Szukaj

Mężczyzna woli przemilczeć swoje cierpienie

Podziel się
Komentarze0

Jest tylko wielkości kasztana, ale potrafi przysporzyć wiele problemów. Jedna druga mężczyzn w Niemczech walczy z problemem prostaty. Ponad 12.000 umiera rocznie na raka. Jak widać, jest to poważny problem, który mimo wszystko nadal pozostaje tematem tabu.



Każdy mężczyzna wie ze swojego doświadczenia, że nigdy nie brał wczesnych symptomów choroby prostaty na poważnie.

Gruczoł ten znajduje się pomiędzy pęcherzem, jelitem, kością łonową – prostata jest prawie niewyczuwalna. Jednak jedynie wtedy, gdy człowiek jest zdrowy.

Połowa mężczyzn z czasem zaczyna mieć problemy z powiększonym gruczołem krokowym. Przeważnie dotyka to osób powyżej 50 roku życia.

„Są mężczyźni, którzy przez dłuższy czas zaprzeczają wszelkim dolegliwościom prostaty, gdyż uważają takie objawy za typowe dla 50-latków”, wyjaśnia profesor Stefan Müller, prezydent Niemieckiej Społeczności Urologów. „Osoby te muszą częściej chodzić do toalety zarówno w ciągu dnia jak i w nocy, a i wypróżnianie trwa o wiele dłużej niż normalnie” – wyjaśnia Müller.


Chorzy wolą sami radzić sobie z problemem i chorobą, niż zgłosić się do lekarza. Chorzy mężczyźni uważają, że związane jest to dla nich ze wstydem oraz strachem. Przeważnie, możliwymi skutkami takiego postępowania jest nietrzymanie moczu czy impotencja, ale może także dojść do zachorowania na raka.

Wczesne rozpoznanie

Rak prostaty często rośnie bez symptomów, aż do momentu, gdy jest już za późno. Najważniejsze jest więc wczesne rozpoznanie choroby, co ku zaskoczeniu, także ma swoje wady.

W wieku powyżej 45 lat to kasa chorych ponosi koszty badania chorych na prostatę. Jednak, gdy kogoś zachoruje na jego złośliwą formę, wszystko trwa szybko i zwykle jest za późno. Guz we wczesnym stadium, który powinien być szybko wycięty, może czasami zostać wyeliminowany, lecz nie do końca.

Pokonać raka z sukcesem

Gdy gruczoł krokowy jest powiększony, przeważnie stosuje się dwie terapie: lekarstwa lub operacja. Przy zastosowaniu pierwszej z nich używa się tak zwanych alfa-blocker, który wydziela hormony pozwalające zachować niespadające libido.

Metodę operacyjną nazywa się często TURP. Operowany jest moczowód, przy ogólnej narkozie. Pacjenci muszą zostać po operacji całe dwa dni w szpitalu.

Dzięki leczeniu - 80% pacjentów zachowuje płodność.

Komentarze do: Mężczyzna woli przemilczeć swoje cierpienie

Ta treść nie została jeszcze skomentowana.

Dodaj pierwszy komentarz