Szukaj
FAQFAQ SzukajSzukaj UżytkownicyUżytkownicy GrupyGrupy ProfilProfil Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości RejestracjaRejestracja ZalogujZaloguj

Nieakceptowane upodobanie

Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum medyczne -> Sprawy łóżkowe
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Patryk333



Dołączył: 27 Lut 2011
Posty: 5

Wysłał podziekowań: 0
Otrzymał 0 podziękowań w 0 postach


PostWysłany: Nie Lut 27, 2011 11:37 pm    Temat postu: Nieakceptowane upodobanie Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Witam
Mam na imię Patryk, mam 21 lat i o rok młodszą dziewczynę, razem jesteśmy 1,5 roku.
O sobie powiem, że zawsze faktazjowałem o stopach i marzyłem o kontakcie z nimi.
Partnerce powiedziałem o tym jednak zanim to powiedziałem byłem spokojny bo słyszałem że większośc dziewczyn akceptuje zabawy ze stopami i wszystko jest ok, tutaj akurat reakcja była gwałtowna i paniczna, że ona tego bardzo nie chce i ciągle mi mówią że ona potwornie nie chce żebym ja taki fetysz miał.
Niestety później mi powiedziała, że stopy to częsc ciała której ona nie znosi miec dodykanej. Jak wszystko na całym ciele lubi tak stóp nienawidzi, że nawet zadawanie jej bólu jest dla niej 100 razy lepsze od tego....
Nawet masażu nieznosi...
Wcześniej się tym nie martwiłem, bo każdy mi mówił, że dziewczyny to lubią a w najgorszym przypadki jest im to obojętne lub troche nie lubią, i każdemu komu mówie że dziewczyna tego NIENAWIDZI to mówią że to nie jest normalne...
Ja tego nie oceniam.
Tylko bardzo sie boje, bo jednak dobrze nam sie razem ze sobą przebywa, a już kilka osób mi powiedziało, że ja bez tego nie wytrzymam, że bede się z nią kłócił, że bede sfrustrowany i tego nie wytrzymam i się z nią rozejdę.... Sad
A ja nie chce tracic tego związku i naprawde nie wiem co mam robic.
Słyszę że dziewczyny godzą się na oddawanie moczu, no różne obleśne rzeczy, słuszałem przypadek dziewczyny która oblizywała stopy facetowi. Więc dlaczego nie można zgodzic sie na nawet masaż stóp ?...
To jest fizjologicznie możliwe żeby tego tak nienawidzic ? Czy może to byc jej uprzedzenie ?
Dostałem nawet warunek żeby zerwac jeżeli bez tego nie bede umiał wytrzymac, ale na Boga ja nie wiem jak to bedzie, bo póki co na 100% wytrzymam ale ja nie wiem jak bedzie później Sad
Wszyscy znajomi mi gadają, że jak sie kogoś kocha to sie dla niego coś robi i że ona jest samolubem, z kolei jej ponoc gadają że jak sie kogoś kocha to się z czegoś rezygnuje i że ja jestem samolubem. A ja chce tylko trwałego związku i nie chce go tracic Sad
Powiedzcie mi co ja mam robic ?Sad
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika
wind_of_hope
Moderator


Dołączył: 06 Gru 2006
Posty: 10731

Wysłał podziekowań: 5
Otrzymał 187 podziękowań w 185 postach


PostWysłany: Pon Lut 28, 2011 10:55 am    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Patryk333 napisał:
Dostałem nawet warunek żeby zerwac jeżeli bez tego nie bede umiał wytrzymac,

