siata
Dołączył: 18 Lis 2011 Posty: 2
Wysłał podziekowań: 0 Otrzymał 0 podziękowań w 0 postach
|
Wysłany: Pią Lis 18, 2011 6:22 am Temat postu: Chore zatoki? POMOCY |
|
|
Witam
Od długiego czasu miewam problemy z nosem.
Zaczęło się trzy lata temu od ostrego zapalenia zatok.
Od tamtego roku często chorowałem na zatoki i używałem *bioparox.
Stosowałem go ok roku praktycznie w co miesiąc/dwa... Gdy choroba
powracała stosowałem go na swoją rękę... Później zaczełem brać
inne leki na własną rękę i często gdy maxymalny czas stosowania
wynosił 5 dni ja stosowałem lek przez ponad 2 tyg...
Dziś mój problem polega na tym że mam wiecznie przesuszoną błonę śluzową. Nie mogę się wysmarkać, wydmuchać kataru, mam sucho w nosie
i dziwne uczucie że jest on gdzieś zatkany mimo że oddycha mi się w miare swobodnie. Przy pochylaniu głowy boli mnie górna część czoła.
Kiedyś miałem gęstą zieloną wydzielinę dziś suchy nos i ból przy pochylaniu głowy.
Bardzo dziwną rzeczą jest to, że
jak zimą z dworu wchodzę do autobusu to w nosie robi mi się sucho i chwilę po tym oczy mi same łzawią.
jak w samochodzie latem ktoś włączy klime robi mi się sucho w nosie, zaczynam mróżyć oczami i zaczynają mi łzawić (równo miernie z zasychaniem w nosie). Zawsze mam zatkany nos takim suchym katarem i uczucie suchości w nosie.
Mam wiecznie katar. Czasami jezeli leze na prawym boku, prawa czesc nosa jest kompletnie zatkana natomiast
lewa wykazuje minimalna droznosc. W momencie kiedy zmieniam pozycje i obracam sie na lewy bok
dzieje sie dokladnie to samo tylko ze po lewej stronie. Czuje jakby wysuszenie sluzowki.
Niewiem już sam co robić, rozkładam ręce..
Gdy zatyka mi się nos czuję zdekoncentrowany i nie mogę się skupić i swobodnie myśleć. Cierpię przez to także na bezsenność, czuję że mnie tam coś męczy w tym miejscu, oprócz tego czuję zmęczenie fizyczne. Lekarz sam nie wie co zrobić specjalista zapisuje leki które nic nie pomagają i mnie zbywa...
Proszę o pomoc |
|