Szukaj

Dlaczego nauka prowadzi do szczęścia?

Naukowcy udowodnili, że edukacja jest jedyną zmienną, która jest bezpośrednio związana z dobrym zdrowiem i długowiecznością. Okazuje się, że ludzie zajęci nauką lub robieniem nowych rzeczy mają doskonałe samopoczucie i są szczęśliwi.

Dlaczego nauka prowadzi do szczęścia?

Ten efekt staje się jeszcze lepiej widoczny,  kiedy stajemy się starsi. Okazuje się, że nawet w podeszłym wieku nasze umysły są bardziej skłonne do przystosowania się i pomagania nam, niż moglibyśmy przypuszczać. Krótko mówiąc, nawet stare psy potrafią nauczyć się nowych sztuczek.

- Myślę, że większość socjologów założyłaby się o duże pieniądze, że edukacja jest najważniejszym czynnikiem zapewniającym dłuższe życie - mówi psycholog Laura Carstensen, dyrektor Centrum Długowieczności w Stanford.

Wykształceni ludzie mają lepiej płatną pracę, która jest mniej wymagająca psychicznie i zapewnia większą radość. Mieszkają w bezpieczniejszych okolicach, prowadzą zdrowy styl życia i doświadczają mniej stresów.

W pracy opublikowanej na początku tego roku przez Narodowy Urząd Nauk Ekonomicznych, autorzy David Cutler i Adriana Lleras-Muney ocenili badania nad edukacją i długowiecznością na całym świecie. - Edukacja nie tylko prognozuje śmiertelność w Stanach Zjednocznonych, ale jest również ważnym prognostykiem zdrowia w większości krajów, bez względu na ich poziom rozwoju. Zacytowali oni badanie pokazujące, że dwudziestopięciolatki posiadający pewną wiedzę uniwersytecką w 1980 roku mogą żyć jeszcze przeciętnie przez 54,4 lat, podczas gdy dwudziestopięciolatki z wykształceniem średnim mogą mieć życie dłuższe o 51,6 lat lub 3 lata mniej. Podobne badanie z 2000 roku (tylko dwadzieścia lat później) pokazało, że różnica w długości życia pomiędzy tymi dwiema grupami wzrosła do siedmiu lat.

- Niektóre badania przypisują całą lub większość tych korzyści zarabianiu większej ilości pieniędzy, ale nie wszyscy naukowcy się z tym zgadzają. Podczas, gdy poziom zarobku przewiduje, jak szybko ludziom się pogarsza po tym jak zachorują, edukacja przewiduje fakt czy ludzie w ogóle zachorują – mówi Castensen. Wyjaśnia także, że wykształceni ludzie zwykle lepiej potrafią rozwiązywać problemy i mają sposoby aby sobie pomóc. Ci ludzie poprawiają swoje zdrowie i szanse przetrwania przez podejmowanie racjonalnych, przemyślanych decyzji.

Czynnik zarobku jest ważny, ale według Lisy Berkman, profesor zarządzania i epidemiologii Uniwersytetu Harvard, jest w tym coś więcej. Jeden ze studentów Berkman dokonał dogłębnego badania różnych wymagań dotyczących  frekwencji szkolnej wymaganej przez prawo stanowe 70 i 80 lat temu. - Jeśli mieszkałeś w stanie, gdzie prawo szkolne zmuszało  do chodzenia do szkoły przez dłuższy czas, miałeś lepsze umiejętności poznawcze w późniejszym życiu - mówi Berkman. Innymi słowy, bez względu na przychód czy inne czynniki, samo przebywanie w szkole przez wiele godzin zwiększało zdrowie umysłowe w późniejszym życiu.

Zobacz również:



W kwestii szczęścia stopień zaangażowania ludzi w zadania, które dostarczają im wiedzy i spełnienia, jest częścią nauczania. Ludzie, którzy są bardzo pochłonięci zadaniem, mogą stracić poczucie czasu i miejsca. Godziny płyną jak minuty. Mogą oni być zmęczeni zadaniem, ale okazują się pełni energii i szczęśliwi. Taki stan jest znany jako „przepływ”, nazwa utworzona 30 lat temu przez psychologa Mihaly Csikszentmihalyi.

Dzisiaj, na Uniwersytecie Claremont, Csikszentmihalyi wspomina sytuacje, kiedy jako dziecko w Europie pochłoniętej wojną spotykał ludzi, którzy z łatwością zatracali się w zajęciu,  na przykład w szachach albo wspinaczce górskiej, mimo, że stale żyli w niebezpieczeństwie i byli otoczeni przerażającymi scenami śmierci. Zadanie samo w sobie było zajmujące i mające znaczenie, stan taki można określić jako autoteliczny, czyli mający wartość samo w sobie.  - Ludzie po prostu lubili wykonywać takie czynności. - mówi Csikszentmihalyi - Nie musieli być do tego zmuszani. Nie potrzebowali też pieniędzy.

