Szukaj
FAQFAQ SzukajSzukaj UżytkownicyUżytkownicy GrupyGrupy ProfilProfil Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości RejestracjaRejestracja ZalogujZaloguj

którego mężczyzne wybrać ??

Idź do strony 1, 2  Następny
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum medyczne -> Rodzina
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
...zagubiona...



Dołączył: 27 Sty 2010
Posty: 9

Wysłał podziekowań: 0
Otrzymał 0 podziękowań w 0 postach


PostWysłany: Sro Sty 27, 2010 10:09 pm    Temat postu: którego mężczyzne wybrać ?? Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Witam serdecznie wszystkich użytkowników forum.
Postanowiłam tutaj napisać ponieważ nie chcę poruszać tego tematu z moimi przyjaciółmi. Chciałabym usłyszeć obiektywną opinię.

Jestem w strasznej rozterce... Nie potrafię się skupić ani na pracy, ani na nauce dosławnie na niczym...

Ale od początku.
Byłam w związku (tzn jestem w związku) z facetem od 5 lat. Ostatnio jednak nie układało się między nami, tzn problem leżał po mojej stronie. Byłam oschła, miałam wrażenie że już go nie kocham. Lecz przy nim czuję się bezpieczna, tzn wiem że może mi dać dobre życie, zabezpieczenie finansowe...
Wiem to brzmi strasznie, ale ja go w głębi serca bardzo kocham, ten chłód wobec niego jest widoczny tylko na zewnątrz.


Jednak od około pół roku jest w moim życiu jeszcze jeden mężczyzna...
Znamy się nie długo bo właśnie od 6 miesięcy, poznaliśmy się przez kolegę i od początku była między nami chemia....
Niestety...

Wypisaliśmy ze sobą setki smsów, strasznie podobamy się sobie nawzajem. On nigdy nie miał kobiety (dziewczyny).
A na ostatnim spotkaniu (kilka dni temu) pocałowaliśmy się... Nie mówię tu o jakiejś orgii tylko o pocałunku w usta...
Od tamtej pory jestem strzępkiem nerwów. On chce ze mną być, mówi że ja przy przy moim obecnym facecie się marnuje...
Moj obecny mężczyzna jest domatorem, bardzo spokojnym wręcz nudnym bo ja jestem osobą bardzo żywiołową...

Rozsądek postanawia mi zostać z obecnym męzczyzną i zerwać kontakt z W. Ale serce dokładnie co innego ;(


Błagam o jakieś porady, proszę bo nie mogę już dłużej tak żyć ;(
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika
Monikaqaz



Dołączył: 24 Wrz 2009
Posty: 37

Wysłał podziekowań: 0
Otrzymał 1 podziękowań w 1 postach


PostWysłany: Sro Sty 27, 2010 10:27 pm    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Bądź z facetem, którego właśnie poznałaś. Na własnym przykładzie powiem Ci, że to Ci sie opłaci- nie koniecznie finansowo, ale jesli chodzi o szczęście. Miałam taką samą sytuację jak Ty, z tym że mieliśmy mniejszy staż. Jednak poznałam S. i od początku była chemia- tak jak powiedziałaś: setki smsów itd. Ale może u mnie sytuacja była łatwiejsza, bo akurat z pierwszym facetem mieliśmy przerwę i spojrzałam na tą sytuację inaczej. Wiedziałam, że będę miała z nim bezpieczne życie itd., ale serce wybrało S. i teraz jestem najszczęśliwszą kobietą pod słońcem.

Posłuchaj serca,chodź może ono czasem zawodzi... Ja nie żałuję mojej decyzji. Jeśli chodzi o finanse, to nie jest to bajka, ale niczego nam nie brakuje. Stać nas też różne na wyjazdy itd., wszystko sie ułożyło i jest ok. Smile Teraz wiem, że jeśli nie byłabym z S. to żałowałabym do końca życia Very Happy
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika
tosia81
Moderator


Dołączył: 24 Lis 2008
Posty: 3493

Wysłał podziekowań: 1
Otrzymał 101 podziękowań w 101 postach


PostWysłany: Sro Sty 27, 2010 10:36 pm    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Ja jestem jednak odmiennego zdania.
Piszesz ,że w głębi serca kochasz swojego obecnego partnera tylko na zewnątrz jesteś zimna. Zastanów sie dlaczego? CZy nuda wkradła się do waszego związku czy może uczucie jednak wygasło?
Teraz jesteś zafascynowana nowym facetem. Imponuję Ci bo jest inny od teraźniejszego tylko pomyśl, czy faktycznie to uczucie czy tylko zafascynowanie które wygaśnie szybciej niz sie tego spodziewasz. Kiedy opadnie pierwsze uniesienie zaczniesz patrzeć troszke trzeźwiej na "nowego" partnera. Może sie okazać,że w ogóle nie spełnia Twoich oczekiwań i ten który Cię tak zafascynował jest zupełnie nijaki.
_________________
Jestem mamą Wink))

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika
Monikaqaz



Dołączył: 24 Wrz 2009
Posty: 37

Wysłał podziekowań: 0
Otrzymał 1 podziękowań w 1 postach


PostWysłany: Sro Sty 27, 2010 10:50 pm    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

No fakt, u mnie pierwszy związek był mocny, porywczy i taki jak z filmu, ale wygasł stąd ta przerwa. Ale teraz wiem, że drugi związek to nie "chwila", ale coś o wiele więcej. Oboje wiemy czego sie po sobie spodziewać itd., jednakże nigdy nie ma nudy, nie ma chwili ciszy, zastanowienia się i nigdy nie zadałam sobie pytania :"czy go kocham". To jest oczywiste Smile Ale tosia81 masz rację, nowy związek może być szczęśliwy na początku, a jak dalej to wielki: Question. Co byś nie zrobiła, to będziesz zastanawiać się dlaczego nie zrobiłaś inaczej Very Happy ale w końcu wszystko się ułoży i będziesz mogła powiedzieć, że dobrze zrobiłaś Smile
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika
...zagubiona...



