Szukaj:
Zobacz tagi
Aktualności
Artykuły
Choroby i dolegliwości

dna płodu

Zespół znikającego płodu

Obumarcie jednego płodu można, również odkryć poprzez badania stężenia hormonów w organizmie kobiety. Czasem przyszła mama po obumarciu płodu może zauważyć lekkie plamienie na bieliźnie, poczuć ból w miednicy czy też lekkie ukłucia w podbrzuszu. Rozpoznanie zespołu znikającego płodu lekarz dokonuje w badaniu ultrasonograficznym. Jeżeli doszło do odkrycia obumarcia płodu w pierwszym trymestrze ciąży nie powinno ono mieć dużego znaczenia na dalszy jej przebieg. Kiedy jednak dojdzie do takiej sytuacji może to poważnie wpłynąć na rozwój zdrowego płodu.

Czytaj więcej na ten temat: Zespół znikającego płodu
Zdjęcia dla "dna płodu"
Jąkanie rozwojowe
Sprawdź sama to proste!
Przeciwutleniacze

Wewnątrzmaciczne obumarcie płodu

Większe ryzyko wewnątrzmacicznego obumarcia płodu istnieją kiedy łożysko jest przodujące, pępowina owinięta jest wokół szyjki dziecka , przedwczesne odklejanie się łożyska, wady genetyczne płodu czy niewłaściwe postępowanie przyszłej mamy. Kobieta powinna być pod stałą opieką i powinna poddać się badaniom w celu wyjaśnienia przyczyny obumarcia płodu po to, aby zlikwidować ryzyko powtórzenia się sytuacji. Można wyróżnić różne czynniki, które mogą być przyczyną obumarcia płodu: •    Zaburzenia genetyczne,. Wszystkie wymienione wyżej przyczyny mogą spowodować obumarcie wewnątrzmaciczne płodu. Lekarz w takim wypadku na podstawie badania ultrasonograficznego stwierdzi rozwój płodu oraz za pomocą kardiotokografu sprawdzi tętno dziecka.

Czytaj więcej na ten temat: Wewnątrzmaciczne obumarcie płodu

Odżywianie matki i ryzyko deformacji płodu

Gen Cited2 jest czynnikiem transkrypcji, to znaczy, że sprzyja ekspresji pewnych genów i badacze wiedzą, że odgrywa bardzo ważną rolę dla prawidłowego rozwoju płodu. Naukowcy z Centrum Wellcome Trust, zajmującego się badaniami nad genetyką ludzką, znajdującego się na Uniwerytecie w Oxfordzie, zechcieli przetestować rolę czynników związanych z żywieniem oraz czynników związanych z genetyką wspólnie działających na rozwój płodu. Innych parametrów także szukano: wzięto pod uwagę wagę płodu, wagę nerek i wagę gruczołu grasicy u mysząt. Te rezultaty, statystycznie o wielkim znaczeniu, nie pojawiają się jednak u myszy, które mają dobrą wersję genu Cited2. Ryzyko rozszczepu podniebienia i wargi (deformacji podniebienia), jeśli chodzi konkretnie o tę deformację, zwiększa się aż siedmiokrotnie.

Czytaj więcej na ten temat: Odżywianie matki i ryzyko deformacji płodu

Właściwości DNA użyte do produkcji energii

Badacze francuscy z Tuluzy wpadli na pomysł, aby posłużyć się fragmentami DNA w celu produkcji energii, opierając się na powiązaniu aluminium oraz tlenku miedzi. Dwa fragmenty DNA komplementarne same się zbierają, aby stworzyć strukturę podwójnej helisy, i pozostają bardzo silnie do siebie przyklejone. Naukowcy zaczęli od oddzielnego przeszczepiania fragmentów DNA na nanoskopowe koraliki z aluminium i z tlenku miedzi. Aby upewnić się, iż zaistnieje powiązanie między tymi dwoma elementami, badacze uciekli się do pomocy właściwości klejących DNA. Komplementarne fragmenty każdego typu nanocząsteczek zebrały się więc, tworząc z pyłu aluminiowego i z pyłu z tlenku miedzi materiał gęsty i solidny, który  może spontanicznie stanąć w płomieniach, kiedy jest podgrzany do 410 stopni Celsjusza.

