Szukaj

Szczurze mięso sprzedawane jako baranina – kolejny “mięsny skandal”

Chińska policja zaaresztowała ponad 900 osób zamieszanych w proceder sprzedaży szczurzego mięsa jako baraniny. Chińskie Ministerstwo Bezpieczeństwa Publicznego wyjaśnia w komunikacie, że osoby te były podejrzewane już od stycznia o nielegalną sprzedaż i produkcję podrobionych dań mięsnych.



W trakcie aresztowań, policja odkryła jednego podejrzanego, który używał różnych dodatków do żywności, aby przyprawiać i sprzedawać mięso szczurów, lisów i norek na targach w Szanghaju i prowincji Jiangsu.

Władze Państwa Środka oceniają, że wartość fałszywego mięsa, sprzedawanego od 2009, mogła sięgnąć blisko 1 600 000 dolarów.

Ministerstwo Bezpieczeństwa Publicznego dodaje w komunikacie: - Mimo nieustających wysiłków policji, przestępstwa przeciwko bezpieczeństwu żywności są powszechne w Chinach. Stale pojawiają się nowe sytuacje, dotyczące innych produktów.

Zobacz również:



Tym razem chińska policja skonfiskowała ponad 22 tony fałszywych produktów mięsnych w wyniku nalotów na nielegalne fabryki żywności, zorganizowanych w trakcie operacji przeprowadzonej na skalę całego państwa.

Bezpieczeństwo żywności i zanieczyszczenia środowiska to stały problem w Chinach. Niewiele potrzeba, żeby obawy przed jedzeniem sfałszowanym lub zatrutym rozprzestrzeniły się szybko na łonie populacji.

W rzece Sichuan odkryto ostatnio ponad 1 000 martwych kaczek. W marcu w innej części Chin i w innej rzece – rzeka Huangpu, jedno z głównych źródeł wody Szanghaju - odkryto ponad 16 000 martwych gnijących świń.

W kwietniu konsumenci mogli stracić apetyt na kurczaka, z powodu wybuchu epidemii nowej ptasiej grypy H7N9, która nie przestaje zabijać w Państwie Środka. Z tego powodu we wschodnich Chinach, gdzie wirus jest najpowszechniejszy, sprzedaż drobiu spadła o 80%, mimo że naukowcy zapewniają, że gotowany kurczak jest w 100% bezpieczny.

Komentarze do: Szczurze mięso sprzedawane jako baranina – kolejny “mięsny skandal”

Ta treść nie została jeszcze skomentowana.

Dodaj pierwszy komentarz