Aktualności
Artykuły
Choroby i dolegliwości
BULIMIE I ANOREKSJE DA SIĘ WYLECZYĆ
Komentarze do: Anoreksja i bulimia
CiociaTori napisał:18-07-2006 17:07
jednak leczenie nie jest prostą droga. najpierw musi być chęc chorego, chęć odcięcia się od choroby, z tym co ją spowodowało. potrzebna jest pomoc psychologa(niestety dla niektórych z was) gdyż podłoże zaburzeń odżywiania leżą w psychice. ważna jest oprócz terapii praca z ciałem i nieustanne pilnowanie codziennego jadłospisu.
szoksusana napisał:31-10-2010 20:57
Witam,
Moim problemem jest bulimia, to już trwa ponad 6 lat, są dni ba nawet miesiące kiedy nie mam z nią problemu, ale potem znów wraca, mam już dośc napadów głodu, wymiotów w wyrzutów sumienia, od ostatniego miesiaca wymiotuje codziennie, choc nie jem dużo, dziś znów dopadł mnie wilczy głód. Już nawet nie pamiątam jak to jest zjeśc coś bez wizyty w toalecie, codziennie obsesyjnie myśle o jedzeniu, liczę kalorie, staram się dobrze odżywiac, żeby potem znów pochłonąc całą lodówke, nikt z mojej rodziny znajomych o tym nie wie, już nie mam siły, jak mam sobie z nią poradzic....proszę o pomoc.
Moim problemem jest bulimia, to już trwa ponad 6 lat, są dni ba nawet miesiące kiedy nie mam z nią problemu, ale potem znów wraca, mam już dośc napadów głodu, wymiotów w wyrzutów sumienia, od ostatniego miesiaca wymiotuje codziennie, choc nie jem dużo, dziś znów dopadł mnie wilczy głód. Już nawet nie pamiątam jak to jest zjeśc coś bez wizyty w toalecie, codziennie obsesyjnie myśle o jedzeniu, liczę kalorie, staram się dobrze odżywiac, żeby potem znów pochłonąc całą lodówke, nikt z mojej rodziny znajomych o tym nie wie, już nie mam siły, jak mam sobie z nią poradzic....proszę o pomoc.
kluska napisał:02-11-2010 23:15
Poszukaj sobie dobrego specjalisty ( psycholog, psychiatra). Bedzie Ci latwiej...a przede wszystkim opowiedz komus o tym...Podziel sie problemami, postaraj sie to z siebie wyrzucic...Ja podjelam walke- przynajmniej probuje...Dojrzalam do tej decyzji, chce z tego wyjsc. Jesli nie bedziesz chciala sie faktycznie tego pozbyc nic Ci nie pomoze...Ja lubie swoja chorobe, pomaga mi w walce z rzeczywisctoscia i obnaza moja prawdziwa slabosc bo bulimia to cholerna...slabosc, z ktora nalezy walczyc! Zycze Ci powodzenia









