Szukaj:
Aktualności
Artykuły
Choroby i dolegliwości

sex z prostytutka

Przejdź do strony: < 1 2 >
k5marcin25 napisał:
16-11-2007 20:25
witam czy moze mi ktos pomuc bo niedlugo zwarjuje do tej pory zylem sobie swietnie mam zone i 8 miesieczna cureczke nie dawno wypilem troche z kolegami i pojechalismy do agenci tam byly dziewczyny i ... stało sie poszedłem z jedna panna do pokoju wszystko odbyło sie z prezerwatywa ,po powrocie do domu odbyłem stosunek z zona ale juz bez prezerwatywyi teraz nie moge spac po nocach ..... czy mogłem ja albo nasza curcie czyms zarazic???? zona karmi jeszcze dziecko piersia. nie wiem co mam robic i czy nie przeniosłem jakiegos swinstwa na moje dziewczyny???
k5siemens napisał:
17-11-2007 10:37
jesli uprawiales sex z prezerwatywą w tej agencji prawdopodobienstwo tego ze czyms sie zaraziles jest znikome, to znaczy prawie zadne, no chyba ze gumka podczas stosunku pekła lub ssuneła się. Chociaz to mało prawdopodobne. Nie musisz sie martwic ani zastanawiac czy czyms je zaraziłes. Pozdrawiam i spij dobrze
k5marcin25 napisał:
17-11-2007 16:49
dzieki kolego wiesz nic nie pekło ani sie nie ssuneło , i dzwoniłem tez na ten tel zaufania tam tez mnie uspokoiła jakas pani, ale cały czas mysle co ja??? zrobiłem...i czy przez moja glupote nie skrzywdze bliskich
k5siemens napisał:
17-11-2007 17:18
hehe nie ma sie czego obawiac wiadome ze teraz w dobie roznych chorób rozne mysli przychodzą do głowy...fakt ze nie powiniens zdradzac zony to jedno, ale drugie nie powinienes sie obawiac bo napewno wszytsko jest wporzadku. Naszczescie zyjemy w dobie prezerwatyw ktore nas choronią przed złem.:)
k5zabcia4444 napisał:
17-11-2007 20:18
no i tutaj panowie troszkę się mylicie niestety nawet jeśli gumka nie pęka ani sie nie zsunęła to mogłeś zarazić sie czymś, ponieważ każda prezerwatywa ma mikro szparki przez które plemnik się nie wydostanie natomiast wirus jest tak mały że niestety może sie przedostać, dlatego tez jeśli ma sie partnera zarażonego to przy uprawianiu sexu zakłada sie dwie prezerwatywy. przykro mi to pisać ale niestety takie są fakty pozdrawiam
k5marcin25 napisał:
17-11-2007 20:36
no to mi dalas teraz do myslenia.... zobacze, co z tego wyjdzie.. bo moralnie i psychicznie jest mi strasznie niedobrze a jeszcze jak pomysle ze od paru chwil moze zmienic sie całe moje zycie to wogle lapie zaraz takiego dola ze hohoho
k5siemens napisał:
18-11-2007 10:38
ta jasne ciekawe co by to za prezerwatywa była, kazdy lekarz powie ci to co ja mowie ze jest bardzo małe prawdopodobienstwo;) jesli mozna by było sie zarazic HIV mimo iz stosuje sie prezerwatywy to po co w ogole je zakładac...a po za tym prostytutki tez co jakis czas robia badania wiec małe prawdopodobienstwo ze taka kobieta jest chora, mam znajomego ktory jest chory, wiec duzo wiem o tym jakie sa sposoby zarazenia się. Nie martw sie i zyj spokojnie. a Jesli ci to nie daje spokoju idz i zrob test :)
k5siemens napisał:
18-11-2007 10:47
PS. Najbardziej przeraza mnie fakt ze ludzie sa tak nie do informowani. Przeciez to podstawy, o ktorych mowi sie w szkole na lekcjach wychowania sexualnego :)Kolegi nie przejmuj się tym co tutaj piszą zyj spokojnie...bo ile osob tyle faktow kazdy napisze ci cos innego.
k5siemens napisał:
18-11-2007 10:53
http://pl.wikipedia.org/wiki/Prezerwatywa

