Szukaj

Śmierć przez powieszenie okiem medyka sądowego

Śmierć przez powieszenie, merytorycznie należy do zagardleń, czyli zahamowania wymiany gazowej w płucach, w wyniku ucisku bezpośredniego wywieranego na narządy szyi. W przypadku powieszenie ucisk wywierany jest poprzez pętlę owiniętą wokół szyi i zaczepioną do różnych przedmiotów umieszczonych na pewnej wysokości. Mogą to być grube gwoździe, haki, gałęzie drzew, wystające belki czy również klamki do drzwi.

Śmierć przez powieszenie okiem medyka  sądowego


W chwili obsunięcia dochodzi do zacisku pętli, która doprowadza do odcięcia dopływu powietrza do płuc, w wyniku dociśnięcia nasady języka do tylnej ściany gardła. W większości przypadków wbrew pozorom nie jest to główny mechanizm śmierci. Otóż wcześniej w wyniku ucisku, zamknięciu ulegają naczynia doprowadzające krew do mózgu, w efekcie doprowadzając do szybkiej utraty świadomości.

W jakim mechanizmie dochodzi do śmierci?


Zgodnie z tym co zostało powiedziane wcześniej śmierć przez powieszenie rzadko kiedy jest wynikiem uduszenia poprzez brak przepływu powietrza w drogach oddechowych, jako efekt docisku języka do tylnej ściany gardła. Oczywiście mechanizm ten z reguły zachodzi, jednak nie stanowi de facto bezpośredniej przyczyny śmierci. Inaczej określa się to jako tamponada jamy nosowo-gardłowej.

Najczęściej śmierć następuje w powieszeniu typowym w wyniku uciśnięcia tętnic szyjnych wraz z kręgowymi. W takiej sytuacji bardzo szybko osoba traci przytomność, co uniemożliwia jej „rozmyślić się”. Jeżeli pomoc nie nadejdzie w ciągu pierwszych minut w zasadzie nie ma żadnych szans na odratowanie takiego człowieka. Aby zamknięciu uległy tętnice szyjne wystarczy już 3,5 kg ucisku. Do skutecznego ucisku tętnic kręgowych potrzeba już 16,5 kg. Jeżeli mówimy o sytuacji typowej, kiedy ciało zwisa swobodnie ciężar ciała zawsze przewyższa powyższe parametry. Podobnie zresztą jest w przypadku podwieszeń w pozycji klęczącej, a nawet prawie leżącej. Uważa się, iż nawet w tak skrajnej sytuacji ucisk przekracza 10kg.

Inną możliwością  śmierci jest zatrzymanie czynności serca. Do tego mechanizmu dochodzi w wyniku odruchowego drażnienia receptorów nerwu błędnego. Zlokalizowane są w zatoce tętnic szyjnych co w chwili ucisku na nie lub pośrednio poprzez rozciągnięcie tętnicy szyjnej wspólnej reakcję tą rozpoczyna.

Na dowód, iż mechanizmem śmierci nie musi być uduszenie w wyniku braku przepływu powietrza są zgony osób z rurkami tracheotomijnymi, umożliwiającymi w chwili zwisania swobodne oddychanie. Opisywane są niekiedy w literaturze uszkodzenia rdzenia kręgowego, jednak w praktyce medyków sądowych spotykane są niezwykle rzadko. Jeżeli już, są to zwykle sytuacje ekstremalne, np. skok z mostu z pętlą na szyi przymocowaną do poręczy.


Co dzieje się z człowiekiem w chwili powieszenia?
Obraz kliniczny zgonu w wyniku powieszenia ogólnie rzecz biorąc odpowiada szerszemu pojęciu jakim jest uduszenie gwałtowne. W tym przypadku stwierdza się jednak pewne odrębności. Zwykle osoba taka traci świadomość w ciągu paru sekund, a opisywany w uduszeniu gwałtownym napad drgawkowy nie jest tak wyraźny. Co ciekawe śmierć mózgu, co należy dodać nieodwracalna, następuje w ciągu kilku pierwszych minut, przy czym serce może pracować jeszcze przez kilkanaście minut. Nawet jeżeli „uratuje się” taką osobę może ona umrzeć parę godzin lub dni później w wyniku powstały zmian w obrębie mózgu. W przypadku szybkiego udzielenia pomocy często opisywana była niepamięć wsteczna.

Jakie znamy typy powieszeń?


