Szukaj

Nowe badanie wiąże gluten z autyzmem

Artykuł opublikowany w magazynie Plos One informuje o najnowszym odkryciu: pszenica, a w szczególności gluten z pszenicy, wyzwala unikatową odpowiedź odpornościową u autystycznych dzieci, a przede wszystkim u tych, które mają problemy żołądkowo-jelitowe. A ta odpowiedź, okazuje się, prowokuje cały wachlarz objawów autystycznych.



Naukowcy z Columbia University postanowili ocenić, w jaki sposób autystyczni pacjenci odpowiadają immunologicznie na gluten.

Wcześniejsze badania w tym temacie nie były zbyt rozstrzygające, dlatego uczeni postanowili zgłębić tę kwestię, aby dojść do wiarygodnych konkluzji.

Po porównaniu skutków konsumpcji glutenu u autystycznych dzieci - bez i z problemami żołądkowo-jelitowymi - ze skutkami u zdrowego rodzeństwa i u grupy kontrolnej w tym samym wieku, badacze dowiedzieli się, że autystycy mają znacząco większe poziomy przeciwciał IgG, które namierzają proteiny glutenowe, znane jako gliadiny.

Zobacz również:



Naukowcy uważają teraz, że wysokie poziomy tych przeciwciał mogą zaburzać funkcje neurologiczne organizmu.

Dr Sayer Ji mówi: - Od dawna wysnuwano teorie, że kiedy system immunologiczny tworzy przeciwciała przeciwko gliadinom, przeciwciała te wchodzą w interakcje z układem nerwowym. Może to prowadzić do wielu neurologicznych zaburzeń, takich jak neuropatie, ataksja, wstrząsy, zmiany neurobehawioralne, takie jak mania, schizofrenia i autyzm.

Innymi słowy, wiele objawów pojawiających się u autystyków może być rezultatem odpowiedzi przeciwciał, spowodowanej przez kontakt z glutenem z pszenicy.

Autorzy prac piszą: - Wiele dzieci z autyzmem przejawia zwiększoną reaktywność odpornościową na gluten, a ten mechanizm zdaje się być inny niż ten, który występuje w jednostce znanej jako choroba trzewna.

Wniosek z tego badania nasuwa się sam: jedzenie pszenicy, kiedy cierpisz na spektrum zaburzeń autystycznych oraz na nietolerancję glutenu, nie jest dobrym pomysłem.

Komentarze do: Nowe badanie wiąże gluten z autyzmem

Ta treść nie została jeszcze skomentowana.

Dodaj pierwszy komentarz