Szukaj
FAQFAQ SzukajSzukaj UżytkownicyUżytkownicy GrupyGrupy ProfilProfil Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości RejestracjaRejestracja ZalogujZaloguj

Pogaduchy o maluchach, cz. 5

Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 33, 34, 35
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum medyczne -> Dziecko
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
anetka
Przyjaciel forum


Dołączył: 12 Kwi 2006
Posty: 1766

Wysłał podziekowań: 0
Otrzymał 6 podziękowań w 5 postach


PostWysłany: Pon Lut 06, 2017 10:46 pm    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Paweł dalej choruje. Jeden dzień Krtań, teraz biegunka i wymioty od czwartku. Chyba rotawirus bo kupy totatnie płynne i smierdzące. Ale pije fajnie, cos tam zje.
Ale widzę że przez to chorowanie, nic nie wychodzimy na dwór, w mowie nic do przodu. Może parę słów. Za to odpoeluchowanie fajnie nam idzie, pampersa zakładam na noc, chociaż często przy tym bunt, i na wyjścia. Chociaż jak nas nie ma 2-3 godz to po przyjezdzie do domu wysikuję go bo pampers suchy. Mam nadzieję że nie odwidzi mu się .
Buntownik straszny, ale słodki. Michał też czasami ma akcje, chociaż widzę że coraz mniej. dorasta chłopak. Z M bez zmian, relacje z nimi fatalne. Kłotnie codziennie...
_________________

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika
Łobuz



Dołączył: 04 Mar 2010
Posty: 1047

Wysłał podziekowań: 0
Otrzymał 3 podziękowań w 3 postach

Skąd: WLKP
PostWysłany: Sro Lut 15, 2017 6:26 pm    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

anetko współczuję tych zepsutych relacji między tatą a synkiem...
Zupełnie nie rozumiem, jak można - jako rodzic - wybierać sobie spośród swoich dzieci jedno, a pozostałe od siebie odganiać... Sad Takie historie zawsze dają mi "na dekiel" - rozmyślam potem o tym przez kolejne dni...
Po doszkoleniu się z zakresu psychologii dziecięcej (i nie tylko dziecięcej) obiema rękami podpisuję się nadal pod tym, że to dorosły jest odpowiedzialny za swoją relację z dzieckiem, nigdy odwrotnie. NIGDY. Cokolwiek dziecko by nie robiło...

Zazdroszczę tego odpieluchowania - myślałam, że w ferie uda mi się odpieluchować Jasia - że będę całe dni w domu, że dopilnuję...
Niestety, mały spierdziela, jak perszing, jak słyszy tylko słowo "nocniczek"... Próbowałam wysadzać na toaletę - guzik!
Nie przeszkadza mu, kiedy się obsiura i i ma wszystko mokre - może tak nadal chodzić. A "pucia" woła dopiero po fakcie, aby mu pieluchę wymienić.... Confused

Na razie zarzuciłam temat - za jakiś czas wrócimy, spróbujemy po raz kolejny.

Z mową idzie fajnie - potrafimy się już w naszej rodzinie całkiem nieźle porozumiewać. Nawet Adaś wie, co i kiedy powinien mówić do Jasia, jak go rozumieć, jak reagować. Jaś to połączenie dwóch biegunów - ile w nim złości, frustracji, zawziętości - tyle samo słodyczy i anielskich uśmiechów. On jak się śmieje - to całym sobą, po prostu rozwala człowieka tą swoją radością. No i przepada za swoim starszym braciszkiem - najchętniej robiłby WSZYSTKO to samo, co on - nawet, jeśli zupełnie nie rozumie sensu zabaw Adasia np. walki rycerzy - to i tak naśladuje.

Adaś dużo go uczy. Pokazuje.
Ma do niego mnóstwo cierpliwości.
I zawsze jest po jego stronie (co mnie najbardziej cieszy!!!), nawet, jeśli przed chwileczką się poszarpali, Adaś ryczy pokrzywdzony, a ja wkraczam do akcji z nie do końca właściwą reakcją rodzicielską - od razu staje w obronie Jasia.
To samo zauważyłam przy innych dzieciach - Adaś po prostu nie pozwala innym dzieciakom słowa złego na malucha powiedzieć. Raz tak się wkurzył na swojego najlepszego kolegę(do którego mieli właśnie iść po wcześniejszej zabawie u nas), który popchnął Jasia, że się na niego obraził i powiedział tuż przed samym wyjściem z domu:"Ja nigdzie nie idę!Nie będę się z tobą bawił! Idź sobie sam!" Co nie oznacza, że on sam się na niego nigdy nie wkurza... Laughing

Uwielbiam ich obu.
Wiem, że i trzeciego maluszka będę uwielbiała, kiedy się wreszcie pojawi.
Wymyśliłam nawet imię: Kajtuś. Very Happy
Jednak jak do tej pory wszelkie starania o powiększenie rodzinki spełzają na niczym. Trudno, co się odwlecze... Wink Wink

A Ty nadal myślisz o trójeczce?
_________________

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika
anetka
Przyjaciel forum


Dołączył: 12 Kwi 2006
Posty: 1766

Wysłał podziekowań: 0
Otrzymał 6 podziękowań w 5 postach


PostWysłany: Pią Lut 24, 2017 10:36 pm    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Łobuz mojemu mężowi można tłumaczyć, mowić, prosić ale to na nic. Między nami tez nie jest dobrze więc nie ma o czym już tu mówić o jakimkolwiek następnym dziecku...

