Szukaj

Najgrubsze miasta amerykańskie

Ponad jedna trzecia dorosłych Amerykanów jest otyłych, jak stwierdzają amerykańskie centra CDC (Centers for Disease Control and Prevention, centra kontroli i prewencji chorób). Otyłość epidemiczna rozwija się już od dziesięcioleci, a dzisiaj koszty opieki zdrowotnej związane z leczeniem otyłości są oceniane na 147 miliardów dolarów rocznie. Aby uznać daną osobę za otyłą, oblicza się jej wskaźnik masy ciała BMI, który musi wynosić powyżej 30.



Wraz z dodatkowymi kilogramami pojawiają się całe miriady problemów zdrowotnych. Wystarczy wspomnieć niektóre nowotwory, udar mózgu, problemy serca oraz cukrzycę.

Ostatnie badanie Gallup-Healthways Well-Being Index stworzyło ranking 10 “najgrubszych” miast amerykańskich, który pozwala przyjrzeć się, które rejony kraju są najbardziej dotknięte nieszczęściem otyłości. Konsekwencje dla zdrowia są widoczne. W strefach miejskich, gdzie są największe poziomy otyłości, 58% mieszkańców było bardziej zagrożonych zawałem serca w przebiegu swojego życia, a 34% miało nadciśnienie.

W sumie, mieszkańcy tych miast płacą również około 1 000 000 000 dolarów na opiekę medyczną każdego roku, właśnie „dzięki” ich wysokim poziomom otyłości. W 2010 roku, rząd amerykański ogłosił, że jego celem jest ograniczenie prewalencji otyłości do 15% „zaledwie”.

W 2011 roku, jedynie trzy strefy ze 150 obserwowanych przez Gallup-Healthways Well-Being Index miały poziom otyłości poniżej tej magicznej granicy: Fort-Collins-Loveland, Colorado; Bridgeport-Stamford-Norwalk, Connecticut; and Boulder, Colorado. Boulder zresztą jest “najmniej otyłym” miastem w USA: 12,1%.

Nie wszystkie jednak wieści są aż tak złe. Albowiem, mimo iż proporcja otyłości wzrosła w latach 1983 – 2000, to jednakże poziomy te właściwie się ustabilizowały i na takim stabilnym poziomie pozostają w zasadzie już od dobrych dziesięciu lat, podają Centers for Disease Control and Prevention. Teraz chodzi o to, żeby te poziomy obniżać.

Nie zaobserwowano żadnych zmian w prewalencji otyłości w ostatnich latach, mówi Heidi Blank z centrów CDC. Aczkolwiek, stwierdziliśmy w czasie ostatniej dekady znaczący wzrost prewalencji otyłości pośród mężczyzn i chłopców, ale nie pośród kobiet i dziewcząt generalnie.

Amerykański rząd ma teraz na celu zmniejszenie poziomu otyłości. W 2010 roku program Childhood Obesity Task Force przedstawił 70 zaleceń, które miały posłużyć do prewencji otyłości i kontroli wagi u dzieci.

A oto krótki przegląd najbardziej otyłych miast amerykańskich:

10. Reading, Pennsylvania.


Poziom otyłości: 32,7%.
Roczne koszty zwiazane z otyłością: 190, 2 miliony dolarów.

Jest to najbardziej otyłe miasto w tym stanie, dla którego poziom otyłosci wynosi 28,6%, według centrów CDC. W mieście tym mieszka 88 000 ludzi, z których blisko 30 000 jest otyłych. Dziesięć procent obywateli ma cukrzycę, czyli chroniczą chorobę wiązaną z otyłością.

Ale jeszcze większy jest poziom biedy: 35% mieszkańców Reading żyje poniżej poziomu ubóstwa. A jak podaje organizacja pozarządowa Food Research and Action Center, ubóstwo na łonie populacji kobiet i dzieci wiąże się z największym ryzykiem otyłości.

9. Kennewick-Pasco-Richland, Waszyngton.

Poziom otyłości: 33,2%.
Roczne koszty zwiazane z otyłością: 116,5 miliona dolarów.

