Aktualności
Artykuły
Choroby i dolegliwości
To czas, a nie leczenie, jest kluczem do powodzenia w przypadku zawału serca.
10-06-2010 07:40

Angioplastyka to operacja, która polega na wprowadzeniu małego balonu do zablokowanej tętnicy, w celu uwolnienia problematycznych grudek krwi. Rezultaty badań kanadyjskich naukowców właśnie poddały w wątpliwość tezę, że angioplastyka jest zawsze najlepszą opcją w leczeniu zawału serca. Wiara w angioplastykę, jako najlepszą metodę leczenia zawału serca, została obnażona podczas przypadkowych prób kontrolnych, gdzie te dwie metody (zastrzyk i angioplastyka) zostały skonfrontowane w optymalnych warunkach.
Taki sam jest zresztą także punkt widzenia autorki badań, Laurie Lambert, z Agencji Oceny Technologii Medycznych i Metod Inerwencji Zdrowotnych (AETMIS). Pani Lambert jest zresztą świadoma, że próby przypadkowe kontrolne nie odzwierciedlają czynników i terminów, jakie istnieją w rzeczywistości. Pani Lambert i współautorzy badań zrealizowali więc projekt nazwany badaniem oberwacyjnym, podczas którego pochylili się nad kwestią zawałów serca, z którymi miało do czynienia 80 szpitali w Quebeku w ciągu 6 miesięcy. W badaniu wzięły udział wszystkie szpitale, które miały do czynienia z ponad 30 przypadkami zawału serca podczas tego okresu, który się rozciągnął między październikiem 2006 roku a końcem marca 2007 roku.
Z 1832 pacjentów, którzy zostali poddani jednej z dwóch terapii, 21% otrzymało zastrzyk z preparatu antykoagulacyjnego, a 79% przeszło zabieg angioplastyki. Aby osiągnąć jak największe korzyści, pierwszy zabieg powinien być zarządzony w pierwszych 30 minutach po przyjęcia pacjenta do szpitala. Natomiast jeśli chodzi o angioplastykę, zabieg ten powinien być przeprowadzony w czasie nie dłuższym niż 90 minut. Te terminy jednak nie były przestrzegane w stosunku do 54% pacjentów, którzy dostali zastrzyk i 68% pacjentów, którzy przeszli zabieg angioplastyki.
Zobacz artykuły:
Brak komentarzy














