Szukaj:
Zobacz tagi
Aktualności
Artykuły
Choroby i dolegliwości

wirus H5n1

Wirus H5N1 jest bardziej powszechny i mniej niebezpieczny niż uważamy?

Ponad pięćdzesiąt procent chorych umarło z powodu tej choroby (a dokładniej, 58,6%), co jest bardzo wysokim poziomem śmiertelności dla grypy, wręcz dramatycznym. Sugerujemy więc, że bardziej pogłębione badanie, przeprowadozne na szerszą skalę i respektujące standaryzowane podejście, może pozwolić na lepszą ocenę całkowitej liczby infekcji wirusa H5N1, który dotknął ludzi, piszą badacze ze szkoły medycznej Mount-Sinai. Ich zdaniem, Światowa Organizacja Zdrowia w rzeczywistości źle kontrolowała chorobę interesując się jedynie infekcjami, które zakończyły się hospitalizacjami oraz dawały bardzo ciężkie objawy. Dlatego też, ocena prawdziwej liczby infekcji może okazać się naprawdę kluczowa. Oficjalne statystyki, przedstawiane przez Światową Organizację Zdrowia stwierdzają, że na świecie doszło do zaledwie 573 infekcji ptasiej grypy, w piętnastu krajach, od 2003 roku.

Czytaj więcej na ten temat: Wirus H5N1 jest bardziej powszechny i mniej niebezpieczny niż uważamy?
Zdjęcia dla "wirus H5n1"
Wirusy - gdzie można się zarazić?
Cichy zabójca kobiet
Jakie są przyczyny braku owulacji?

Co zrobić z superwirusem H5N1

Ale ten superwirus raczej nie budzi zaniepokojenia za Atlantykiem. Ważne jest wiedzieć, czy ten wirus może stać się zaraźliwy u ssaków czy nie, jest to kwestia fundamentalna, uważa Jean-Claude Manuguerra z Instytutu Pasteur. Poza tym, kiedy tylko wirus ten przedostanie się do atmosfery, ciężko jest przewidzieć, czy zachowa swój niebezpieczny charakter, ponieważ przechodząc na człowieka, mutuje on z ogromną prędkością, dodaje jeszcze specjalista. Badanie to jest jak najbardziej zasadne. On oraz jego odpowiednicy z innych krajów, wraz z dyrektor naczelną Światowej Organizacji Zdrowia, panią Margaret Chan, zadają sobie pytania nad zasadnością tego typu badań oraz nad sposobem przedstawiania rezultatów.

Czytaj więcej na ten temat: Co zrobić z superwirusem H5N1

Czy należy ujawnić wszystko na temat groźnego wirusa H5N1 stworzonego w laboratorium?

Dodatkowo, ta odmiana wirusa może przenosić się z człowieka na człowieka, podczas gdy wirus H5N1 naturalny nie ma takiej możliwości. W obliczu trudności z odtworzeniem wirusa H5N1 potencjalnie niszczycielskiego, inne hipotezy zakładają kradzież próbki. Niszczycielski wirus: postęp czy bioterroryzm?. Kilka tygodni temu już, dowiedzieliśmy się, iż w pewnym laboratorium holenderskim naukowcom udało się stworzyć wirusa H5N1 ptasiej grypy, potencjalnie bardzo zaraźliwego i śmiertelnego dla człowieka. Ale czyn ten nie jest aż tak łatwy, biorąc pod uwagę to, że niektóre laboratoria mają wirusy H1N1 grypy hiszpanki (od 20 000 000 do 100 000 000 zgonów, w zależności od źródła), oraz wirusa H2N2 pandemii z 1957 roku (2 000 000 ofiar, według WHO), podczas gdy do tej pory jeszcze nie odnotowano żadnej próby kradzieży.

Czytaj więcej na ten temat: Czy należy ujawnić wszystko na temat groźnego wirusa H5N1 stworzonego w laboratorium?