Czytaj więcej na ten temat: Właściwości DNA użyte do produkcji energii

IUGR – wewnątrzmaciczne ograniczenie wzrastania płodu

Wewnątrzmaciczne ograniczenie wzrastania płodu w polskiej nomenklaturze często określane jest mianem hipotrofii płodu. Wpływ na hipotrofię płodu mają również wady macicy, m.in. macica dwurożna lub obecność przegród w jamie macicy. Bez wpływu na masę płodu nie pozostaje również niedokrwistość u kobiety ciężarnej. Z wewnątrzmacicznym ograniczeniem wzrastania płodu wiąże się również wcześniactwo oraz ciąże wielopłodowe. Istnieje wiele przyczyn wewnątrzmacicznego ograniczenia wzrastania płodu.

Czytaj więcej na ten temat: IUGR – wewnątrzmaciczne ograniczenie wzrastania płodu

Sekwencjonowanie DNA: szybsze i tańsze?

Co prawda, od lat siedemdziesiątych XX wieku nie jest to już AŻ tak wielka przeszkoda, dzięki sekwencjonowaniu DNA. Metody sekwencjonowania DNA znacznie się rozwinęły na przestrzeni dziesięcioleci: wystarczy wspomnieć tutaj opracowanie automatów do sekwencjonowania. Ale w rzeczywistości, potrzeba aż  800 dni (dosłownie, powyżej 2 lat), aby tego typu urządzenie było w stanie ustalić porządek 3,2 mld baz, które tworzą ludzkie DNA. Sekwencjoniwanie DNA przez porynę?. Jedna z tych prac, opublikowana w przeglądzie naukowym Nature Biotechnology, odwołuje się do pomocy białka porynowego oraz do motoru molekularnego.

Czytaj więcej na ten temat: Sekwencjonowanie DNA: szybsze i tańsze?

DNA w kodzie kreskowym

Technika ta, rozwinięta dzięki nanofluidom, na Uniwersytecie w Lund w Szwecji, pozwala otrzymać obraz DNA pod postacią kodów kreskowych, specyficznych dla układu nukleotydowego DNA. Następnie, proces opiera się na właściwościach fizycznych DNA. Cztery nukleotydy, podstawowe części DNA, czyli adenina, tymina, cytozyna i guanina, tworzą pary baz, które łączą dwie części DNA. Substancja ta została wprowadzona w strefy o podwójnych fragmentach DNA. Aczkolwiek potencjalne zastosowania tego odkrycia są naprawdę liczne: bazy danych będą być może mogły zawierać wszyskie znane DNA pod postacią kodów kreskowych, w celu ułatwienia identyfikacji wirusów bądź bakterii obecnych w ciele pacjenta.

Czytaj więcej na ten temat: DNA w kodzie kreskowym

Wirusy przodków w DNA ssaków

Badaczom właśnie udało się odkryć wspólne wirusy w DNA wielu ssaków. A ponieważ, kontynuuje doktor Robert Belshaw, wirusy uznały, że środowisko DNA jest środowiskiem idealnym dla ich rozwoju, a w tak zwanym międzyczasie utraciły gen nazwany Env, który odpowiedzialny jest za transmisję między komórkami, wydaje się więc, że wirusy te uczestniczyły również w funkcjonowaniu ciała ludzkiego. Reszta, sklasyfikowana jako „DNA śmietnik”, nie ma w rzeczywistości poznanej funkcji. W każdym razie, naukowcy są coraz bardziej zainteresowani tymi wirusami endogennymi, co zresztą zrozumiałe. Wybór ten to albo zachowanie swojej natury wirusowej i rozprzestrzenianie się jak na prawdziwego wirusa przystało, bądź też zintegrowanie się z genomem i namnażanie się na jego łonie.

