Szukaj

Czy psychopaci mają uszkodzone mózgi?

Podziel się
Komentarze0

Prawie wszyscy odczuwamy niezdrową satysfakcję Hannibalami Lecter tego świata. To dlatego, że wiele z najlepiej sprzedawanych historii o psychopatach bardzo szybko zostaje przekształconych w hollywoodzki scenariusz. Jedną z najbardziej absorbujących jest książka, którą napisał Paul J. Zak, The Moral Molecule. Książka bardzo szeroko mówi o hormonie/neuroprzekaźniku oksytocynie oraz o jego roli w społecznych interakcjach, a także ma rozdział o psychopatach.



Paul J. Zak jest szanowanym badaczem oksytocyny, która czasami jest nazywana „hormonem miłości” ze względu na jej rolę w budowaniu zaufania i w empatii. Jego badania przedstawiają w jaki sposób różne socjalne zaburzenia są powiązane z zaburzeniami funkcjonowania tego hormonu.

Na przykład, opowiada on historię byłego programisty komputerowego, Hansa Reisera, który aktualnie jest mieszkańcem więzienia stanowego, ponieważ zabił swoją żonę. Skazaniec odwołał się od wyroku. Cytując badania, które przeprowadził Paul J. Zak, Hans Reiser stwierdzał, że jego adwokat w trakcie procesu ucierpiał z powodu uszkodzenia mózgu i miał anormalnie wysokie poziomy oksytocyny, a tym samym nie miał wystarczająco dużo empatii, aby prezentować swojego klienta przed sądem.

Zadziwiająco skomplikowane rozumowanie psychopaty zawsze fascynuje najbardziej. A osobowości psychopatyczne możemy spotkać nie tylko w celach więziennych – znane są już od czasów szekspirowskich, a nawet greckich tragedii. Wall Street też ma się czego bać: spośród 1% populacji, ocenianego jako osobowości psychopatyczne, spora liczba może chodzić w korporacyjnych garniturach.

Ostatnie badanie, które przeprowadził psycholog Nowego Jorku, Paul Babiak, pokazało, że jeden na 25 liderów biznesowych może podpadać pod kryteria opisujące psychopatię.

Obrazowanie i inne badania pozwalają stworzyć obraz tego, co się dzieje za naszym czołem, miejscem „funkcji wykonawczych”, które zarządzają samokontrolą. Techniki skanowania mózgowego ujawniły neuronowe superautostrady, które rozciągają się z centrum wykonawczego w płatach czołowych, w kierunku innych, bardziej pierwotnych stref, głęboko w mózgu.


Przeprowadzenie takich badań często wymaga rezonansu magnetycznego, a więc maszyny są przewożone do więzienia, gdzie około jedna czwarta populacji podpada pod kryteria psychopatii. Kryteria te ustanowił Robert Hare z Uniwersytetu Kolumbii Brytyjskiej (Univeristy of British Columbia).


Być może ostatnim i jednym z najlepszych przykładów tego typu badań (za murami więzienia), są badania, które ukazały się w na początku grudnia w Journal of Neuorscience: Kent A. Kiehl, Joseph Newman, Michael Koenigs i Julian Motzkin skupili się na 20 zdiagnozowanych psychopatach i 20 nie-psychopatach, którzy popełnili podobne zbrodnie i byli przetrzymywani w Fox Lake Correctional Institution w Wisconsin.

Badacze posłużyli się dwoma typami obrazowania: integralności istoty białej oraz połączeń między neuronami, a także samej aktywnościu mózgu. Najważniejsze odkrycie z tego badania skupiło się na uszkodzeniu powiązania między korą przedczołową (centrum kontroli emocji, strachu, podejmowania decyzji oraz społecznych zachowań), a jądrem migdałowatym, które jest miejscem przetwarzania emocji.

Michael Koenigs, który bada urazy mózgu w tej strefie kory przedczołowej, mówi, iż uszkodzenie tego rejonu często wywołuje zaburzenia osobowości. Teoretycznie, brak interakcji między jądrem migdałowatym a korą przedczołową może po prostu skutkować nie pojawieniem się negatywnej emocji odnośnie obrabowania banku albo obrabowania znajomego. Dalsze badania są niezbędne, żeby potwierdzić, że przerwanie komunikacji między tymi regionami mózgu może mieć wpływ na całą sieć społeczną w mózgu.

Badania nad psychopatią mogą mieć głęboki wpływ na cały system sądownictwa. Jeżeli psychopaci w rzeczywistości są, w pewnym sensie, ludźmi z uszkodzonymi mózgami, czy prawo powinno się zmienić tak, żeby mogli się zasłaniać chorobą w postępowaniu sądowym?

Jeżeli tak się stanie, to zarówno prawnicy, jak i naukowcy, będą musieli się przystosować do nowej rzeczywistości. I faktycznie, University of Wisconsin już opracował program pozwalający studentom zdobyć zarazem tytuł magistra prawa, przy jednoczesnym robieniu doktoratu z neurologii.  Wyobrażacie sobie, któregoś dnia, na sądowej,  adwokata zaczynającego przemowę od „Wysoki Sądzie, chciałbym przedstawić obraz tensora dyfuzji kory przedczołowej mojego klienta...”.

Komentarze do: Czy psychopaci mają uszkodzone mózgi?

Ta treść nie została jeszcze skomentowana.

Dodaj pierwszy komentarz