Zmutowany wirus ptasiej grypy: strach przed bioterrorystami

Ron Fouchier z medycznego centrum Erasmus Medical College, Adolfo Garcia-Sastre ze szkoły medycznej Mount Sinai School of Medicine w Nowym Jorku i Yoshihiro Kawaoka z uniwersytetu University of Wisconsin w Madison, w Stanach Zjednoczonych, bronią tego badania jako kluczowego dla zdrowia publicznego oraz dla wysiłków mających na celu wykrycie, czy wirus grypy H5N1 może zmieniać się dziko tak, iż mógłby zapoczątkować śmiertelną pandemię. Badacze studiujący potencjalnie śmiertelną nową wersję wirusa ptasiej grypy dobrowolnie zawiesili swoje badania na 60 dni, z powodu obaw, iż wirus ten może być użyty jako niszcząca postać bioterroryzmu. Badania przeprowadzone przez naukowców z medycznego centrum Erasmus Medical College i z uniwersytetu University of Wisconsin w Madison pokazałym że zmutowany wirsus H5N1 może się przenosić drogą powietrzną między fretkami, które są uważane za dobry model zachowania wirusa grypy u ludzi. Badacze nie podjęli kolejnego kroku, który polega na sprawdzeniu, czy zmutowany wirus może się przenosić między ludźmi poprzez kaszel i katar, ponieważ taki eksperyment byłyby nieetyczny. Aby dać społeczności naukowej i rządom czas na określenie, czy badanie takie może być przeprowadzone bezpieczenie, naukowcy napisali: zgodziliśmy się dobrowolnie na sześćdziesięciodniową przerwę w jakichkolwiek badaniach dotyczących wysoko patogenicznych wirusów ptasiej grypy H5N1, które mogą stworzyć łatwo przenoszone postaci tego wirusa.

Czytaj więcej na ten temat: Zmutowany wirus ptasiej grypy: strach przed bioterrorystami

Wirus świńskiej grypy: badania pokazują, że nowe wirusy mogą spowodować pandemie

W ciągu tych trzech lat, wirus się zmieniał. Kontrowersje dotyczące wirusa ptasiej grypy H5N1 wiążą sie z faktem, że zespoły badawcze sprawiły, iż te niebezpieczne wirusy ewoluowały do postaci, która może łatwo przenosić się pomiędzy fretkami, a to sprawia, że wirusy wyprodukowane w laboratorium mogą równie łatwo przenosić się między ludźmi. W szczególności, w 2011 roku wirus wybrał gen M z wirusa H1N1, który spowodował pandemię w 2009 roku. Gen M, przetestowany na świnkach morskich, zdaje się sprawiać, że wirus grypy łatwiej się przenosi. Wirusy ptasiej grypy przyczepiają się do innych receptorów, które nie są powszechne w ludzkim układzie oddechowym, a to właśnie może wyjaśniać dlaczego wirusy H5N1 nie atakują ludzi częściej.

Czytaj więcej na ten temat: Wirus świńskiej grypy: badania pokazują, że nowe wirusy mogą spowodować pandemie

Wirus ze Schmallenberg rozprzestrzenia się w 18 departamentach francuskich

Jak wyjaśniają to specjaliści z centrum CIRAD, wirus ze Schmallenberg jest bliski wirusowi Akabane, który również powoduje deformacje u zwierząt przeżuwających. Wirus ten wywołuje chorobę u zwierząt, która może spowodowac deformacje u płodów przeżuwaczy, a także wywołać biegunki oraz gorączkę u dorosłych zwierząt. Na początku miesiąca, wirus ze Schmallenberg dotyczył „zaledwie” 29 hodowli owiec, a dziś liczba ta sięga praktycznie setki. Z kolei, wszelkie zapotrzebowania na badania zaspokaja w tym momencie francuska sieć RFSA (Réseau français pour la santé animale, francuska sieć na rzecz zdrowia zwierząt), jak wyjaśnianią przedstawiciele centrum Centre de coopération internationale en recherche agronomique pour le développement, które wchodzi do komisju pilotującej tę sieć. Aby opracować plan walki z nowym wirusem, francuska agencja ANSES (Agence nationale de sécurité sanitaire de l'alimentation, de l'environnement et du travail, narodowa agencja bezpieczeństwa sanitarnego żywności, środowiska i pracy), postanowiła przeprowadzić badanie na temat wpływu i ryzyka związanego z rozprzestrzenianiem się tej choroby.

Czytaj więcej na ten temat: Wirus ze Schmallenberg rozprzestrzenia się w 18 departamentach francuskich

Wirus staje się śmiertelny w ciągu kilkunastu dni: ewolucja w laboratorium

Dzięki temu, wirus może wprowadzić swój genom do organizmu bakterii i w ten sposób pasożytuje na gospodarzu. Aby zaatakować swoją ofiarę, wirus posługuje się pewną proteiną, nazywaną J, dzięki której przytwierdza się do receptora membrany Lam. B, będącego jedynymi dla niego drzwiami wejściowymi. W 24 hodowlach bakteryjnych, wirus stał się na nowo zaraźliwy w ciągu dwunastu dni. Uczyniony nieszkodliwym, wirus śmiertelny dla bakterii odnalazł swoją zabójczą siłę dzięki zaledwie czterem mutacjom, w ciągu zaledwie dwunastu dni. Ale jeżeli bakteria ewoluuje tak, że wirus zupełnie nie może za nią nadążyć, porzuca on proces i nie widzimy, żeby miała się u niego pojawić ta nowa zdolność.