Czytaj więcej na ten temat: Wirusy przodków w DNA ssaków

Nanoroboty DNA w terapiach antynowotworowych

Ze względu na ich naturę, możliwe jest, że bardzo szybko zniszczone zostaną przez nukleazy, czyli przez enzymy, które hydrolizują molekuły DNA. Zasada ta powstała w 2006 roku i polega na odtwarzaniu formy w 3D przy pomocy długiego łańcucha DNA wirusowego zaaranżowanego dzięki małym fragmentom nukleotydowymm które pełnią tutaj rolę zszywek. . Nanoroboty złożone z fragmentów DNA dostarczyły lekarstwa do komórek nowotworowych i podstępnie zniszczyły aż 50% z nich, pozostawiając w spokoju komórki zdrowe. Nanoroboty te zostały wymyślone przez naukowców z uniwersytetu w Harwadzie, na podstawie programu pozwlającego opracować tak zwane DNA origami (origami z DNA). Naukowcy rozważają więc teraz, żeby przebrać swój wynalazek w glikol polietylenowy, który jest molekułą używaną w farmakologii, w celu zwiększenia długości życia aktywnych związków i uchronienia ich przed strawieniem.

Czytaj więcej na ten temat: Nanoroboty DNA w terapiach antynowotworowych

DNA ujawnia zawartość greckich amfor

DNA przemówiło. Fragmenty DNA odnalezione w greckich amforach datowanych na około 2 400 lat, mają potwierdzać, że te naczynia nie służyły jedynie do transportowania wina i oliwy w obszarze Morza Śródziemnego. Jeszcze lepiej, ponieważ w 6 spośród nich znaleziono równiez fragmenty DNA pochodzącego z warzyw, tymianku, oregano, mięty, imbiru, a nawet jałowca. Wraz ze swoimi kolegami, dwójka badaczy opublikowała dziś artykuł odnoszący się do analizy fragmentów DNA odnalezionych w 9 greckich amforach, odkrytych w miejscach zatonięcia statków, w Morzu Śródziemnym, około V i III wieku. Widzieliśmy to ostatnio na przykładzie DNA człowieka neandertalskiego.

Czytaj więcej na ten temat: DNA ujawnia zawartość greckich amfor

Wysokie ryzyko deformacji płodu w przypadku reprodukcji asystowanej

Następnie, porównali ryzko deformacji płodu dla wszystkich technik leczenia niepłodności z ciążami u kobiet, które nigdy nie były leczone z tego powodu. Historia niepłodności, niezależnie od tego, czy z zastosowaniem technik zapłodnienia asystowanego, czy też bez tych technik, również była znacząco powiązana z deformacjami u płodu. Ryzyko deformacji u płodu wynosiło 7,2% dla zapłodnienia IVF, a dla ICSI aż 9,9%. Badacze z uniwersytetu University of Adelaide stwierdzają, iż istnieje większe ryzyko deformacji u płodu przy różnego typu technikach reprodukcji asystowanej medycznie. Porównali również ryzyko deformacji u płodu po tranferze świeżych i zamrożonych embrionów.

Czytaj więcej na ten temat: Wysokie ryzyko deformacji płodu w przypadku reprodukcji asystowanej

Pewna bakteria żyje z nowym DNA syntetycznym

Udało im się sprawić, iż pewne bakterie ewoluowały tak, iż jedna z baz ich DNA nie jest już jedną z tych, które zazwyczaj odnajdujemy u organizmów żywych. Jesteśmy jeszcze daleko od tego, ale od momentu odkrycia DNA oraz badań nad nim, marzenie to prawodopodobnie nie jest już równie pozbawione sensu jak marzenia achemików. Analiza DNA tych bakterii ujawniła, że doszło do wielu mutacji, które prawdopodobnie miały na celu umożliwienie organizmowi do przystosowania się do nowego kodu genetycznego. W efekcie końcowym, udało się uzyskać bakterie Escherichia coli, u których wszystkie bazy tyminowe w DNA zostały zastąpione przez chlorek uracylu. Nie można już więc tutaj przestać myśleć o ostatnich doniesieniach dotyczących odkrycia innych bakterii, które z kolei były zdolne do zastępowania fosforu (jeden atomów DNA oraz RNA) przez arszenik.

