Szukaj

Walka z nadwagą nie musi być równoznaczna z obwinianiem chorych

Epidemia nadwagi w Ameryce jest tak zaawansowana, że rząd podejmuje dramatyczne i ostateczne środki - począwszy od zmiany polityki rolnej do wprowadzeniu podatku na colę - celem jej zwalczenia. W 478 stronicowym raporcie, Instytut Medycyny odrzuca tezę, jakoby nadwaga byłaby wynikiem słabej woli. Zamiast tego twierdzi, że jest to wątpliwa zasługa złej jakości pożywienia i sugeruje wprowadzenie polityki zdrowego żywienia, co spotkało się z silnym oporem koncernów żywieniowych.



"Ludzie słyszeli mnóstwo rad, by jeść mniej i więcej się ruszać, a mimo to nadal wielu Amerykanów cierpi na nadwagę. Ta rada NIGDY nie stanie się nieaktualna. Jednak widząc rosnącą liczbę cierpiących na nadwagę, możesz się zastanawiać: co się zmieniło? Odpowiedź jest prosta: środowisko. Przeciętna osoba nie może utrzymać zdrowej wagi w środowisku pełnym fast-foodów, coli i promującym niezdrowy tryb życia" twierdzi Shiriki Kumanyika z Uniwersytetu Medycznego w Pensylwanii.

Badania przeprowadzone przez Centrum Kontroli Chorób, których wyniki zostały opublikowane w poniedziałek, wykazały że do 2030 roku, niemalże połowa Amerykanów może cierpieć na otyłość, w porównaniu do 34% cierpiących dzisiaj, zaś 11% może cierpieć
na nadwagę (6% dziś). Dzięki chorobom związanym z otyłością, rząd każdego roku musi wydawać na dodatkowe leczenie 190 miliardów dolarów.

Panel dyskusyjny Instytutu Medycyny składał się z członków akademii, rządu i sektora prywatnego. Przeanalizował niemal 800 programów i interwencji celem wykazania, które z nich mogą znacznie zmniejszyć częstotliwość występowania nadwagi w przeciągu najbliższej dekady.

Jednym z głównych pomysłów było nałożenie dużego podatku na niezdrową żywność oraz napoje słodzone. Badania z ubiegłego roku wykazały, że podatek w wysokości pensa za uncję może zredukować przeciętną konsumpcję takich napoi nawet o 24 procent. Jednak,

Zobacz również:


poprzez strajki lobby związanego z przemysłem coli, ten pomysł raczej nie zostanie wprowadzony w życie. "Nie sadzę by takie kary cokolwiek zmieniły. Nawet jeśli kogoś odstraszy podatek od słodzonej coli, to i tak zastąpi te kalorie czymś innym", twierdzi Rhona Applebaum z Coca-Cola Company.


Innym proponowanym pomysłem było propagowanie polityki rolnej. Jednak ten pomysł także nie wypalił, ponieważ farmy w Stanach nie są w stanie wyprodukować wystarczającej ilości zdrowej żywności dla wszystkich Amerykanów.

Tradycyjnym poglądem, który wini za nadwagę brak odpowiedzialności i siły woli, "został użyty jako podstawa dla wysiłków rządów - ustawodawczych i regulacyjnych - celem rozwiązania problemu", twierdzi raport. Jednak IM twierdzi, że to nie jest do końca prawda, ponieważ na rynku jest niedostatek zdrowej żywności, poza tym składa się na to wiele różnych, niezwiązanych z jedzeniem czynników".

Jednym z nich jest niedobór chodników umożliwiający bezpieczne dojście do szkoły, pracy, a nawet znajomych. W 1977 20% dzieci w wieku 5-15 lat podróżowało do szkoły na nogach - w 2001 już tylko 12%. IM sugeruje wprowadzenie zachęt podatkowych dla deweloperów celem zbudowania chodników na nowych osiedlach oraz promowanie chodzenia pieszo bądź jazdy rowerem.

IM także sugeruje wprowadzenie w szkołach podstawowych i gimnazjach wprowadzenie godziny wychowania fizycznego każdego dnia oraz usunięcie napojów słodzonych ze sklepików szkolnych i wprowadzenie darmowych butli z wodą dostępnych dla każdego.

W raporcie też znalazła się sugestia, by we wszelkich sklepach, restauracjach etc. obok niezdrowej żywności znalazła się także zdrowa alternatywa. To rozwiązanie poniekąd zostało już wprowadzone i odniosło spory sukces: połowa dzieci w Disneylendach je zdrowsze jedzenie, zaś odkąd w restauracjach McDonald wprowadzono do sprzedaży jabłka i sałatki, sprzedaż zestawów Happy Meal i frytek spadła o 20%.

Pojawiła się też sugestia, by pracodawcy i ubezpieczyciele częściej walczyli z nadwagą. UnitedHealth Group oferuje ubezpieczenie zdrowotne za 5 tys. $, jednak obniża je o tysiąc, w przypadku gdy klient nie pali i jest chudy. Niektórzy pracodawcy są w stanie zaoferować premię dla pracowników walczących z nadwagą.

Komentarze do: Walka z nadwagą nie musi być równoznaczna z obwinianiem chorych

Ta treść nie została jeszcze skomentowana.

Dodaj pierwszy komentarz