Szukaj

Świąteczne zakupy - nabici w promocje

Podziel się
Komentarze0

W gorączce przedświątecznych zakupów łatwiej dać się złapać na fałszywe okazje. Ale zakupy robione z głową i porównywanie cen w różnych sklepach pozwoli oszczędzić na gwiazdkowych prezentach setki złotych. Czy tobie też wydaje się, że zawsze, kiedy chcesz kupić jakiś produkt, sklepy robią wszystko, abyś myślał, że jest on akurat w promocji?



Wystarczy wejść do pierwszego lepszego sklepu: wszędzie mnóstwo czerwonych szyldów z napisami "okazja", "obniżka" albo po prostu z przekreśloną wyższą ceną i wielką czcionką wypisaną nową, znacznie niższą.

Niestety nie wszystko, co wydaje się być przecenione, jest okazją w rzeczywistości. Bywa, że sprzedawcy celowo wprowadzają nas w błąd co do cen. Pamiętaj, cena cenie nie jest równa.Sprzedawcy podają często zawyżone nieprawdziwe ceny dotychczasowe lub oferują w promocji wyroby po cenie identycznej jak przed okresem promocyjnym. Tym samym wprowadzają nas, konsumentów, w błąd, sugerując, że kiedy kupujemy dany produkt w promocji, oszczędzamy. Zresztą ten sam produkt w sklepie obok może być znacznie tańszy. I to bez promocji…

W oparach pierniczków

Postanowiliśmy przyjrzeć się bliżej towarom oferowanym w promocji właśnie teraz, przed Bożym Narodzeniem, kiedy wielu konsumentów wpada w szał świątecznych zakupów. Teraz bowiem kupujemy dużo, kupujemy w emocjach, w atmosferze świątecznej wyjątkowości. Dokładnie o to właśnie chodzi producentom i sprzedawcom - żebyśmy podczas zakupów kierowali się emocjami, byśmy na chwilę przestali rzeczowo myśleć i racjonalnie kalkulować, zanim włożymy kolejny prezent do koszyka. Tylko dlatego w sklepach w powietrzu unosi się zapach pieczonych pierniczków, w uszach rozbrzmiewają dźwięki kolęd, a przed oczami migoczą choinkowe światełka. A sprzedawcy mają o co walczyć: jak wynika z raportu Deloitte, Polacy planują wydać na organizację tegorocznej Gwiazdki o 20% więcej niż w ubiegłym roku.

Wbrew marketingowym zabiegom sprzedawców, my podeszliśmy do zakupów racjonalnie. Znaleźliśmy mnóstwo produktów oferowanych jako świąteczne super promocje, które w innych sklepach można było kupić… znacznie taniej.

Zobacz również:



Okazuje się, że najlepsze ceny można znaleźć nie ruszając się nawet z domu. Przed tymi świętami świadomi konsumenci powinni kupować prezenty w sklepach internetowych. Nawet jeśli dany sklep ma również filie "w realu", zakupy przez internet będą z reguły tańsze, niż gdybyśmy udali się do placówki realnego sklepu. Zazwyczaj najkorzystniej jest zamówić towar przez internet, a następnie odebrać go osobiście w sklepie.

A oto, jakie pułapki zastawione na konsumentów znaleźliśmy:


Stację dokującą do iPoda LG FB164 sklep RTV Euro AGD oferuje "okazyjnie" po przecenie z 899 zł - za 699 zł. Tymczasem w sklepie internetowym OleOle! Kupiliśmy ten sam model za 605,60 zł z dostawą do domu.


Oszczędziliśmy: 93,40 zł


Telewizor Samsung 32C4000 hipermarkety Tesco oferują w promocji za 1799 zł po przecenie z 2299 zł. Tymczasem nie znaleźliśmy sklepu, który sprzedawałby ten telewizor za kwotę sprzed przeceny Tesco. Cena 1799 zł też nie była wcale taka okazyjna - wystarczy poszukać w internecie. Dziesiątki sklepów oferują telewizor Samsunga taniej. W Electro World mogliśmy go kupić już za 1734 zł.

Oszczędziliśmy: 65 zł

100 ml wody toaletowej Hugo Boss - Boss Bottled idealnie nadaje się na gwiazdkowy prezent dla bliskiego mężczyzny. W perfumeriach Douglas jest oferowana w promocji za 229 zł po przecenie z 288 zł. My szybko znaleźliśmy ten sam produkt w internetowym sklepie Merlin.pl za 169 zł. Po doliczeniu kosztu przesyłki, za prezent zapłaciliśmy 180 zł. Jeszcze taniej można było go kupić w sklepie Agito.pl, bo za jedyne 167 zł łącznie z przesyłką.
Oszczędziliśmy: 62 zł



Aparat cyfrowy Canon PowerShot G11 jest prezentowany w gazetce promocyjnej sklepu Fotojoker jako przeceniony z 1699 zł na 1577 zł. Okazało się jednak, że w tej samej sieci sklepów, tyle że w internecie, ten sam aparat mogliśmy kupić za 1527,50 zł z dostawą do domu.

Oszczędziliśmy: 49,50 zł


Klocki Lego Duplo Duża farma w Smyku zostały przecenione z 319 zł na 249 zł. Wydawałoby się, ze to dobra okazja. Ale wystarczyło wpisać nazwę zabawki w wyszukiwarkę internetową, a w kilka sekund znaleźliśmy ten sam produkt w ponad 20 sklepach, z których żaden nie oferuje jej w cenie 319 zł. W wielu klocki można kupić też taniej niż w "promocji" Smyka. I tak w sklepie Noteo.pl przy odbiorze osobistym zapłaciliśmy za prezent 224 zł.

Oszczędziliśmy: 25 zł


Odkurzacz Electrolux ZEO 5420 Media Markt oferuje w swojej gazetce promocyjnej za 259 zł. My kupiliśmy ten sam odkurzacz w internetowym sklepie Hoopla.pl za 234,99 zł łącznie z dostawą do domu.

Oszczędziliśmy: 24 zł

Okazało się więc, że wystarczyło nie ufać ślepo zapewnieniom sprzedawców o wyjątkowych okazjach cenowych, a z łatwością na zakupie sześciu świątecznych prezentów oszczędziliśmy aż 318,90 zł.




PRO-TEST
Follow FundacjaProTest



Komentarze do: Świąteczne zakupy - nabici w promocje

Ta treść nie została jeszcze skomentowana.

Dodaj pierwszy komentarz