Szukaj

Pestycydy sprzyjają chorobie Parkinsona

Podziel się
Komentarze0

Druga choroba neurodegeneracyjna najbardziej rozpowszechniona na świecie, czyli choroba Parkinsona, może być wywoływana przez używanie pestycydów typu DDT, czyli dichlorodifenylotrichloroetan, Azotox. Badania przeprowadzone przez INSERM pokazały, że w rzeczywistości rolnicy są o wiele bardziej narażeni na pojawienie się choroby Parkinsona niż inne grupy zawodowe, jednakże nie należy zapominać, że genetyka także dorzuca tu swoje trzy grosze.



Choroba Parkinsona jest chorobą neurodegeneracyjną bardzo powszechną: odnotowuje się 243 przypadki tej choroby na 100 000 osób średnio oraz aż 2 355 przypadków choroby na 100 000, jeśli chodzi o osoby starsze - od 80 do 84 roku życia. Choroba Parkinsona charakteryzuje się niekontrolowanym drżeniem członków ciała, spowolnieniem ruchów oraz zesztywnieniem.

Jeśli nawet przyczyny choroby są jeszcze bardzo słabo poznane, to jednakże odpowiedzialność pestycydów za tę chorobę jest od dawna podejrzewana. Badanie przeprowadzone przez INSERM, opublikowane w dzienniku Archives of Neurology, wreszcie to wyraźnie wykazuje.

Badanie odnosiło się do związku między chorobą Parkinsona i dwoma innymi czynnikami: używanie pestycydów chloroorganicznych  takich jak DDT, który jest zakazany we Francji od 1973 roku, ale także brano pod uwagę polimorfizm genu ABCB1.

Gen ABCB1 koduje dla proteiny nazywanej transporterem i która ma za zadanie transportowanie molekuł poprzez membrany komórkowe. ABCB1 jest także najwyraźniej odpowiedzialny za obronę organizmu przed produktami toksycznymi. Jeśli dwie wersje genu (allele genu) są zmutowane, jego funkcja może być zmieniona, podczas gdy posiadanie co najmniej jednego allelu dzikiego pozwala na wysoką skuteczność proteiny.

Zobacz również:



Naukowcy zaprosili więc do uczestnictwa w badaniach 224 osoby dotknięte chorobą Parkinsona oraz 557 osób zdrowych, w tym samym wieku i tej samej płci, zamieszkujące nawet ten sam departament. Oprócz tego, wszystkie te osoby, i zdrowe i chore, były zrzeszone w tej samej spółdzielni rolniczej.


Archiwalne dane medyczne i dossier pacjentów zostały skonsultowane przez badaczy, co rzuciło światło, jeśli chodzi o wszystkie szczegóły istotne dla badań, takie jak narażenie tych osób na kontakt z pestycydami, a także typ pestycydów, z jaką częstotliwością i w jakiej dawce. Naukowcy mogli więc włączyć te uzyskane cenne informacje do swoich badań.

Według rezultatów, w populacji nie narażonej na kontakt z pestycydami chloroorganicznymi, naukowcom nie udało się wykazać jako ewidentej różnicy w  predyspozycji do choroby Parkinsona w zależności od polimorfizmu genu ABCB1. Jednakże, narażenie na kontakt z DDT zwiększa dwukrotnie ryzyko pojawienia się choroby Parkinsona, nawet jeśli mamy allele normalne genu ABCB1.

Ponad to, dzięki obserwacji 101 mężczyzn cierpiących na chorobę Parkinsona i 234 mężczyzn z grupy kontrolnej, naukowcom udało się wykazać, że w przypadku narażenia na kontakt z pestycydami chloroorganicznymi, choroba pojawia się ponad 3,5 razy częściej u pacjentów wyposażonych w dwa allele polimorficzne niż u tych, którzy posiadają allele normalne.

Narażenie na kontakt z toksyczną substancją chemiczną, związane z niewydolnością transportera ABCB w ich wyeliminowaniu, jest więc koktailem bardzo wyraźnie faworyzującym rozwój choroby Parkinsona. Pestycydy DDT ogrywają więc bardzo wyraźnie rolę w rozwinięciu się choroby Parkinsona, nawet jeśli nie wolno wykluczać odpowiedzialności także innych pestycydów.

Problemem aktualnym jest teraz praktycznie już stałe zanieczyszczenie gleb przez DDT, co na nieszczęście sprawia, że populacja ludzka jest stale narażona na kontakt z tym toksycznym produktem.

Komentarze do: Pestycydy sprzyjają chorobie Parkinsona

Ta treść nie została jeszcze skomentowana.

Dodaj pierwszy komentarz