jak to dostałes warunek? koledzy Ci go postawili? przeciez to Ty z nia jestes i Ty wiesz co do niej czujesz a nie ktos 3ci. wogole nie wiem jak mozna wnikac w czyjes sprawy. niech sie zajma soba a nie Tobie warunki beda stawiac.
sam wiesz co masz robic, chyba...
co do pytania to:
czy to ze dziewczyna nie lubi swoich stop i nie chce zebys je dotykał to powod do rozstania sie? dla mnie to dziecinada. ma prawo nie lubic. jedne to kochaja inne nienawidza. ot mi problem. wg mnie wyszukujesz problemow na siłe. nasłuchałes sie głupich kolegow ktorzy guzik wiedza o zwiazku.
skoro jestes z nia 1.5 roku i było/jest wam ze soba dobrze to po co to psuc? przez stopy? jakos 1,5 roku wytrzymałes bez kontaktu z nimi to i wytrzymasz wiecej. nikt nie wie czy jest Wam pisane bycie razem, jesli macie sie rozejsc to sie rozejdziecie ale jestem pewna ze nie przez stopy.
napewno Ty tez czegos nie lubisz i nie chcialbys zeby ktos zmieniał Twoja decyzje,prawda?
uszanuj jej prosbe i nie dotykaj stop, jest tyle innych miejsc na ciele kobiety ktorych pieszczoty spowoduja ogromna przyjemnosc i wcale to nie musza byc stopy Smile np. szyja,kark, płatki uszu, piersi, brzuch.
moim zdaniem pownienes cieszyc sie wspolnymi chwilami z nia i nie słuchac rad najmadrzejszych kolegow bo rozwala Ci zwiazek i zostaniesz sam. a oni zapewne sa zazdrosni ze spedzasz z nia wieecej czasu niz z nimi i dlatego Cie nastawiaja negatywnie.
nie przejmuj sie i powodzenia Smile
a i pamietaj: szczera rozmowa to podstawa Smile bez tego ani rusz. nie ma co obrazac sie tylko usiasc i porozmawiac szczerze Smile zobaczysz ze pomoze Very Happy Very Happy no i jest cos takiego jak kompromis.
_________________


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika
Patryk333



Dołączył: 27 Lut 2011
Posty: 5

Wysłał podziekowań: 0
Otrzymał 0 podziękowań w 0 postach


PostWysłany: Pon Lut 28, 2011 11:56 am    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Na wstępie podziękuję za sensowną i pomocną odpowiedź, w której nie występują elementy najazdu na nią ani też na mnie. Smile

Co do tego warunku to był warunek od dziewczyny, nie od kolegów, powiedziała że jeśli jestem fetyszystą to ona takiego związku nie chce i woli zerwac. Na szczęście nie jest ze mną tak źle, żebym tylko ten element w swojej erotyce widział. No wytrzymałem i mam nadzieje że to sie nie zmieni. Bo teraz fantazjuje o tym i jeśli sie to nie pogłębi to spoko.
Koledzy i osoby z którymi gadałem są dużo starsze ode mnie w wieloletnich małżeństwach. Ale spodobało mi się to Twoje zdanie, że jak jesteśmy sobie pisani to nam się uda, i szczerze miałem wcześniej zanim to powiedziałaś taką myśl w głowie Smile
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika
wind_of_hope
Moderator


Dołączył: 06 Gru 2006
Posty: 10731

Wysłał podziekowań: 5
Otrzymał 187 podziękowań w 185 postach


PostWysłany: Pon Lut 28, 2011 12:48 pm    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Patryk to zmienia postac rzeczy.
w pewnym sensie ja rozumiem.
wyobraz sobie codzienne nękanie jej prosbami o dotyk czy pocałunek stop.
skoro ona jest tak negatywnie nastawiona to z czasem moze to dla niej okazac sie krepujace, takie codzienne wysluchiwanie Twojego biadolenia Embarassed Laughing i wkoncu nadejdzie taki dzien ze nie bedzie chciała sie spotykac bo wie ze znow poruszysz temat stop. a chyba tego nie chcesz co nie ? Smile
kochajcie sie dalej i zostaw juz jej stopy w spokoju Razz
moze z czasem cos sie zmieni i sama podsunie Ci je pod nos Razz a teraz to lepiej zapomniec o nich i nie wspominac chociaz domyslam sie ze bedzie Ci ciezko Smile
a porady kolegow wyrzuc 2gim uchem. to ze maja żony to nie znaczy ze ich porady sprawdza sie w Waszym zwiazku. Smile kazda para jest inna Wink od porad to sa poradnie małzenskie, psycholodzy a nie koledzy Razz.
powodzenia zycze!!! Wink
kup jej dzis jakies kwiatki, czekoladki i powiedz ze wiecej stopy nie namieszaja w waszym zwiazku Smile zobaczysz jaka bedzie szczesliwa Smile
_________________


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika
Patryk333



Dołączył: 27 Lut 2011
Posty: 5

Wysłał podziekowań: 0
Otrzymał 0 podziękowań w 0 postach


PostWysłany: Pon Lut 28, 2011 1:37 pm    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

