Szukaj

Lekomania

Podziel się
Komentarze1

Mówiąc najprościej, lekomania to nadużywanie leków. Przyjmowanie ich wtedy, kiedy nie jest to wskazanie przez medycynę. Takie działanie nie prowadzi do wyleczenia i jest bardzo niekorzystne dla organizmu. Dlaczego więc ludzie sięgają po coś, co im szkodzi?

Lekomania

Przyczyny lekomanii

Przyczyną powstania takiego problemu może być długotrwałe przyjmowanie leków, np. w wyniku ciężkiej choroby. Kiedy długie leczenie w pewnym momencie się kończy i leki przestają być przyjmowane, organizm dalej domaga się otrzymywanej wcześniej dawki. Robi to za pomocą różnych sygnałów; może to być złe samopoczucie lub ból. Te dolegliwości ustępują po podaniu leku. Jednak wraz z upływem czasu organizm przyzwyczaja się do wielkości dawki i chce otrzymywać więcej. Jest to bardzo niebezpieczne, ponieważ może dojść do sytuacji, że lekoman bierze dziennie nawet kilkanaście tabletek, a to z kolei może prowadzić do zatrucia organizmu.

Najczęściej uzależnienie wywołane jest potrzebą psychiczną. Silna chęć odczuwania danego stanu góruje nad zdrowym rozsądkiem. Pożądane stany to: lepsze samopoczucie, euforia lub utrzymanie równowagi psychicznej. Niektórzy wykorzystują leki do podniesienia swojej wydajności intelektualnej. Dotyczy to uczniów, studentów oraz osób pracujących pod presją czasu. Potrzeba przyjęcia leku jest tak silna, że w momencie braku leku w zasięgu ręki, osoby uzależnione próbują go zdobyć różnymi sposobami. Mają utrudnione zadanie, kiedy ich lek nie jest ogólnie dostępny i w celu jego nabycia muszą posiadać receptę. Nie jest to jednak przeszkoda nie do pokonania. Lekoman za wszelką cenę będzie się starał zdobyć receptę. W tym celu będzie okłamywał lekarza lub umawiał się na wizytę w różnych gabinetach.

Zobacz również:

Objawy lekomanii

Osoby z najbliższego otoczenia lekomana mogą zauważyć pewne niepokojące sygnały. Zmiany zachowania spowodowane są brakiem leku. Do takich zachowań można zaliczyć unikanie towarzystwa, wycofanie się, stany depresyjne, nasilona nerwowość. Lekomania często idzie w parze z nadużywaniem alkoholu. Pomaga on w zwalczaniu skutków niebrania leków, a w czasie ich przyjmowania wzmacnia ich pracę.

Nadużywane leki

Największą ich grupę stanowią leki przeciwbólowe. Są one łatwo dostępne, gdyż można je nabyć bez recepty. Do nadużywanych leków należą także środki nasenne. Nieodpowiednio stosowane są również leki, które w niezdrowej ilości mają poprawić wygląd fizyczny. Sięgają po nie osoby, które w szybki sposób i za wszelką cenę chcą schudnąć lub przybrać na masie. W pierwszej sytuacji nadużywane są hormony tarczycy. Powszechnie znane są poczynania niektórych sportowców, którzy w celu przybrania na masie lub poprawy sprawności fizycznej, stosują sterydy. Są one przyczyną niemiłych konsekwencji: utrata zdrowia oraz dyskwalifikacja w świecie sportu.

Leczenie lekomanii

Co zrobić jeśli wpadniemy w pułapkę leków bądź zauważymy, że ktoś z naszych bliskich ma ten problem? Najlepszym wyjściem jest udanie się do lekarza lub poradni, która zajmuje się uzależnieniami. W pierwszej fazie leczenia jest detoksykacja. Jest to proces, który prowadzi do oczyszczenia organizmu.  Rozpoczyna się od zmniejszania dawki nadużywanego leku oraz od stosowania takich, które niwelują skutki abstynencji. Po wzmocnieniu organizmu i poprawie kondycji fizycznej i psychicznej pacjent może rozpocząć terapię, której celem jest uwolnienie się z nałogu. Samemu bardzo trudno jest wygrać z tym problemem, ale przy pomocy specjalistów i bliskich jest to możliwe.

Lekomania, jak każde uzależnienie, niesie za sobą wiele złego, a w najgorszej postaci może doprowadzić do śmierci. Dlatego trzeba być ostrożnym przy przyjmowaniu nawet podstawowych leków. Największym zagrożeniem są właśnie te, które najprościej zdobyć. Granica między stosowaniem leku, a jego nadużyciem jest czasami bardzo wątła.

Komentarze do: Lekomania (1)

lotos
lotos 24-07-2014 12:08

Lekomania i Alkoholizm - dwa uzależnienia naraz

1

Znam przypadek gdzie połączone zostały dwie choroby. To była kobieta, babcia mojego znajomego. Coś strasznego, tak ją to wyniszczyło, że już zupełnie nie wiedziała co się z nią działo... potem mało tego trafiła na oddzia... pokaż całość

OdpowiedzPokaż cały wątek (1)
Dodaj komentarzPokaż wszystkie komentarze