Zobacz tagi
limfocyty b pamięci pękająca skóra u dziecka zdjęcia pękająca skóra u dziecka choroby pękająca skóra u dziecka przyczyny wstawianie sztucznej szczęki cennik zasady helioterapii temperatura w dni niepłodne trzęsienie się głowy przyczyny ciąża ruchy dziecka pierwsze odczuwanie ugryzienia objawy i wygląd ugryzienia objawy i zdjęcia herbatki na trawienie dla niemowlęcia gimnastyka ćwiczenia ogólnousprawniające złamanie guzów 5 kości śródstopia złamanie guzów 5 kości śródstopia jak długo trwa leczenie
Aktualności
Artykuły
Choroby i dolegliwości
ślady niedźwiedzia
Skandal w Chinach: handel żółcią niedźwiedzia
Niedźwiedzia żółć jest sprzedawana po cenie złota, ponieważ ma wielkie właściwości terapeutyczne, jak się uważa. W kraju, gdzie żyje 500 000 000 internautów, nie było to trudne, a na rezultaty nie trzeba było długo czekać. Natychmiastowo ściągnęła na siebie gromy gniewu cyberwojowników, którzy zmobilizowali się bardzo szybko, w imponującym tempie. Chińska firma Guizhentang, próbując znaleźć finanse na ekspansje swoich ferm niedźwiedzich, potrajając liczbę więzionych przez siebie niedźwiedzi, została kandydatką do wejścia na giełdę w Shenzhen. Dziesiątki osobowości medialnych, sportowych i ze świata muzyki skierowały petycję do przełożonych giełdy.Czytaj więcej na ten temat: Skandal w Chinach: handel żółcią niedźwiedzia
Ślady radioaktywnego jodu w mleku we Francji
Próbki mleka amerykańskiego i francuskiego zawierają ślady radioaktywnego jodu 131, w następstwie rozprzestrzeniania się chmury radioaktywnej pochodzącej z elektrowni Fukushima, w Japonii. Jest ono skażane poprzez trawę obciążoną radioaktywnymi izotopami, którą zjadaja krowy. Przypomina on również, że mleko jest jednym z najbardziej wrażliwych produktów pokarmowych na skażenie radioaktywne, zaraz za warzywami liściastymi. Odkryto wtedy skażenie na poziomie 100 bekereli na litr mleka, wskazuje pan Philippe Renaud, szef laboratorium badawczego w radioekologii w środowisku kontynentalnym i morskim, przy instytucie IRSN. Jod 131 ma okres półtrwania długości 8 dni.Czytaj więcej na ten temat: Ślady radioaktywnego jodu w mleku we Francji
Ślady słonia mające 7 000 000 lat
Właśnie dzięki temu, że słonie stąpały po błocie, mogły się w nim zachować ślady ich obecności: błoto zastygło, a ślady się utwardziły i pozostały w takim ukryciu, dopóki erozja znów ich nie wyciągnęła na światło dzienne, aż siedem milionów lat później. Co prawda, paleontolodzy nieprzerwanie odkrywają ślady kopalne dinozaurów. Ale co jeszcze lepsze, ślady te rozciągały się ma długości 260 metrów. Okres ten oznacza, że są to najstardze dowody kopalne na obecność słoni, a także na kompleksowe interakcje społeczne na łonie jednego stada. Słonie funkcjonują według matriarchalnego planu społecznego, gdzie obydwie płcie nie mieszają się ze sobą.Czytaj więcej na ten temat: Ślady słonia mające 7 000 000 lat
Ślady elementów radioaktywnych wykryte w powietrzu nad Francją