A o Jasiu czytam tak jak bym czytała o Pawełku. Oj cięzko czasem, a jeszcze jak jeden i drugi ma wielką chęć mamie podokuczać by wpadła w szał Razz

U nas relacje między chłopakami były zawsze cięzkie. Michał ciągle mówił że go nie lubi, tłukli się itp

U nas nawet już tak się nie tłuką, Paweł jest bardzo zaczepny i złośliwy i zazwyczaj on zaczyna.
A Michał bardzo się zmienił, zrobił duże postępy w zachowaniu. |Ma swoje odpały ale to nie to co było. Widać że lepiej dogaduje się z Pawełkiem, przytula go, dba o niego, chce się z nim bawić. " Pawełek jest słodki jak pomarańcza", "Pawełek malutki i słodziutki"- takie teksty praktycznie codziennie a kiedyś było " nie lubię go, obn jest głupi itp" Dzieli się z zabawkami, razem się bawią , razem dokuczają mamie Razz Michał czasem mnie zadziwia. Wczoraj przyszedł z przedszkola, Paweł narobił bałaganu wcześniej w pokoju. Idę usypiać Pawełka, słyszę jak Michał się tłucze, szafki non stop otwiera, szał mnie ogarnał. Wychodzę, już miałam parę słów a patrze a w ich pokoju błysk, a ten jeszcze zmywa popisany stół mazakami. Az usiadłam z wrażenia bo posprzątał pokój w którym nie nabrudził.
Polubił prace plastyczne, dużo kupuje mu krdek , kartek, mazaków itp i dużo rysuje. Cwiczy tez chętnie z logopedii bo niestety już nie chodzimy do logopedy ba nasza Pani poszła na chorobowe z powodu ciąży.

Sa to rzeczy które dla kogoś są normalne a dla mnie czymś ważnym i widzę jakie oboje robią postępy Smile szkoda tylko że inni tego nie zauważają.

Wiosny chcę, ciepła chcę i biegać cały dzień na podwórku Smile
_________________

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika
Łobuz



Dołączył: 04 Mar 2010
Posty: 1047

Wysłał podziekowań: 0
Otrzymał 3 podziękowań w 3 postach

Skąd: WLKP
PostWysłany: Sro Kwi 05, 2017 9:48 pm    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Takie rzeczy zawsze warto zauważać i doceniać.
He he, mój Adaś sam z siebie za Chiny nie posprząta! Laughing

To przykre, co piszesz o mężu...
Jestem dla Ciebie pełna podziwu, że tak dajesz radę...

Ja z kolei moją energię życiową czerpię ze wspólnego czasu, z bycia razem, z bliskości. Źle się dzieje, kiedy jej brakuje...

A na Wielkanoc jakie plany? W domku, czy na wyjeździe?
_________________

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika
wind_of_hope
Moderator


Dołączył: 06 Gru 2006
Posty: 10729

Wysłał podziekowań: 5
Otrzymał 187 podziękowań w 185 postach


PostWysłany: Pią Kwi 28, 2017 10:09 pm    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

hej dziewczyny!
wieki mnie tu nie było...
jakos nie mam ochoty juz wchodzic na bio.
wszystko sie pozmieniało.
nie ma z kim gadac (procz WAs).
i tak wiecej siedze ---- wiadomo gdzie.
nie bede reklamowac konkurencji.

---

moze na szybko naskrobie co u nas..

Hania..
do niedawna mały niejadek,ktory pluł na kilometr wszelkim innym jedzeniem niz mleko , deserki mleczne i kaszki.
od tygodnia nastapiła ogromna zmiana!
nie krzywi sie jak dostanie łyzeczke z obiadem..
oczywiscie wybrała słoiki, mniejsza z tym.
wydam kazda kwote aby tylko jadła!
musi nabrac masy bo nie wazy nawet 8kg Sad
nie mozemy przeniesc sie na wiekszy fotelik samochodowy bo chudejza musi miec 9kg, chociaz 8800 Razz
teraz nie bede nawet ryzykowac.

