Szukaj

W skrócie: w elektrowni Fukushima robi się gorąco…

Podziel się
Komentarze0

Temperatura w reaktorze numer 1 wzrosła w elektrowni atomowej Fukushima-Daiichi, jak podały władze japońskie. Wzrost jest znaczący, ponieważ temperatura przeszła z co najmniej 50 stopni Celsjusza do ponad 80 stopni Celsjusza. Przyczyną takiego stanu rzeczy mają być prace przy rurociągach, ale sytuacja jest kontrolowana i nie stwierdzono żadnego wycieku radioaktywnego.



Wzrost temperatury w reaktorze 2 został odnotowany już w ostatnim tygoniu. W dniu 6 lutego 2012 roku, temperatura miała sięgnąć już 70 stopni Celsjusza u podstawy zbiornika, o czym informował instytut IRSN. A następnie, temperatura miała przekroczyć 80 stopni Celsujsza, pod koniec ostatniego tygodnia.

Sytuacja ta zmusiła przełożonych operatora elektrowni atomowej Fukushima-Daiichi do poinformowania o bieżącym stanie rzeczy władze japońskie. A jednak, schłodzenie całkowite reaktorów było zapowiadane już na koniec grudnia, w związku z czym cały czas przelewano tam na nie zimną wodę, w celu utrzymania temperatury poniżej 50 stopni Celsjusza.

Zobacz również:



Jak podają władze japońskie, najprawdopodobniejszą przyczyną wzrostu temperatur mają być prace prowadzone przy rurociągach.

Dodatkowo, jak uspokajają przełożeni operatora elektrowni atomowej Fukushima-Daiichi, nie stwierdzono wzrostu temperatur na poziomie innych reaktorów albo czujników przy zbiorniku numer 2.

Aby rozwiązać ten problem, pracownicy firmy Tepco (operator elektrowni) postanowili o większym przepływie wody, mającej na celu schładzanie zbiornika (z 10 m3/h do 13m3/h).

Zresztą, nie wykryto żadnego wycieku radioaktywnego, jednakże w celach prewencji, do zbiornika dodano wody borowej, która absobuje wolne neurony, będące przyczyną reakcji rozszczepienia.

Do incydentu tego doszło w niecały rok po katastrofie. W dniu 11 marca 2011 roku, gwałtowne trzęsienie ziemi uszkodziło elektrownię atomową Fukushima, powodując największy w historii incydent nuklearny, po tym, który zdarzył się na Ukrainie, w 1986 roku, w Czarnobylu.

Komentarze do: W skrócie: w elektrowni Fukushima robi się gorąco…

Ta treść nie została jeszcze skomentowana.

Dodaj pierwszy komentarz