Czytaj więcej na ten temat: Wirus staje się śmiertelny w ciągu kilkunastu dni: ewolucja w laboratorium

Holandia: wirus ze Schmallenberg wykryty w 235 hodowlach

U dorosłego zwierzęcia, wirus powoduje gorączkę oraz biegunki, ale może również powodować deformacje u płodów, a nawet poronienia, kiedy dotyka ciężarne samice. Wirus ze Schmallenberg, który dotyka zwierzęta hodowlane, kozy, bydło oraz owce, został wykryty w 235 hodowlach holenderskich, jak ujawniły władze zdrowotne tego kraju, n. VWA. Ponieważ wirus ze Schmallenberg nie przestaje się rozprzestrzeniać, Białoruś oraz Rosja zawiesiły importy bydła pochodzącego z Unii Europejskiej. Jednakże, wirus ze Schmallenberg na tę chwilę nie zagraża raczej zdrowiu ludzkiemu, o czym zapewniała w dniu 16 lutego 2012 roku Światowa Organizacja Zdrowia Zwierząt (OIE), cytowana przez francuską agencję prasową, Agence France Presse. Wirus ze Schmallenberg został wykryty po raz pierwszy w niemieckiej wiosce (stąd też jego nazwa) w listopadzie w 2011 roku.

Czytaj więcej na ten temat: Holandia: wirus ze Schmallenberg wykryty w 235 hodowlach

Wirus ze Schmallenberg zagraża całej Europie?

Niemożliwe jest, żeby stwierdzać, że wirus nie krąży gdziekolwiek indziej, ale jak na razie tylko w Europie został oficjalnie wykryty i potwierdzony, mówi Bernard Vallat, dyrektor generalny OIE. Wirus ten przenosi się naprawdę bardzo, bardzo szybko, pośród całej wielomilionowej populacji zwierząt na łonie Unii Europejskiej. Naukowcy mówią, że wirus ze Schmallenberg jest podobny do lepiej znanego wirusa Akabane, który powoduje deformacje u nowo narodzonych cieląt i innych przeżuwaczy (w Azji i Australii, od lat 70 ubiegłego wieku). Tak jak Akabane, wirus ze Schmallenberg zdaje się mieć niewielki wpływ na dorosłe zwierzęta. Wszystkie dowody do tej pory pokazują, że wirus nie zagraża ludziom, ale naukowcy mówią, że tak gwałtowne pojawienie się wirusa oraz szybkie jego rozprzestrzenianie poza Niemcy powinno być przyczyną do niepokoju.

Czytaj więcej na ten temat: Wirus ze Schmallenberg zagraża całej Europie?

Wirus ze Schmallenberg, nowy i mało znany

Ten niepokojący wirus przeraża sanitarne władze europejskie i został on uznany w tym samym czasie przez Komisję Europejską (komisja zajmująca się zdrowiem łańcuchów pokarmowych i zdrowiem zwierząt) oraz przez instytut FLI (Friedrich Loeffler Institut), który jest niemiecką instytucją prowadzącą badania nad zdrowiem zwierząt. Po pierwsze, wirus został po raz pierwszy odkryty w Niemczech, w mieście Schmallenberg, stąd jego nazwa zresztą. Zacznijmy od tego, że wirus ze Schmallenberg przenosi się przez rodzaj muszki z gatunku Culicoides. Jednakże, jakaś trzydziestka z nich potrafi również zarazić człowieka, w tym wirus z La Crosse, który panoszy się w Ameryce Północnej i powoduje encefalopatie. Ale niemożliwe jest również całkowite wykluczenie tej hipotezy, ponieważ wirusy stale mutują.