To nie jest nękanie z prośbą o dotyk Smile
Było tak nawet że spróbowaliśmy tej formy, usłyszałem, że nawet jej się to podoba i zaakceptowała tą formę jako dodatkową, mówiąc że jak nie ma tego za dużo to jest ok. I cóż byłoby ok wówczas, tylko właśnie nie rozumiem tego bo po kilku miesiącach powiedziała mi że nie akceptowała tego i nie akceptuje i tak naprawde nie podobało jej się to - dodam że od tamtego czasu nie gadaliśmy w ogóle na ten temat i nie powtarzaliśmy tych zabaw, a ten temat od niej wypłynął. Później zaczęła mnie ciągle tym tematem męczyc że mam sie określic czy jestem fetyszystą bo jeśli tak to ona nie chce takiego związku. A ja nie chciałem o tym gadac. No i właśnie wtedy to usłyszałem że żadnych takich zabaw i koniec.
Dziwne troche ale ok.
Niemniej ciesze sie że okazałaś nam obu zrozumienie zamiast którąś stronę jechac, dzięki za dobre i pomocne słowa Wink
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika
wind_of_hope
Moderator


Dołączył: 06 Gru 2006
Posty: 10731

Wysłał podziekowań: 5
Otrzymał 187 podziękowań w 185 postach


PostWysłany: Pon Lut 28, 2011 3:48 pm    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

nie ma sprawy. a co ja jakis sedzia jestem zeby oceniac? Smile

Cytat:
Było tak nawet że spróbowaliśmy tej formy, usłyszałem, że nawet jej się to podoba i zaakceptowała tą formę jako dodatkową, mówiąc że jak nie ma tego za dużo to jest ok. I cóż byłoby ok wówczas, tylko właśnie nie rozumiem tego bo po kilku miesiącach powiedziała mi że nie akceptowała tego i nie akceptuje i tak naprawde nie podobało jej się to - dodam że od tamtego czasu nie gadaliśmy w ogóle na ten temat i nie powtarzaliśmy tych zabaw, a ten temat od niej wypłynął. Później zaczęła mnie ciągle tym tematem męczyc że mam sie określic czy jestem fetyszystą bo jeśli tak to ona nie chce takiego związku. A ja nie chciałem o tym gadac. No i właśnie wtedy to usłyszałem że żadnych takich zabaw i koniec.


szkoda ze na samym poczatku tego nie napisałes Razz
ja wywnioskowałam z poprzednich wypowiedzi ze ktos z kolegow Cie zmusza do zakonczenia zwiazku, no a co do nekania to pomyslałam ze moze codziennie poruszasz ten temat i dlatego zagroziła zerwaniem.
swoja droga troche dziwne wyjscie z sytuacji.. szantaż ze jak sie nie zmienisz to koniec.. ? czyzby nie kochała tak jak mowi? ale to juz nie moja sprawa. ciesze sie ze mogłam pomoc.
powodzenia Wink
_________________