Dołączył: 27 Sty 2010
Posty: 9

Wysłał podziekowań: 0
Otrzymał 0 podziękowań w 0 postach


PostWysłany: Sro Sty 27, 2010 10:50 pm    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

A powiedzcie czy jeśli poprosiłabym obecnego faceta o przerwę w związku, tak żebym mogła sobie wszystko poukładać w głowie, bo jestem na prawdę totalnie zagubiona, czuje się tak fatalnie pierwszy raz w życiu jest ze mną aż tak źle... A chodzę po tym świecie już przeszło 25 lat...
Czasem sobie nawet myślę że może było by mi łatwiej bez mężczyzny...
Przynajmniej narazie....
Boje się że jeśli poproszę obecnego faceta o przerwę to domyśli się o co chodzi i odejdzie na amen a ja na prawdę nie wiem czego chcę ;(
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika
Monikaqaz



Dołączył: 24 Wrz 2009
Posty: 37

Wysłał podziekowań: 0
Otrzymał 1 podziękowań w 1 postach


PostWysłany: Sro Sty 27, 2010 11:00 pm    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Jeśli bardzo Cię kocha (takie jest moje zdanie) to pozwoli Ci na przerwę, zrozumie. Domyśli się o co może chodzić, ale nie da Ci tego odczuć. Jeśli zdecydujesz odejść to też to zrozumie, będzie chciał żebyś była szczęśliwa Smile Nie będzie mu łatwo, ale będzie sie starał nie stawać Ci na drodze, co nie znaczy, że nie będzie próbował Cie odzyskać Very Happy
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika
mala_mi
Przyjaciel forum


Dołączył: 12 Maj 2007
Posty: 3310

Wysłał podziekowań: 1
Otrzymał 134 podziękowań w 134 postach


PostWysłany: Sro Sty 27, 2010 11:15 pm    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Ja bym sie skłaniała do zdania Tosi... pamietaj ze zawsze na poczatku kazdego zwiazku mamy cos takiego jak rozowe okulary... one po jakims czasie bycia z kims spadaja zwykle po 1 roku czy 2... i zastanow sie czy warto ryzykowac staly ustatkowany zwiazek... a macie juz jakies plany dot. slubu i tych spraw?
_________________
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika
wind_of_hope
Moderator


Dołączył: 06 Gru 2006
Posty: 10731

Wysłał podziekowań: 5
Otrzymał 187 podziękowań w 185 postach


PostWysłany: Sro Sty 27, 2010 11:51 pm    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

zagubiona ja wiem co czujesz.
byłam w zwiazku prawie 6,5 roku i od 2ch lat zaczeło sie psuc. kłotnie,codzienna monotonia itp. z dnia na dzien mialam dosc, z 1dnej strony chciałam go zobaczyc a z 2giej nie..
do tego doszły niezgodne charaktery, dwa uparte kozły,barany ;/ zadne nie pojdzie na ustepstwo i tak z dnia na dzien zaczeło sie "ulatniac"... niemozliwe? po tylu latach?
owszem.
jesli po takim czasie facet nie zdeklarował sie..ani zareczyn ani nic to czego chodzic?
jestem rok młodsza od Ciebie i nie załuje odejscia.
a dlaczego to zrobiłam? bo wiedziałam ze nic sie nie zmieni na lepsze no i ...
pojawił sie ktos Smile
dzis jestem z moim przyszłym mezem najszczesliwsza na swiecie, nie załuje zadnej decyzji. widac tak musiało byc.

z własnego doswiadczenia powiem tak: nie rob zadnej przerwy bo to nic nie da, bedziesz za nim tesknic ale w głowie i tak masz mysli o tym chłopaku ktorego znasz poł roku... jak budzisz sie rano to o kim myslisz? na 1wszym miejscu jest adorator a na 2gim pewnie obecny facet ,co nie? Razz
ehehe
jestem za tym abys rozstała sie w zgodzie i sprobowała szczescia z kim innym!
ja nie załuje!!!!
3mam kciuki za Ciebie!!!
_________________


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika
Monikaqaz



Dołączył: 24 Wrz 2009
Posty: 37

Wysłał podziekowań: 0
Otrzymał 1 podziękowań w 1 postach


PostWysłany: Czw Sty 28, 2010 12:02 am    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

ja odeszłam, nie żałuję- może warto spróbować z kimś innym po bardzo krótkim czasie znajomości, ale każda z nas miała inna sytuację i to Ty musisz wiedzieć co zrobić- byle nie za późno.

Tęskniłam, ale nie za długo- wiedziałam, że to nie ma sensu Smile
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika
gertru



Dołączył: 10 Lut 2009
Posty: 18

Wysłał podziekowań: 0
Otrzymał 0 podziękowań w 0 postach


PostWysłany: Czw Sty 28, 2010 12:06 am    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Jak dla mnie to nie powinnaś zmieniać skoro kochasz. Masz naturę do zdrad i to cały sekret dlaczego chcesz być z tym drugim
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum medyczne -> Rodzina Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group