W ostatnim tygodniu, francuski instytut ochrony przed radioaktywnością oraz bezpieczeństwa nuklearnego oznajmił, iż wykryto ślady jodu 131, pochodzące z opadów radioaktywnych, pochodzących z jeszcze nieznanego kraju. I rzeczywiście, pierwsze rezultaty testów przeprowadzonych we Francji wykazały, że w powietrzu francuskim są ślady jodu 131, ale poziomy stężenia nie przekraczają kilku mikrobekereli na metr sześcienny, a także są bliskie granicy detekcji instrumentów pomiarowych, jak wyjaśnił instytut Institut de radioprotection et de sûreté nucléaire. Jakiś czas temu bowiem, naukowcy z instytutu IRSN (Institut de radioprotection et de sûreté nucléaire) poinformowali, że niektóre kraje europejskie wykryły w swoim powietrzu ślady jodu 131. Jednakże, źródło i data pozostaje jeszcze nieznana. Na swojej stronie, instytut Institut de radioprotection et de sûreté nucléaire wyjaśnia, iż prowadzi aktualnie obliczenia wsteczne, mające wykryć trajektorię lotu jodu 131 wraz z masami powietrza, co pomoże wykryć jego pochodzenie.Czytaj więcej na ten temat: Ślady elementów radioaktywnych wykryte w powietrzu nad Francją
Wskazówki zebrane na Syberii udowadniają w 95% istnienie Człowieka Śniegu
Jeśli uwierzymy naukowcom, różne zebrane ślady z 95% pewnoscią poświadczają istnienie tego słynnego „Człowieka”, który miałby żyć w syberyjskim regionie Kemerowo. Według komunikatu, który można znaleźć na stronie internetowej regionalnej administracji Kemerowo, ma chodzić o ślady Człowieka Śniegu, o jego legowisko oraz o różne czynniki, którymi domniemany Yeti ma oznaczać swoje terytorium. Wielu z nich zresztą wzięło również udział w ekspedycji, zaraz po konferencji, która udała się właśnie do regionu Kemerowo (południe Syberii), aby przestudiować ślady stóp oraz inne wskazówki pozostawione w różnych jaskiniach w tym regionie przez Człowieka Śniegu. Pozostaje nam czekać. Dane, które zostały zebrane, mogą przydać się biologom, lekarzom i wszystkim innym naukowcom.Czytaj więcej na ten temat: Wskazówki zebrane na Syberii udowadniają w 95% istnienie Człowieka Śniegu
Genetycy na tropie DNA Ludwika XVI
Napis wyryty na pojemniku, tak samo jak i tradycja rodzinna, przypisują te ślady królowi francuskiemu, Ludwikowi XVI. Zespół najpierw ustalił, iż naprawdę chodziło o bardzo stare ślady krwi, co zresztą potwierdził uniwersytet w Bolonii. Zdaniem badaczy, niemożliwe jest przeprowadzenie śledztwa porównując chromosom Y z próbki z chromosomem Y z DNA jądrowego z serca Ludwika XVII (syn monarchy, o którym tutaj mowa). Ślad matka-syn?. - mężczyzna miał błękitne oczy (jak Ludwik XVI), biorąc pod uwagę obecność genu HERC2 (co jednakże nie jest dowodem samym w sobie, ponieważ gen ten może pochodzić z zewnątrz, od każdej osoby, która dotykała tej gurdy).Czytaj więcej na ten temat: Genetycy na tropie DNA Ludwika XVI
Naukowcy ścigają syberyjskiego kuzyna Yeti
Wielu uczestników tej konferencji wybrało się samolotem w region Kemerowo (południe Syberii), aby przestudiować ślady stóp oraz inne wskazówki pozostawione w różnych jaskiniach w tym regionie przez Człowieka Śniegu. Kryptozoolog ten odmówił udziału w ekspedycji, ale posiada kolekcję jakichś 150 odcisków i innych materiałów, które mają pochodzić od Yeti. Widywano ich czasami na skraju lasu, jak obserwowali ludzi, i nie wydawali się dzikimi stworzeniami, w porównaniu na przykład do Yeti zaobserwowanego w Nepalu; Yeti, który atakował jaka albo Szerpę, jak wyjaśnia Loren Coleman, który jest dyrektorem i założycielem Międzynarodowego Muzeum Kryptozoologii w Portland, w stanie Main (Stany Zjednoczone). Nieuchwytny Człowiek Śniegu z Syberii, według doniesień, nie boi się aż tak strasznie ludzi, jak mogą się bać jego owłosieni pobratymcy z innych kontynentów. Zresztą, jeśli istnienie Ludzi Śniegu nie jest udowodnione, to ich możliwa tożsamość budzi wiele hipotez i przypuszczeń.Czytaj więcej na ten temat: Naukowcy ścigają syberyjskiego kuzyna Yeti
