Szukaj:
Forum biomedical.pl Strona Główna
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 
Pogaduchy o maluchach
Idź do strony 1, 2, 3 ... 24, 25, 26  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum biomedical.pl Strona Główna -> Dziecko
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wind_of_hope
Moderator


Dołączył: 06 Gru 2006
Posty: 9799

Wysłał podziekowań: 5
Otrzymał 177 podziękowań w 175 postach



PostWysłany: Pon Lip 11, 2011 2:49 pm    Temat postu: Pogaduchy o maluchach Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

tutaj prosze chwalic sie swoimi maluszkami Smile
_________________
Czekamy Na Ciebie :*

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Łobuz



Dołączył: 04 Mar 2010
Posty: 534

Wysłał podziekowań: 0
Otrzymał 3 podziękowań w 3 postach

Skąd: WLKP

PostWysłany: Czw Lip 14, 2011 10:09 am    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Nasz Adaś







_________________
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
claudia4you



Dołączył: 24 Lut 2009
Posty: 84

Wysłał podziekowań: 0
Otrzymał 0 podziękowań w 0 postach

Skąd: cieszyn
Ostrzeżeń: 1

PostWysłany: Czw Lip 14, 2011 2:02 pm    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

witam zaraz wkleję fotki mojej pociechy, ma pół roczku


_________________


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Justyna88



Dołączył: 20 Sty 2011
Posty: 88

Wysłał podziekowań: 1
Otrzymał 0 podziękowań w 0 postach

Skąd: Małopolskie

PostWysłany: Pią Lip 15, 2011 7:45 pm    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Hej melduje się i ja. Śliczny synek Łobuz jeszcze nie zdążyłam pogratulować Smile więc nadrabiam zaległości Smile
_________________
Zuzia 9.11.2006 Smile Krzyś 1.07.2009 Smile Kubuś 2.03.2011 Smile
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
tosia81
Moderator


Dołączył: 24 Lis 2008
Posty: 2954

Wysłał podziekowań: 1
Otrzymał 82 podziękowań w 82 postach



PostWysłany: Pią Lip 15, 2011 8:54 pm    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Piękne dzieciaczki. Aż się buzia śmieje patrząc na te maluszki Wink
_________________
Jestem mamą Wink))

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
anetka
Przyjaciel forum


Dołączył: 12 Kwi 2006
Posty: 1373

Wysłał podziekowań: 0
Otrzymał 6 podziękowań w 5 postach



PostWysłany: Pią Lip 29, 2011 11:47 am    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Michałek 6 tygodni Smile

_________________

"...Znalazłam gdzieś na końcu świata- wiem, że mam już wszystko ..." Smile
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Łobuz



Dołączył: 04 Mar 2010
Posty: 534

Wysłał podziekowań: 0
Otrzymał 3 podziękowań w 3 postach

Skąd: WLKP

PostWysłany: Sob Lip 30, 2011 11:27 am    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

claudia4you, anetka, cudne te Wasze Miśki!

claudia4you, widzę po suwaczku, że masz tylko jednego syneczka?

Dziewczyny, ja ostatnio przerobiłam zatkane kanaliki w lewym cycu - najgorszy ból od czasu porodu... Crying or Very sad

A najgorsze, że jedyne metody, czyli masakrycznie mocne masaże i okłady z kapusty (czyli jedyne metody na to cholerstwo) nie pomagały!! Po trzech masażach z obolałym na maxa cycem Mad byłam tak zrezygnowana i upłakana z bólu, że zarejestrowałam się do lekarza...

Na szczęście nie musiałam jechać - przy kolejnym karmieniu obmacałam biedną lewą pierś - nie było już zgrubień pod skórą! Very Happy Very Happy Jednak masaże, okłady coś dały, a synek ładnie wyciągnął i kanaliki się odetkały. Ufff......

