Szukaj

Prawdziwa plaga: handel fałszywymi lekami

Podziel się
Komentarze0

We Francji zorganizowano właśnie spotkanie w celu stworzenia najlepszych metod do walki z handlem podrobionymi lekami w najbiedniejszych krajach. Jak stwierdzają uczestnicy kolokwium, jest to międzynarodowe zjawisko, które stale rośnie. Z powodu braku właściwego nadzoru sanitarnego, a także braku skutecznych narzędzi do walki z fałszywymi lekami w tych krajach, handel ten przybiera najróżniejsze postaci.



Fałszywe leki są produkowane przede wszystkim w Azji, a sprzedawane głównie w Afryce (czasami trafiają tam przez Kolumbię).

Najczęściej pozbawione są składnika aktywnego albo jest go w nich za mało, więc leki te nie są skuteczne. Równie często ich opakowania, prawie identyczne z oryginanlnym produktem, naśladują znaną markę.

Profesor Marc Gentilino, przełożony programu ochrony zdrowia w fundacji Fondation Chirac, walczącej na tym polu, wyjaśnia - Jest to prawdziwa plaga, która stale się zaostrza. Jest to nowa dziedzina zorganizowanej przestępczości, równie problematyczna co handel narkotykami. Jednakże, już wkrótce handel fałszywymi lekami może stać się jeszcze większym problemem niż narkotyki.

Producenci fałszywych leków i szczepionek bowiem dostrzegli w tej działalności źródło bardzo łatwych i dużych pieniędzy, bez żadnego ryzyka, podkreśla jeszcze Fondation Chirac.

Zobacz również:



W rzeczywistości, pozarządowa organizacja amerykańska Center for Medicine in the Public Interest ocenia, że rynek fałszywych leków w 2010 roku był warty około 75 mld dolarów. Liczba ta w ciągu ostatnich pięciu lat wzrosła o całe 90%.


Profesor Marc Gentilino ubolewa jeszcze - Handel podrobionymi lekami ma być o 25 razy bardziej lukratywny niż sprzedaż narkotyków. W dodatku, jest o wiele mniej kontrolowany.

Według innej organizacji amerykańskiej, National Crime Prevention Council, ponad 10% leków sprzedawanych na świecie jest podrobionych. Natomiast, w niektórych krajach liczba ta sięga nawet 70%.

Prawdziwa zbrodnia

Dzisiaj, poza nielicznymi krajami, gdzie władze powoli zaczynają organizować odpowiedź na ten rodzaj handlu, tak naprawdę nie zrobiono jeszcze nic, aby zapobiegać i kontrolować to zjawisko, stwierdza jeszcze Fondation Chirac w komunikacie rozpowszechnionym przez Agence France Presse.

- A jest to prawdziwa zbrodnia przeciwko ludzkości. Przeciwko handlowi narkotykami istnieje cała seria działań represyjnych oraz organizacji względnie skutecznych. Natomiast, przeciwko handlowi fałszywymi lekami, aktualnie nie ma tak naprawdę nic - dodaje profesor Gentilini. - Narkotyk to wybór, mniej lub bardziej wolny, natomiast osoba, która kupuje fałszywy lek, wierzy, że kupuje prawdziwy. I chce ratować swoje zdrowie.

- Zauważmy także, że nawet jeżeli sprzedaż fałszywej Viagry w sieci jest „oszustwem”, które powinno być zwalczane i potępione jak każde oszustwo, to jednakże puszczanie w obieg fałszywych leków antymalarycznych pośród najbiedniejszych i najbardziej zagrożonych populacji afrykańskich jest prawdziwą zbrodnią - podkreśla jeszcze profesor Marc Gentilino.

Komentarze do: Prawdziwa plaga: handel fałszywymi lekami

Ta treść nie została jeszcze skomentowana.

Dodaj pierwszy komentarz