Medycyna sądowa: od afery DSK do lotu Rio-Paryż, czyli kiedy DNA zaczyna mówić
Ślady palców i ślady genetyczne. Pierwsze ślady odcisków palców zostały pobrane pod koniec XIX wieku. Wystarczy od 300 do 400 komórek, aby ustalić profil genetyczny. Aby tego dokonać, mogą oni zbadać przedmioty, jeśli chodzi o ubrania - badane są ich fragmenty; śledczy mogą również wyciąć fragment dywanu, albo jeszcze pobrać komórki, które mogą znajdować się na drzwiach albo stole. Jeśli uścisnę ci rękę, pozostawię dziesiątki komórek na twojej skórze, mówi pani naukowiec.Czytaj więcej na ten temat: Medycyna sądowa: od afery DSK do lotu Rio-Paryż, czyli kiedy DNA zaczyna mówić
Policja naukowa chce tropić kłusowników
Kłusownicy, na obraz zabójców, pozostawiają ślady biologiczne na miejscach swoich zbrodni, dzięki którym możliwe jest przeprowadzanie analiz DNA, w celu wytropienia kłusowników, tak jak to robi policja naukowa z mordercami. Poza tym, kilka komórek i DNA, które zawierają, są bardzo szybko degradowane z powodu wilgotnego klimatu. A w końcu, nie wystarczy możliwość analizowania DNA ludzkiego obecnego na padlinie. Trzeba również powiązać je z profilem genetycznym danego kłusownika, którego DNA mogłoby być zbadane w przebiegu wcześniejszej sprawy. Niemożliwe jest, żeby je realizować na podstawie każdych odnalezionych zwłok zwierzęcia w Zjednoczonym Królestwie.Czytaj więcej na ten temat: Policja naukowa chce tropić kłusowników
Import żywności z Japonii ma być lepiej nadzorowany w Kanadzie
Agencja Służb Granicznych w Kanadzie już zresztą nadzoruje poziom promieniowania wysyłanego przez kontenery ekspedycyjne. Jeden z przełożonych Kanadyjskiej Agencji Inspekcji Żywności wspomniał, iż produkty japońskie to 0,3% importowanej żywności w Kanadzie. Głównymi importowanymi produktami są: enzymy pokarmowe, olejek sezamowy, przegrzebki, sosy oraz zielona herbata. Agencja kanadyjska oznajmiła, iż te działanie kontrolne dodają się do zwyczajowych praktyk dotyczących importu. Hong Kong oraz Stany Zjednoczone również zablokowały import niektórych produktów żywnościowych z Japonii.Czytaj więcej na ten temat: Import żywności z Japonii ma być lepiej nadzorowany w Kanadzie
Wiatr z radioaktywnym jodem 131 przyszedł ze wschodu…
Francuski instytut IRSN wykrył ślady radioaktywnego jodu 131 w powietrzu na północy Francji i w regionie paryskim, po tym, jak został zaalarmowanych przez naukowców czeskich. Na początku listopada, czescy naukowcy odnotowali ślady jodu 131 w atmosferze i zaalarmowali natychmiast swoich kolegów w Europie. Poziomy jodu są naprawdę niskie i nie wpływają na zdrowie ludzkie, ale ślady te są jednakże bardzo niezwyczajne. Instytut Institut de radioprotection et de sûreté nucléaire kontynuuje pomiary w innych regionach i stara się dowiedzieć, skąd pochodzą te radioaktywne elementy. Na pewno nie Fukushima.Czytaj więcej na ten temat: Wiatr z radioaktywnym jodem 131 przyszedł ze wschodu…
Goździk
Archeolodzy mieli znaleźć jego ślady w trakcie poszukiwań w Mezopotamii, w mieście z 1 700 roku przed naszą erą. Dwa badania kliniczne odnoszą się do tego tematu. Pierwsze, jakbyśmy mogli wątpić, odnosi się do zastosowania w stomatologii. Olejek z goździka okazał się równie skuteczny co benzokaina. Wysiłki naukowe koncentrują się głównie na działaniu znieczulającym olejku goździkowego.Czytaj więcej na ten temat: Goździk
Czyżbyśmy szukali ufoludków w złych miejscach?