A co tam u Was mamusie, bo jakoś cisza na tym naszym nowym wątku.
_________________
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
anetka
Przyjaciel forum


Dołączył: 12 Kwi 2006
Posty: 1373

Wysłał podziekowań: 0
Otrzymał 6 podziękowań w 5 postach



PostWysłany: Sro Sie 03, 2011 6:01 pm    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Moj maly terrorysta nie daje zyc. Ma niekiedy takie dni jak dzisiaj że od 6.30 nie spi tylko kilka 10 minutowych drzemek Rolling Eyes No ale przynajmniej mama sie nie nudzi Laughing

Lobuz wspolczuje zatkania kanalika, dobrze że sobie z tym poradzilas Wink
_________________

"...Znalazłam gdzieś na końcu świata- wiem, że mam już wszystko ..." Smile
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Justyna88



Dołączył: 20 Sty 2011
Posty: 88

Wysłał podziekowań: 1
Otrzymał 0 podziękowań w 0 postach

Skąd: Małopolskie

PostWysłany: Pią Sie 05, 2011 8:51 pm    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

A mieliście już pierwsze szczepienie? bo Adaś ma je pewnie już za sobą Smile
_________________
Zuzia 9.11.2006 Smile Krzyś 1.07.2009 Smile Kubuś 2.03.2011 Smile
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Łobuz



Dołączył: 04 Mar 2010
Posty: 534

Wysłał podziekowań: 0
Otrzymał 3 podziękowań w 3 postach

Skąd: WLKP

PostWysłany: Pon Sie 29, 2011 1:40 pm    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Justyna, tak, my już mieliśmy szczepienia. Uryczał się mały, że kolejne dwa dni było mi przykro! Szczepiliśmy szczepionkami na NFZ - tak doradziła zarówno położna, jak i nasz lekarz. Ale 3 wkłucia to zdecydowanie za dużo...

anetka, wsadź Bąbla w nosidełko i na dwór, może sobie dłużej pośpi! A może na brzuszku mu będzie wygodnie? Nasz uwielbia tak spać.

Mi po niecałych 2 tygodniach po zatkanych kanalikach znowu się przypałętało to cholerstwo, tylko 5 razy gorsze...

Przez 5 dni masaże, ból, łzy, twadra pierś i ropniak w środku... W końcu dostałam gorączkę - 40 stopni, a pierś bolała mnie tak potwornie, że myślałam, że umrę. Wylądowałabym na pogotowiu, gdyby nie mój lekarz rodzinny. W sobotę wieczorem do mnie przyjechał, niestety, nie obeszło się bez antybiotyków. Crying or Very sad

Miałam zakaz karmienia Adasia przez kilka dni - mały był na sztucznym mleku. Strasznie zniósł zmianę diety, ciągle nam płakał i płakał.

Żeby nie było za fajnie, to po kuracji antybiotykowej zaczął mi zanikać pokarm... Byłam na skraju wyczerpania psychicznego, ciągły stres, nerwy, ból, osłabienie...

Ale w końcu się naprawdę zezłościłam - to po to przeszłam tyle bólu, żeby teraz przestać karmić piersią? - pomyślałam. Uparłam się, jak osioł. Walczyłam o laktację dzielnie przez kolejne 1,5 tygodnia. Adaś wiecznie wiszący na cycku, nawet po kilka godzin.

No i nareszcie zbieram żniwa mojej pracy - laktacja się unormowała, mleczka wystarcza bez problemu, chociaż w lewej piersi ciągle mam guzki po tym zapaleniu... Confused Lekarz powiedział, że mogą się długo utrzymywać.

To tyle u mnie. Żeby więcej nie smęcić, to napiszę, że chętnie udzielę wskazówek i porad w sprawie problemów z piersiami i zanikającej laktacji - dla chętnych! I tu jeszcze zdjątka naszego Szczęścia! Warto było dla niego tyle walczyć!







Nasz synek już po chrzcinach. Ładnie trzyma główkę, choć wiadomo - trzeba jeszcze uważać. No i miałam już przyjemność słuchać głośniego śmiechu mojego dziecka... Rozpłynęłam się...
_________________
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum biomedical.pl Strona Główna -> Dziecko Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3 ... 24, 25, 26  Następny
Strona 1 z 26

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group