie skojarzeń poprzez łączenie cyfr czy słów z różnymi wydarzeniami czy przedmiotami. Są też takie metody, które angażują wyobraźnię, na przykład przez tworzenie historii ułatwiających zapamiętywanie wielu faktów. Przypominając sobie historyjki dziecko potrafi przywołać do pamięci wiele faktów.
Należy również nauczyć pociechę jak prawidłowo sporządzać notatki. To jest bardzo ważne, bo z dobrych notatek łatwiej się uczyć. Dzięki temu można  tez zaoszczędzić wiele czasu na wyszukiwanie informacji, który były omawiane w szkole, a których dziecko nie zdążyło zanotować.
Pamiętajmy, nie gańmy dziecka za problemy w szkole. Lepiej sprawdźmy co jest ich przyczyną. Nie mówmy też, że zawiodło nasze oczekiwania – ono nie jest od ich spełniania.

Zobacz również:




Autor:

Zuzanna Wróbel

Komentarze do: W jaki sposób uczą się dzieci?

Ta treść nie została jeszcze skomentowana.

Dodaj pierwszy komentarz