Poziom otyłości w tej strefie wzrósł z 31,5% w 2010 roku.

8. Topeka, Kansas.

Poziom otyłości: 33,3%.
Roczne koszty zwiazane z otyłością: 109,8 miliony dolarów.

Ponad 42 000 z 127 473 mieszkańców miasta cierpi z powodu otyłości. Ale dobre wieści są takie, że sytuacja zdaje się poprawiać: w 2010 roku, poziom otyłości wynosił tutaj 36%.

7. Lakeland-Winter Haven, Floryda

Poziom otyłości: 33,5%.
Roczne koszty zwiazane z otyłością: 279,3 miliony dolarów.

Dobre wieści także tutaj: w 2010 roku, poziom otyłości wynosił 37,9%, jak podaje badanie CDC.

6. Charleston, Zachodnia Virginia.

Poziom otyłości: 33,8%.
Roczne koszty zwiazane z otyłością: 146,9 miliony dolarów.

To miasto jest stolicą kultury, wypoczynku oraz biznesu w regionie Appalachów. Żyje w nimi 51 000 ludzi, z czego 17 000 jest otyłych. Dodatkowo, 17% ma cukrzycę.

W 2010 roku, poziom otyłości wynosił tutaj 32,3% według badania CDC. Sam stan z kolei borykał się w 2010 roku z 32,5-procentową otyłością.

5. Beaumont-Port Arthur, Teksas.

Poziom otyłości: 33,8%.
Roczne koszty zwiazane z otyłością: 182,8 miliony dolarów.

4. Rockford, Illinois.

Poziom otyłości: 35,5%.
Roczne koszty zwiazane z otyłością: 179,4 miliony dolarów.

Rockford jest określane jako „Miasto Ogrodów”, ponieważ ma 7 000 akrów parków, publicznych ogrodów, ulic obsadzonych drzewami, etc. Ze 152 000 ludzi, którzy mieszkają w tym mieście, 54 000 jest otyłych, 10% ma cukrzycę, a 23% żyje poniżej progu ubóstwa.

3. Huntignton-Ashland, Zachodnia Virginia-Kentucky-Ohio

Poziom otyłości: 36%.
Roczne koszty zwiazane z otyłością: 146,9 miliony dolarów.

Strefa metropolitarna Huntignton-Ashland rozkłada się tutaj na trzy stany, które mają wspólny punkt nad rzeką Ohio. Strefa ta już w 2008 roku została określona jako najbardziej niezdrowy rejon USA. Na przykład? Dwadzieścia procent mieszkańców Huntignton-Ashland cierpi z powodu cukrzycy.

2. Binghamton, Nowy Jork.

Poziom otyłości: 37,6%.
Roczne koszty zwiazane z otyłością: 131,5 miliony dolarów.

Ponad 17 000 mieszkańców tego miasta jest otyłych, według raportu Gallup-Healthways Well-Being Index. Co zaskakujące, aż 54% mieszkańców twierdzi, że ćwiczy regularnie.

Dodatkowo, 27,8% mieszkańców Binghamton żyje poniżej progu ubóstwa. Poziom otyłości dla całego stanu Nowy Jork wynosi niecałe 24%. Tym bardziej wyniki dla tego miasta szokują.

1. McAllen-Edinburg-Mission, Teksas.

Poziom otyłości: 38,8%.
Roczne koszty zwiazane z otyłością: 410,9 miliony dolarów.

Gdyby poziom otyłości w tym regionie spadł do 15%, można by potencjalnie zaoszczędzić jakieś 252 miliony dolarów, które są teraz wydawane na leczenie.

W 2010 roku, „zaledwie” 33,3% mieszkańców McAllen-Edinburg-Mission było otyłych, jako podawała ankieta centrów CDC. Oznacza to, że najbardziej otyłe miasto w USA z roku na rok ma się coraz gorzej, i to wbrew trendom stabilizacyjnym, o których mówiła Heidi Blank z centrów CDC.

Komentarze do: Najgrubsze miasta amerykańskie

Ta treść nie została jeszcze skomentowana.

Dodaj pierwszy komentarz