Czytaj więcej na ten temat: Wirus ze Schmallenberg, nowy i mało znany

Wirus wścieklizny odkryty u nietoperza we Francji

Co bardziej niepokojące, testy wykazały, że wirus ten należał do szczepu potencjalnie przenoszącego się na człowieka. Wirus wścieklizny został odkryty u martwych nietoperzy, które żyły w szopie pewnego mieszkańca Meurthe-et-Moselle, we Francji. Aby uniknąć jakiegokolwiek ryzyka, specjalistka jednakże zaleca nie dotykanie zwłok albo zwierząt wyraźnie osłabionych. Jednakże, nietoperze chorujące na wściekliznę nie są agresywne, wskazała pani Catherine Nicoley, przełożona DDPP (służba zdrowia, ochrony zwierząt i środowiska z dyrekcji departamentu ochrony populacji). Zaintrygowany przez nadmierną śmiertelność nietoperzy, które chroniły się w szopie w jego ogrodzie, mieszkaniec zdecydował się na przeprowadzenie analiz kilku znalezionych zwłok tych zwierząt.

Czytaj więcej na ten temat: Wirus wścieklizny odkryty u nietoperza we Francji

Największy wirus morski, jaki kiedykolwiek został odkryty

Pasożyt z gatunku jednokomórkowych wiciowców, (Cafeteria roenbergensis), największy wirus morski, jaki kiedykolwiek udało się zaobserwować, został nazwany Cro. V (Cafeteria roenbergensis virus). Homolog Mimiwirusów. Zaoobserwowane u tego wirusa geny bardzo przypominają wiele różnych protein, których działanie już znamy: enzymy reperujące DNA, enzymy zamieszane w degradację protein albo jeszcze inne, równie ważne czynniki biorące udział w translacji genów. Sekwencje regulujące na DNA pozwalają myśleć, że ekspresja protein jest bardzo złożona, ponieważ jest czasowa oraz zaadaptowana do stadium infekcji (czesnego, późnego), u gospodarza. Niektóre z tych genów nie są generalnie albo w ogóle spotykane u wirusów.

Czytaj więcej na ten temat: Największy wirus morski, jaki kiedykolwiek został odkryty

Wirus HPV a ciąża

Kobiety u których stwierdzono wirus HPV, ale nie mają objawów w postaci kłykcin w czasie ciąży mogą się one nasilić. Wirus HPV zwany wirusem brodawczaka ludzkiego jest jedną z najczęstszych chorób przenoszonych drogą płciową. Pomimo tego, że wirus ten nie wpływa na ciąże lepiej jest mieć go pod czujnym okiem. Ponieważ wirus HPV jest najczęstszą przyczyna raka szyjki macicy zalecane jest zrobienie biopsji i wycięcie zmienionych tkanek. Istnieją bowiem przypadki kiedy ten wirus we wczesnych etapach ciąży może doprowadzić do poronienia lub przenieś się na dziecko.

Czytaj więcej na ten temat: Wirus HPV a ciąża

Wirus H1N1 zabija jedną osobę i zaraża sześć innych w Wenezueli

Wirus grypy H1N1 spowodował śmierć jednej osoby oraz zaraził sześciu innych ludzi w Wenezueli, jak ujawnił niedawno wenezulelski minister ds. W 2009 roku, dziesiątki osób zmarło w Wenezueli, w wyniku zarażenia wirusem H1N1. Minister Andres Izarra oznajmił także na Twitterze, iż władze zdrowotne tego południowoamerykańskiego kraju podjęły już wszystkie niezbędne działania mające zapobiec rozprzestrzenianiu się wirusa. Według ministra, przypadki miały zostać zidentyfikowane w stanie Merida, na południowym zachodzie kraju. informacji, Andres Izarra.

Czytaj więcej na ten temat: Wirus H1N1 zabija jedną osobę i zaraża sześć innych w Wenezueli

Wirus Ebola: w końcu skuteczne leczenie w zasięgu wzroku

Gorączki krwotoczne, wywołane przez wirus Ebola oraz wirus Marburg, są bardzo często śmiertelne. Wirus Ebola przenosi się najpierw z wielkich małp na człowieka, a następnie bardzo łatwo z człowieka na człowieka, poprzez prosty kontakt albo też drogą wziewną. Jeśli chodzi o wirus Marburg, strategia była taka sama. Godny horroru, wirus ten powoduje gorączkę krwotoczą, która, w większości przypadków, kończy się zgonem chorego, który po prostu wykrwawia się na śmierć. Te interesujące rezultaty popchnęły naukowców do przetestowania leczenia na małpach z gatunku rezus.

Czytaj więcej na ten temat: Wirus Ebola: w końcu skuteczne leczenie w zasięgu wzroku