Mimo że szanse na to, iż technologia pozaziemska zostawła ślady na powierzchni Księżyca, są bardzo małe, to jednakże zaleta Księżyca jest taka, że jest on blisko nas i zachowuje ślady przez bardzo długi czas, stwierdzają naukowcy. Inaczej mówiąc, naukowcy ci oceniają, iż całkowicie możliwe jest, że misje pozaziemskie miały miejsce miliony lat temu, a Księżyc miałyby zachować ślady po nich. Dlatego też, w pewnym badaniu, które ukazało się w przeglądzie naukowym Acta Astronautica, naukowcy ci, którzy pracują na uniwersytecie w Arizonie, w Stanach Zjednoczonych, sugerują, że obcy mogli zostawić ślady na Księżycu, w postaci artefaktów albo modyfikacji powierzchni księżyca. Tak właśnie uważają niektórzy badacze amerykańscy, dla których nawet Księżyc może zawierać dowody na istnienie życia pozaziemskiego. Ich zdaniem, jeżeli nie znajdziemy żadnych tropów na Księżycu, to wtedy istnienie programu SETI będzie jak najbardziej uzasadnione.Czytaj więcej na ten temat: Czyżbyśmy szukali ufoludków w złych miejscach?
Jak usunąć blizny?
Zabiegi medyczne, skaleczenia, urazy – wszystko to zostawia na naszym ciele trwałe ślady. Okazuje się jednak, że blizny poporodowe mogą być niewidoczne. Trzeba tylko działać szybko. – Warto to uświadamiać młodym matkom, ponieważ ze względu na nadmiar obowiązków związanych z pielęgnacją niemowlęcia, często zapominają o sobie. Wtedy tak naturalna rzecz, jak na przykład pokazanie się w kostiumie kąpielowym na plaży, wiążę się z dużym stresem – mówią w Well. Derm.Czytaj więcej na ten temat: Jak usunąć blizny?
Miś towrzyszy 35% dorosłych Brytyjczyków w łóżku
W czasie polowania, ludzie, z którymi polował, schwytali niedźwiedzia i przywiązali go do drzewa, sugerując, żeby prezydent go zastrzelił. The Washington Post rozdmuchał to wydarzenie zaraz następnego dnia, przedstawiając nawet na swoich łamach krótki komiks o tym, w jaki sposób prezydent amerykański odmówił zastrzelenia niedźwiedzia. Ale Theodore Roosevelt odmówił, stwierdzając, że zastrzelenie bezbronnego niedźwiedzia jest niesportowym zachowaniem. Klasyczny wypchany miś jest na samym szczycie listy, jako najbardziej popularny, a zaraz za nim jest Kubuś Puchatek oraz Miś Paddington. Jak odkryła jeszcze ankieta Travelodge, sami Brtytyjczycy mają bardzo wyraźne preferencje, jeżeli chodzi o ich ulubione pluszowe niedźwiadki.Czytaj więcej na ten temat: Miś towrzyszy 35% dorosłych Brytyjczyków w łóżku










