Szukaj

Szczep wirusa HIV, o którym myślano, że zniknął, na nowo zaraża

Podziel się
Komentarze0

Pewien mężczyzna została zarażony szczepem N wirusa HIV. Jest to szczep, który był uważany za już nieistniejący, a który teraz zdaje się przekraczać granice, w których wcześniej był zamknięty. Co to oznacza? Czy trzeba się bać?



Szczep wirusa HIV, bardzo rzadki szczep i do tej pory ograniczony jedynie do terytorium Kamerunu – był to jedyny kraj, w którym, jak do tej pory, wyizolowano ten typ wirusa. Ale, jak ostatnio doniósł profesor François Simon, z francuskiego szpitala Hôpital Saint-Louis w Paryżu, w artykule zamieszczonym w brytyjskim przeglądzie The Lancet, iż udało mu się wyizolować szczep wirusa HIV-N u pięćdziesięciosiedmioletniego Francuza, który zaraził się w Togo i aktualnie jest leczony w Paryżu.

Jeśli pacjent ten został zarażony w Togo, dowodzi to, że ten szczep wirusa przekroczył wiele granic uciekając z Kamerunu.

Przypomnijmy tutaj, iż istnieją dwa typy ludzkiego wirusa niedoboru odporności, czyli wirusa HIV. Najpopularniejszy jest wrius HIV-1. Istnieje również wirus HIV-2.

Pierwszy wirus sam jest podzielony na trzy grupy: szczep M, który jest przyczyną światowej pandemiii, a także szczepy O i N, które są bardzo rzadkie. A ostatnio, w 2009 roku, zidentyfikowano czwartą grupę wirusa HIV, grupę P – dokonali tego naukowcy francuscy u pacjentki z Kamerunu.

Zobacz również:



W wieku 57 lat, wspomniany francuski pacjent, był przedmiotem raportu opublikowanego przez profesora Simona. Został on przyjęty w styczniu 2011 roku do szpitala Hôpital Saint-Louis w Paryżu, zaraz po powrocie z wycieczki do Togo. Lekarze stwierdzili, iż został on zarażony w tym kraju w czasie stosunku seksualnego i mogli również określić, że pacjent był nosicielem szczepu N.

Jak wyjaśnia to profesor François Simon, uważaliśmy, że szczep ten już zniknął. Zaobserwowaliśmy go piętnaście lat temu, gdzie był przyczyną 10 przypadków AIDS.

Jest to szczep „dziki”, ekstremalnie odmienny od szczepów klasycznych. Jest on bardzo bliski temu, który stwierdzamy u zwierząt, a przede wszystkim u szympansów.

Konieczna obserwacja wszystkich wariantów HIV

Identyfikacja nowego przypadku, który jest przypisywany szczepowi N wirusa HIV-1, jest bardzo poważnym wydarzeniem. Pokazuje to całkowicie to, co się stało od początku lat osiemdziesiątych XX wieku z wirusem HIV. Szczep pozostał cichy przez lata, a potem obserwujemy nowe przypadki.

Inny ciekawy fakt: wirulencja objawów klinicznych. Pacjent ze szpitala Hôpital Saint-Louis miał bardzo ostre symptomy. Z całą pewnością, obserwujemy również ten typ objawów w przypadku innych szczepów wirusa. Jednakże, ten przypadek nas zaalarmował, wyjaśnia profesor François Simon.

Dobra nowina jest taka, jak się wydaje, że lekarstwa odnoszą skutek. Leki aktualnie dostępne wykazały bardzo dobrą skuteczność. Konieczna jest dalsza obserwacja immunologiczna i wirologiczna na dłuższą metę, wyjaśnia francuski profesor, który jeszcze podkreśla, iż konieczna jest obserwacja wszystkich szczepów i odmian wirusa HIV.

Musimy być w stanie dobrze wyłapywać takie sytuacje.

Komentarze do: Szczep wirusa HIV, o którym myślano, że zniknął, na nowo zaraża

Ta treść nie została jeszcze skomentowana.

Dodaj pierwszy komentarz