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika
Patryk333



Dołączył: 27 Lut 2011
Posty: 5

Wysłał podziekowań: 0
Otrzymał 0 podziękowań w 0 postach


PostWysłany: Wto Mar 01, 2011 12:53 pm    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Nie wiem skąd ten szantaż Sad
Ale wszyscy mówią, że jak ona kocha to by próbowała się do tego przekonac, a ona nie che o tym słyszec, i albo ja rezygnuje z fetyszu albo do widzenia Sad
Czuje sie jak pod ścianą tymbardziej, że czuje sie oszukany bo najpierw mi powiedziała że to fajne a potem że to wszystko było nieprawdą.
Gadałem z wieloma osobami i mówią, że dla kogoś kogo kochają zmuszałyby się do czynności których nie lubią, i w sumie ja też bym tam robił, byleby zadowolic tą drugą osobę, bo jest kilka czynności których ja nie bardzo lubie ale dziewczyna tak i robiłęm to dla niej, ona była w niebowzięta a ja jedyne z czego miałem zadowolenie to to że ona ma zadowolenie, bo fizycznie dla mnie żadnego zadowolenia z tego nie było. Ona jednak nie chce ciągle popierając się zdaniem swoich zbuntowanych koleżanek twoerdzi że nie bedzie takich zabaw robic: bo
-jej koleżanki mówią że też by tego nie robiły
-w necie wyczytała że do przykrych rzeczy w związku nie trzeba sie zmuszac (chociaż dla mnie o wiele bardziej przykre może sie okazac niespełenie)
-bo jak uważa jest to PARAFILIA - rzecz nienormalna, a ona jest dziewczyną normalną i nienormalnych rzeczy nie bedzie się dopuszczac...
A mnie nie kręci całowanie po szyi i najwzyklejsze najklasyczniejsze pozycja w seksie gdzie facet leży na kobiecie i przejmuje pełną inicjatywe (nie lubie tego, ale dla niej mógłbym to robic) i nic na to nie poradzę, żeby ją zadowolic chętnie bym to robił, no ale co jeśli ona mnie w żadnej rzeczy nie bedzie chciała zadowolic ? Nie mówie o stopach ale też o innych fantazjach na które na pewno się nie zgodzi, jak już np na pozycje na jeźdca która mi sie podoba, dziewczyna sie nie zgadza, bo jest ona dla NIEJ niewygodna.
Najbardziej nie rozumiem tego, że pierw mówiła że masaż jest przyjemny a teraz mówi że jest nieprzyjemny, nie kumam czemu najpier mówi A a później Z. Np kręci mnie jak ktoś mi nawet te stopy położy na brzuchu - tylko tyle, ja nie bede ich dotykał - taki kompromis, ale na to dziewczyna sie nie zgadza, może mi je położyc na nogi (co mnie już nie kręci) ale nie może na brzuch - bo jest to dla niej nieprzyjemne.
JA mam wrażenie że dla niej jest to nieprzyjemne bo mnie to podnieca i dla niej to nienormalne i nie umie tego zaakceptowac.
No bo też myślałem nad jednoczesnym petingiem i zabawą stopami, wówczas bedzie miała podniecenie co sprawi że stopy nie bedą nieprzyjemne, ja naprawde widze kilka takich kompromisowych sytuacji, ale nie wiem jak mam je jej wyperswadowac, jak wydaje mi sie że ona zamknęła na to swoje myślenie, zakmnęła bramy i nie chce słuchac.
A tu już nie chodzi tylko o stopy ale o ogólne pożycie seksualne, a mi bedzie ciężko robic coś co ona lubi a ja nie jeśli tak nie bedzie działac w 2 strone, bo bedzie to we mnie budziło poczucie niesprawiedliwości.
Był jeszcze pomysł żebyśmy oboje poszli do psychologa ale jakoś ulotnił się ten pomysł.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika
wind_of_hope
Moderator


Dołączył: 06 Gru 2006
Posty: 10731

Wysłał podziekowań: 5
Otrzymał 187 podziękowań w 185 postach


PostWysłany: Wto Mar 01, 2011 1:25 pm    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Patryk rzeczywiscie dziwne.. teraz to mam wrazenie ze ona działa pod wpływem kolezanek. co one powiedza to tak robi?! czyzby nie miała swego rozumu?


Cytat:
tu już nie chodzi tylko o stopy ale o ogólne pożycie seksualne, a mi bedzie ciężko robic coś co ona lubi a ja nie jeśli tak nie bedzie działac w 2 strone, bo bedzie to we mnie budziło poczucie niesprawiedliwości.

to prawda. tak nie moze byc ze ona dostanie to czego chce a Ty nie. musisz jej to powiedziec, skoro Ty spełniasz jej zachcianki to i ona musi sie postarac Cie zaspokoic. to normalne ze pozycje w sexie sie nudza i pary probuja zawsze czegos innego. nie rozumiem co złego w pozycji na jezdzca? jesli jest dla niej niewygodna to jest masa innych pozycji ktore napewno by sie spodobały.poczytajcie razem kamasutre, napewno cos Was zainteresuje Smile
tak mi sie nasuneło pytanie:
- czy Ty jestes jej 1 chłopakiem i z Toba miała 1 raz?
pytam bo moze ona nie ma pojecia jak sie zajac facetem i co faceci lubia..
- i jeszcze jedno: czy jej stopy sa jakies brzydkie? wydzielaja zapach? dlaczego ich tak nie lubi?a jak jest latem? tez ukrywa je pod butami czy normalnie odsłania?
jestem ciekawa co by odpowiedziała jakbys zaproponował jej ze zafundujesz wizyte u kosmetyczki na pedicure Smile to jest kosmetyka paznokci u stop Smile tez by nie poszła? przeciez to b. ładnie wyglada i nadaje kobiecie sexapilu Smile
cos musi sie kryc pod ta niechecia do własnych stop.
moze w przeszłosci ktos jej ubliżył.. tzn facet ...?
a psycholog to fajna sprawa. przeciez to zwykły lekarz a nie jakis dr od czubkow Smile mozna sie przejsc i porozmawiac Smile
_________________