Csikszentmihalyi powiedział, że później skonstruował pewną teorię takiego zachowania. - Skoro nikt nie wiedział co oznacza słowo„autoteliczny” , nazwałem ją „przepływem” - mówił.  Badania przeprowadzone w ciągu lat pokazały, że ludzie całkowicie pochłonięci pasją mogą wywołać zdrowe zmiany w chemii mózgu i modelu oddychania.


Przepływ jest łatwo kojarzony z kreatywnością i wizerunkiem muzyka lub artysty „zagubionego” w entuzjastycznej pasji swojego zawodu. Csikszentmihalyi twierdzi, że w pewnym sensie społeczeństwo zaczęło wspierać i doceniać sztukę i pogoń za pasją z powodu korzyści, jakie daje przepływ. Jest to główny powód, dla którego je lubimy.

- Prawdziwym wyzwaniem jest podjęcie się zadania, które musimy zrobić, które ma cel i znaczenie i znalezienie sposobu jak włączyć w nie stan przepływu.-mówił Csikszentmihalyi - Możliwym jest doświadczenie swojej pracy i rodziny jako przepływu i według mnie jest to ważniejsze niż doświadczanie przepływu przez sztukę czy sport.

Przepływ może się wydawać wyniosłym celem zupełnego zatracenia w zadaniu lub czynności. Jeśli tak jest, warto pomyśleć o różnych stadiach zaangażowania jako o tworzeniu drogi do przepływu, które również dają satysfakcję i szczęście. Naukowcy odkryli, że aby osiągnąć te korzyści, zadanie musi być odpowiednio trudne i postawić prawdziwe wyzwanie. To wyzwanie nas przyciąga, a pokonanie tego wyzwania wywołuje zdrowie i szczęście. Ten stan również posiada nazwę: „wykonalna trudność”. Nasze wyzwania muszą być „w sam raz”, abyśmy przetrwali.

Korzyści wynikające z uczenia się i zaangażowania są szczególnie ważne w promowaniu zdrowego starzenia się.
- Nasz umysł naprawdę jest jak mięsień i używanie go jest kluczem do długiego życia i zdrowia umysłowego - mówi Berkman. Na przykład istnieje ostatnio gwałtowny wzrost uwagi skupionej na ćwiczeniach umysłowych jako sposobie zapobiegania chorobie Alzheimera. Podczas gdy związek pomiędzy takimi próbami i zapobieganiu chorobie nie został udowodniony, większość naukowców uważa, że istnieje korzystny związek pomiędzy uczeniem się przez całe życie, a towarzyską aktywnością, umysłowym dobrym samopoczuciem i szczęściem w późniejszym życiu. Starsi ludzie, którzy są odizolowani, mogą utracić zajęcia, powodują że ich umysł jest zajęty radosną i stymulującą czynnością.

Jacquelyn James, dyrektor badań w Centrum Starzenia się i Pracy Sloana, nadzoruje trwające badania nad korzyściami, jakie starsi ludzie mogą czerpać z ciągłej pracy. W podanym zakresie zajęć – płatna praca, opieka, praca społeczna i edukacja – stopień zaangażowania, którego Ci ludzie doświadczali był bezpośrednio związany z ich przyjemnością i korzyściami czerpanymi z zajęcia. Samo bycie zaangażowanym w zajęcie nie powoduje korzyści. Zaangażowanie musi być połączone z poczuciem celu i osiągnięcia go, aby wywołać szczęście.

- W procesie starzenia się, ważne jest to, aby znaleźć rzeczy, które rozjaśniają nasze życie - mówi James. Nasze umysły znajdują się w centrum naszych prób i trwają, kiedy usiłujemy znaleźć dla nich coś odpowiedniego. Czy jest to nabywanie nowej umiejętności czy nauka języka (które znajduje się bardzo wysoko na liście czynności zachowujących ostrość umysłu), przyłączenie się do klubu czy spotykanie nowych ludzi czy też uruchomienie istniejących już umiejętności, udane starzenie się i długowieczność są zbudowane na uczeniu się przez całe życie.

Komentarze do: Dlaczego nauka prowadzi do szczęścia?

Ta treść nie została jeszcze skomentowana.

Dodaj pierwszy komentarz