artykuł, ktory powinien Cie uspokoic :)
k5marcin25 napisał:
18-11-2007 16:19
witam i dzieki kolego wiesz zadzwoniłem na ten numer anonimowy który tutaj podajecie opowiedziałem cala sytuacie i usłyszałem to samo co od ciebie i jakas kobieta powiedziała mi ze te mikro dziurki to informacie z przed 30 lat i ze gdyby kazdy zrobił to tak jak ja to ona nie miała by pracy .ale strach ma wielkie oczy i na prawde nie zycze nikomu tego co ja czuje siedzac w domu z zona i dzieckiem. Moze zabardzo to przezywam i obieram najgorsze scenarjusze ale czuje sie z tym podle i moze olał bym to tylko jest w domu dziecko i kochajaca zona. Patrze jak mała raczkuje ,rosnie z dnia na dzien nas zaskakuje a ja przez pare piw i chwile uniesiena moge zniszczyc mój cały własny swiat. dzieki....
k5Ave napisał:
19-11-2007 16:40
WYRZUTY SUMIENIA to powinieneś mieć z powodu zdradzenia żony! Kiedy ona siedzi w domu i opiekuje się waszym dzieckiem ty latasz z kolegami na prostytutki! współczuje jej z całego serca, jesteś zwykłym gnojem, nie doceniasz tego jaki skarb posiadasz! Mam nadzieje że spotka Cię kiedyś za to kara, nie zasługujesz na kochającą żone. Córeczce też współczuje takiego tatusia
k5kamika1209 napisał:
25-11-2007 16:06
zgadzam sie z Ave. jestes okropny.gdyby moj chlopak mnia zdradzil nie mialabym litosci.!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! nie nawidze zdrady...szczegolnie z udzialem prostytutek!!!!
k5julka89 napisał:
28-11-2007 19:24
przeczytalam twoja historie i jak sie pewnie domyslasz nie pochwalam tego co zrobiles bo zdrada jest najgorsza rzecza jaka mozna zrobic drugiej osobie,tez bylam zdradzona wiec wiem jak to jest,dlatego wrecz prosze cie nie psuj swojego zwiazku,pomysl ze przez wlasna glupote mogles stracic rodzine,swoja coreczke,kochajaca zone..ale dobrze ze przynajmniej zdajesz sobie sprawe z tego co zrobiles i ze zalujesz,teraz tylko musisz sobie obiecac ze juz nigdy tego nie zrobisz.3mam kciuki
k5Spakis napisał:
29-11-2007 20:22
To co zrobił marcin25 jest okropne szczegolnie jezeli trzyma to w tajemnicy Jednak kiedy czytam twoja wypowiedz kamilko1209 to mysle sobie co to jest za milosc skoro piszesz ze nie miala bys litosci dla twojego chlopaka. Nawet jezeli byla by to jedno razowa zdrada i to pod wplywem chwili ?? W pełni zalowana itd? skoro tak do tego podchodzisz to zdecydowanie nie jest to milosc na dobre i na zle.

Widze Marcinie ze bardzo kochasz swoja rodzine i zalujesz tego co zrobiles mam nadzieje ze wasza milosc przezwyciezy ten problem i zycze ci tego z calego serca...
k5kamika1209 napisał:
02-01-2008 10:33
Spakisie... Ja kocham mojego chłopaka i jeżeli on dopuściłby sie zdrady,tzn, że o nie kocha mnie. Jeśli sie kocha kogoś,to się nie rani tej drugiej osoby w tak perfidny sposób i przede wszystkim się ją szanuje. Wy faceci myślicie, że wszystko wam wolno. Wybaczyłam już mojemu chłopakowi wiele rzeczy... może i zdradę tez bym mu wybaczyła ale jednym słowem nie umiałabym z nim dalej żyć.Nie zaufałabym mu po raz drugi.
Przejdź do strony: < 1 2 >