Powieszenia dzieli się na dwa główne rodzaje. Jest to powieszenie typowe oraz nietypowe. W pierwszym przypadku ciało wisielca zwisa swobodnie, a punkt zawieszenia umiejscowiony jest z tyłku głowy. Zwykle taka pętla przebiega poniżej kości gnykowej. W powieszeniu nietypowym natomiast ciało nie musi zwisać swobodnie, jego elementy mogą być podparte, ciało może być w pozycji klęczącej, a nawet prawie leżącej. Punkt zaczepienia umiejscowiony jest w innej lokalizacji niż tył głowy. Może to być bok, a niekiedy i przednia część szyi.

Jakie zmiany obserwuje medyk sądowy na ciele zmarłego?

W każdym przypadku medyk sądowy wykonując sekcję zwłok ma obowiązek wykonać dokładne oględziny zewnętrzne oraz wewnętrzne ciała zmarłego. Ma to na celu wyjaśnienie wszelkich niejasności śmierci, w tym ewentualnego działania osób trzecich. Oceniając ciało zmarłego w wyniku powieszenia typowego nie stwierdza się z reguły wyraźnych zmian, nie ma zastoju w obrębie twarzy, podspojówkowych wybroczyn czy sinicy. Charakterystyczne ułożenie ciała wpływa na umiejscowienie plam opadowych zgodnie z zasadami grawitacji w najniżej położonych częściach kończyn górnych i dolnych. Na szyi lekarz stwierdza pasmowate zagłębienie określane jako bruzda wisielcza. Początkowo jest ona jasna, jednak w wyniku otarć naskórka zmienia swoją barwę na ciemnobrunatną. Jeżeli do powieszenia został użyty delikatny materiał zmiany mogą być słabo wyrażone. Z reguły najwyraźniejsze ślady bruzdy wisielczej znajdują się na przedniej powierzchni szyi, w przypadku typowego powieszenia. Działa tam największa siła, w części przypadków powodując złamanie kości gnykowej.


Sytuacja może wyglądać nieco odmiennie w przypadku powieszeń nietypowych. Często w ich mechanizmie nie dochodzi do zamknięcia dopływu krwi tętniczej do mózgu, natomiast zablokowany jest odpływ krwi żylnej z mózgu. Wynika to z bardziej powierzchownego ułożenia żył w stosunku do tętnic. W takiej sytuacji krew przez jakiś czas pompowana jest do głowy w efekcie dając charakterystyczny obraz twarzy siniczej, wybroczyn krwawych pod spojówkami, a także krwinkotoków w obrębie bruzdy wisielczej. Czasem możliwe jest dodatkowo krwawienie z nosa lub ucha.

W ocenie wewnętrznej powieszeń typowych z reguły zmiany nie są wyraźne, lub w ogóle nie występują. Krew w układzie żylnym jest płynna, stwierdza się bierne przekrwienie narządów w obrębie jamy brzusznej, natomiast w obrębie szyi możliwe jest stwierdzenie oprócz złamania kości gnykowej również złamania chrząstki tarczowej oraz pęknięcie w obrębie błony wewnętrznej w tętnicach szyjnych. Inaczej sytuacja wygląda w przebiegu postaci nietypowych. Możliwe jest wtedy stwierdzenie zastoju w obrębie głowy, czasem ostrego rozdęcia płuc.

Czy zawsze powieszenie jest czynem samobójczym?

Na pewno w znacznej większości przypadków powieszenie jest aktem samobójczym. W przeszłości, kiedy w prawie istniała kara śmierci, zwykle wykonywano ją właśnie poprzez powieszenie. Obecnie wiele krajów zaprzestało tego procederu. Do rzadkości należy również nieszczęśliwy wypadek a do wyjątków zabójstwo, często z chęcią upozorowania samobójstwa. Co ciekawe zdarzają się również odwrotne sytuacje, kiedy to rodzina wisielca pozoruje śmierć naturalną, w łóżku czy na fotelu chcąc ze względów religijnych, a nierzadko i odszkodowawczych ukryć ten fakt. Dzisiejsza medycyna sądowa posiada szereg metod badawczych umożliwiających w wielu przypadkach zróżnicować czy był to akt samobójczy, zabójstwo czy też nieszczęśliwy wypadek. Dokładnie oceniają każdy szczegół, ślad na ciele człowieka, opisując cechy przyżyciowości, ewentualnej obrony.

Autor: Piotr Kuc

Komentarze do: Śmierć przez powieszenie okiem medyka sądowego

Ta treść nie została jeszcze skomentowana.

Dodaj pierwszy komentarz