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika
Patryk333



Dołączył: 27 Lut 2011
Posty: 5

Wysłał podziekowań: 0
Otrzymał 0 podziękowań w 0 postach


PostWysłany: Wto Mar 01, 2011 1:50 pm    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Nie jestem jej 1 chłopakiem, jednak jej poprzedni chłopacy lubili dokładnie to co ona w sprawach łóżkowych. I też ogólnie widzę że jej światopoglądem jest to że facert musi przejąc inicjatywe w seksie i w życiu, że facet musi wszystko planowac organizowac i wszystko ma za kobiete facet robic, bo jest silniejszy i on jest od tego.
Nie wiem jak to z jej koleżankami, ponieważ sama była rozgoryczona na wieśc że lubie stopy, ale do tego dochodził strach że tylko to lubie i nic więcej (na szczęście tak nie jest). Ale widze jak ona się ciągle swoimi koleżankami zasłania że popierają jej zdanie i ciągle mi gada że inna dziewczyna by mnie rzuciła z miejsca, a ona jest tolerancyjna i chce mi pomóc zapomniec o stopach. I że 100% jej znajomych popiera jej zdanie i 100% jej znajomych mówi że jestem samolubem.
Tu też dochodzi odwrotna mentalnośc do mojej bo ja wole sie do czegoś zmusic dla kogoś, ona twierdzi że jest w stanie wyrzec się seksu, byleby nie bawic sie stopami i wyrzec seksu jest się w stanie, bawic stopami nie.
Stopy ma zgrabne, moim zdaniem ładne, jedynie duży rozmiar, ale mimo to zgrabne. Nie są brzydkie, bo są zadbane i nie wydzielają żadnego zapachu.
Latem nieraz chodziła w japonkach - wtedy jeszcze nie wiedziała o moim upodobaniu i szczerze nie zdziwie sie jak w to lato bedzie tylko w butach.

Tylko dla mnie jej tłumaczenia na ten temat są zwyczajnie niejasne.
Bo pamiętam jak kiedyś lizałem jej stopy i powiedziała że nawet jej się to podnieca, następnego razu jak jej powiedziałem że max mnie to kręci, to mi je zaraz zabrała a później powiedziała że jak dłużej sie nimi bawie to ją to drażni.
A potem po 2 miesiącach z ni gruchy powiedziała że mam sie wyrzec tego fetyszu bo ona tego nie zniesie (przypominam że przez ten czas zabaw nie było ani rozmów na ten temat). Wtedy z rozżaleniem zapytałem ją, dlaczego w takim razie mówiła mi wcześniej że jej się to podobało: na co ona odpowiedziała, że próbowała sobie to wmówic, że próbowała się przełamac dla mnie.
I byłoby to jasne, ale... jeszcze jak wyjaśnic sytuacje wcześniejszą, przed tymi zabawami: kiedykolwiek gdy dotnkąłem palcem jej stope to tą stopą uciekała w bardzo gwałtowny sposób. Denerwowało mnie to, ale kiedy pierwszy raz spróbowaliśmy czynności seksualnych które jej się bardzo podobały (nie ukrywam że mnie też sie podobało) to pamiętam że pewnego razu jakoś dotykałem jej stopy i ona nie reagowała i nie uciekała, później nawet sama mi je dała żebym jej je ogrzał, no i wtedy właśie spróbowaliśmy tych zabaw , których koniec opisałem powyżej, łącznie te zabawy trwały 2 dni (po 10 min na dzień).
Nawet wtedy w tym którkim okresie co pozwoliła się dotykac całowac i lizac zapytałem ją dlaczego wcześniej na sam dotyk uciekała tymi stopami na co odpowiedziała że obrzydzał ją fakt, że mógłbym doznac orgazmu na punkcie tych stóp i dlatego uciekała.
A jeszcze widze drugi motyw że ją to nie podnieca i ona tego nie chce robic, bo ją to nie zagrzeje do seksu.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum medyczne -> Sprawy łóżkowe Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group