Czytaj więcej na ten temat: Pewna bakteria żyje z nowym DNA syntetycznym

W skrócie: analiza DNA w stanie nieważkości dla przyszłych misji na Marsa

Mam nadzieję, mówi naukowiec, że nasz system będzie mógł nauczyć nas nieco więcej na temat działania promieniowania kosmicznego na DNA i na komórki, co doprowadzi do podejmowania nieco pewniejszych wyborów w dziedzinie badawczych podróży kosmicznych podejmowanych przez ludzi. Badacze przygotowują się do lotów w stanie nieważkości… aby dowiedzieć się, czy możliwa jest analiza DNA w takich warunkach. Bardzo dobrze można zrozumieć, że urządzenie do analizy DNA w stanie nieważkości albo w stanie słabej grawitacji, byłoby bardzo ważnym atutem pozwalającym ocenić wpływ promieniowania jonizującego. Jak uważa Collin Tranter, doktorant pracujący nad analizatorem DNA, niska grawitacja może spowodować pojawienie się każdego rodzaju nieprzewidzialnych problemów. Rezultaty mogą być cenne dla oceny zagrożeń związanych z promieniowaniem, na które będą narażeni astronauci w drodze w kierunku Marsa.

Czytaj więcej na ten temat: W skrócie: analiza DNA w stanie nieważkości dla przyszłych misji na Marsa

Pracując nad zrozumieniem rzadkiej genetycznej choroby, naukowcy odkrywają najpowszechniejszy błąd w replikacji DNA

A jednym z tych błędów jest przypadkowe wchłonięcie DNA. A skutkiem była niestabilność mysiego DNA. Naukowcy z centrum medycznego Medical Research Council (MRC) instytutu Institute of Genetics and Molecular Medicine (IGMM) na uniwersytecie University of Edinburgh właśnie odkryli enzym, który naprawia najpowszechniejszy błąd w DNA ssaków. Doktor Andrew Jackson, główny autor tego badania, z Medical Research Council, stwierdza: bardzo zadziwiające jest to, że pracując nad zrozumieniem rzadkiej choroby genetycznej odkryliśmy najpowszechniejszy błąd zachodzący w replikacji DNA. A nawet nie zaczęliśmy tego szukać! Co jeszcze bardziej dziwne, jeden pojedynczy enzym ma tak kluczowe znaczenie dla naprawy ponad miliona błędów w DNA w każdej komórce i chroni integralność całego naszego kodu genetycznego.

Czytaj więcej na ten temat: Pracując nad zrozumieniem rzadkiej genetycznej choroby, naukowcy odkrywają najpowszechniejszy błąd w replikacji DNA

Bakterie z DNA do tej pory nieznanym na Ziemi?

Jak uważa pani Felisa Wolfe-Simon, odpowiedzialna za te badania, bardzo rozgłoszone w mediach przez amerykańską agencję NASA (i bardzo kontestowane wcałym świecie naukowym), atomy fosforu zintegrowane z DNA i z proteinami tych bakterii, zostały zastąpione przez atomy arszeniku. Imponujący rezultat: zespołowi naukowców udało się stworzyć żyjącą bakterię, której DNA używa tego chloro-uracylu, czyli związku nieobecnego w królestwie życia, na miejscu tyminy. Ten element syntetyczny nie jest używany w naturze, ale jest mimo wszystko bliski uracylowi, który, w RNA, odgrywa dokładnie rolę tyminy z DNA. Jak uniknąć tego, że zmodyfikowane bakterie tak, aby syntezowały nowe biopaliwa albo lekarstwa, będą wchodzić w interakcje z naturalnym organizmem żywym? Zdaniem niektórych naukowców, którym właśnie udało się postawić pierwszy krok w tym kierunku, należy je wyposażyć w DNA totalnie obce. Bakterie mające DNA totalnie obce "nie będą miały żadnej szansy", aby przetrwać i proliferować w środowisku naturalnym, w przypadku gdyby uciekły producentom biopaliw albo z innych miejsca zamknięcia, zapewnia francuski biolog Philippe Marlière.

Czytaj więcej na ten temat: Bakterie z DNA do tej pory nieznanym na Ziemi?