1 maja stuknie jej 11mcy!
niedlugo rok!!!
szok szok szok

zębów ma 8.
jest złośnicą, jęczydłem, wrzaskunem ale i pieszczochem.
kocha na zabój swoja Zuzie Smile
no i chyba bedzie coreczka tatusia.
co mnie ogromnie cieszy bo Zu to moj ogon i nic sie nie zmienilo.
a ze wiecej dzieci miec nie bedziemy to niech chociaz Hania bedzie przylepą tatusia!

---

Zuzia..
przedszkolak w 10000%/
bardzo lubi tam chodzic, byla swego czasu zafascynowana starszymi kolezankami . trwalo to z dobre 4mce, teraz milosc mineła.
ma kolege ktory chodzi za nia krok w krok.
a jak Zu idzie do domu to ten staje w progu i płacze..
biedny.
co by tu jeszcze napisac?
Zuzia ma juz 2 stałe ząbki Razz
nawet 5 lat nie ma a juz wypadły jej mleczaki! Razz
do tego 0 ubytków!.
uczy sie wierszykow, piosenek, jezdza na wycieczki, chodza na spacery.
teraz jest w projekcie unijnym z jez angielskiego, ktory wrecz kocha.
chodze z nia na indywidualne zajecia + warsztaty z rodzicami.
szkoda ze to trwa tylko do lipca bo naprawde fajnie tam sie odnajduje.
bardzo dobrze sobie radzi z językiem
uwielbia swoja Pania lektor.

---

moze teraz o mnie?

zmeczona
zmeczona
zmeczona.

tak moge napsiac , najprosciej.
nie mam czasu dla siebie ..
a jak nadejdzie wieczor to padam jak mucha.
waga leci mi w doł jak szalona.
ost co sobie nie kupie to jest za duze Sad
eh
a nosiłam rozmiar M.
...
poza tym to wszystko dobrze.
chcialabym miec czas dla siebie i meza bo nigdzie nie wychodzimy.
Zu zakochana tylko w mojej mamie, wiec do tesciowej nie pojdzie,a Hania?
tak naprawde Hanie odwiedza najczesciej moja mama i to ona spedza z nia kazda wolna chwile jak Zu jest w pkolu.
tesciowa nawet jej nie przewineła, nie nakarmiła wiec małęj jej nie zostawie.
a Zu i Hania dla mojej mamy to chyba za duze wyzwanie, aczkolwiek pewnie by sobie poradzila.

marzy mi sie randka , piwko, pizza,spacer..

mmmmm

---

to chyba na tyle.
ale sie rozpisałam.. Mr. Green Mr. Green
_________________


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika
anetka
Przyjaciel forum


Dołączył: 12 Kwi 2006
Posty: 1766

Wysłał podziekowań: 0
Otrzymał 6 podziękowań w 5 postach


PostWysłany: Nie Maj 28, 2017 9:32 pm    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Wind super że się odezwałas Smile Ale ten czas mija i dzieci rosną Smile czasu mało, człowiek poświęca się dzieciom, a jak się pracuje to tego czasu brakuje.
Wkurza się na wszystko co się pojawi na jego drodze Razz

Łobuz Jaś idzie do przedszkola czy już chodzi? Jak tam odpieluchowanie?
_________________

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika
yaska



Dołączył: 14 Lut 2011
Posty: 36

Wysłał podziekowań: 0
Otrzymał 0 podziękowań w 0 postach


PostWysłany: Sro Maj 31, 2017 2:26 pm    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Dziewczyny, fajna okazja na bezpłatne konsultacje z pediatrą i psychologiem na portalu --- link usuwam. to nie miejsce na reklamę.!
Akcja jest z okazji dnia dziecka, więc długo nie potrwa, warto spróbować Smile
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika
wind_of_hope
Moderator


Dołączył: 06 Gru 2006
Posty: 10729

Wysłał podziekowań: 5
Otrzymał 187 podziękowań w 185 postach


PostWysłany: Sro Maj 31, 2017 10:24 pm    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

ANETKO zobacz co sie porobilo z forum.

kiedys bylo inaczej, teraz zostałas tylko Ty i łobuz.
nikogo wiecej nie ma.

eh

a co u Was?
u Ciebie?
jak chłopcy?

---

my jutro swietujemy roczek.
matko, jak to szybko zleciało.
zaraz na nowo bede przezywac porod, operacje itp.
wszystkie wspomnienia wroca Smile
_________________


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika
mala_mi
Przyjaciel forum


Dołączył: 12 Maj 2007
Posty: 3310

Wysłał podziekowań: 1
Otrzymał 134 podziękowań w 134 postach


PostWysłany: Pon Lip 10, 2017 6:32 pm    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Czesc dziewczyny ze starej gwardii Wink

Wpadlam na forum zobaczyc co tu u was sie dzieje

Wind 2 córa?! Gratki! Smile

Anetka ty też juz drugie masz:D

Tyle czasu mineło!! Very Happy
_________________
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum medyczne -> Dziecko Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 33, 34, 35
Strona 35 z 35

Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group