Szukaj

Przyjaciółki

Komentarze do: Kwas foliowy
Odpowiedz w wątku
Kasandra*
Kasandra* 20-10-2012 09:17

bLADASKU UMIESZ BYC SZCZESLIWA
nie obwiniaj sie za wszystko absolutnie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
tak juz jest ze czasami cos sie pierniczy jedni to szybciej naprawia inni potrzebuja jakiegos kopa aby cos zmienic w sobie czy w życiu
jestes cudowna mama ,cudowna żoną i nie ma innej opcji
kochsz amlutkiego ,kochasz męża widze to odpocznij zrób cos dla siebie nie pozwól sie szantazowac bo tu juz przegina ,jesli na poczatku sobie na to pozwolisz pozniej bedzie ciezko to zmienic naprwde ,nie daj soba pomiatac

tule zjebiscie mocno myszo

blądi
blądi 20-10-2012 20:50

Wlasnie buntowniczka ze mnie -nie daje sie i dlatego te klutnie. Moj m jest jiz nadwyraz leniwy w uczuciach- kocha malego i poswieca mu duzo uwagi natomiast mnie juz nie starcza czasu. Jestem tu sama i musze przystawac na zasady tego domu- dobrze,zemam swoj kat .Stalam sie nerwowa i z reguly przejmuje sie co dotyczy mnie ze strony innych. Boje sie ze maly te nerwy wyczuwa i przezywa,a moj m nie moze zrozumiec,ze mam prawo odpoczac od malego bo jestem czasem zmeczona nim i nerwowo pokrzykuje przez te ciagle latanie za nim i zbieranie wszystkiego. Raz dziennie spi pol godziny,a ja z bolem brzucha jem o 11 sniadanie szybko aby maly nie sciagal ze stolu wszystkiego

Cale dnie prawie przy garach bo maly juz nie pije mleka i kaszy wogole- moze podpowiecie co dajecie swoim szkrabom bo moj maly je wszystko,ale ciezko dogodzic codziennie bo musi byc ciagle cos innego. Robie nalesniki,placki roznego rodzaju,kanapki,jogurciki,ryze na mleku,parowki ktorymi juz sie przejada- jest miesny,ale i to wynredny.

Kasandra*
Kasandra* 21-10-2012 08:31

ja mało co gotuje ,jak wchodze do kuchni dostaje paliptacji ,ale odzywiam zdrowo dzieci gorzej ze mna i z m ,czasami jestem do 16-tej na fajkach i kawie tzn 5 kawach ,czasami az mnie mdli jezeli chodzi o dzieci staram sie ,zeby posiłki były jak najmniej jak to sie mówi przetwarzane ,gotowane ,pieczone a najbardziej smazone ,to to juz szczegolnie odpada ,jedza owace czesto tak normalnie pokroje jabłka banany,nie daje parówek wole jak zje jakiegos schaba pieczonego w plastercch,szynki tak sobie sery jedzą ,zupy albo ja cos szybko ugotuje albo kupuje gotowe bez konserwantów ,zadnych proszków i tym podobne ,jedza płatki tylko nie takie ciulowe czekoladowe ,smieciowe tylko kupuje te najdrozsze ,jedza srednio ,ale mnie to nie interesuje ,zreszta zwsze tłumacze ,ze żeby byc zdrwoym tezba zdrowo jesc -oczywiscie sama sie nie stosuje:)
z reguły kupuje wszystko co jest organic ,chrupki ryzowe mało słodyczy czasami cezkolade,jogurty ale tez nie kupuje takich no wiecie jakies tam ochydne z cukiereczkami lentylkami tylko zwykłe ,jedza jajka ,co tam jeszcze ryby smazone gotowe ze sklepu ,kurczaki tez gotowe tylko sprzawdzam aby były 100 procent piersi,czasami robie nalesniki:)tzn m smazy ja wszystko przygotowuje ,pieczywo różne zmieniam ale wole z otrębami i tak dzieci jedza
Córcia sie czasami buntuje bo patrzy na inne dzieci co tam maja ,a one jedza makaron polany sosem pomidorowym ze sklepu i to jest obiad -pyszota ,az mnie mdli

Kasandra*
Kasandra* 21-10-2012 08:43

jak jade do Polski to wtedy skąłdam do domu zamówienie na barszcz czerwony,krokiety ,łazanki czasami od wielkiego dzwona m robi pierogi ruskie ,al eto musi miec dory chumor,ogolnie tak jak popatrzyłąm do lodówki rano ,jogurty ,sery ,jabłka piwo ,a jawiecej kosmetyków -piwo dostalismy ale lezy i lezy ,nie pijemy ,kosmetyki lubie miec w lodówce szczegolnie jakies żele pod oczy czy maseczki rano uwielbiam cos takiego lodowatego nałozyc ,bo mam zawsze oczy jak ćpun.
Wczoraj byłam juz taka klapnieta ,a malutki spi w łóżeczku dosunietym do naszego łóżka i ja taka klapnieta zasnełam pierwsza budzi mnie w nocy a tu tak mokro na łóżku posikał wszytsko skubany jak zasnełam wyciagnął pampersa bo jeszcze mu zakąłdam na noc i tak siebie mnie posciel załatwił

blądi
blądi 21-10-2012 21:44

Ja tez sie staram,zeby maly jadl zdrowo,ale mlecznych rzeczy ma dosc i wcisne jogurt czy serek raz na 3 dni. Owoce podaje po kazdym posilku bo wole to niz zeby slodycze jadl,a parowki kupujemy te drozsze z miesa,a nie ze skorek jakis.
Nie mam juz pomyslow na jedzonka bo miesa gotowanego to ma dosc w zupach. Kanapki tez slabo mu ida- woli suchy chlebek,a najlepiej moje ryzowe pieczywo no i platki by nie przeszly jeszcze,ale sprobuje kiedy na gensto. Owsianek nie chcial ruszyc tak jak juz kaszy manny.

Z tym siusianiem to czytalam ze trzy razy ze smiechem- dobry spryciula:-D

Kasandra*
Kasandra* 22-10-2012 10:42

pytałąś jak czas zorganizowac ,np ja teraz muszeskosic trawe ,umyc auto ,kśiąże przypływów i odpływów czyli mój mąż śpi zostaje z dzieckiem tak ,biore dziada do auta ,biore zabawki ,jakies jedzenie ,daje go do fotelika i pół godz słucha muzyki ,cos tam je ,maluje w foteliku a ja w locie myje tak sobie radze bo na teho mojego to nie zabradzo moge liczyc on duzo pracuje jak nie pracuje to telefony ,zebrania ,takie tam pierdu pierdu niby jest a jakoby go nie było

Kasandra*
Kasandra* 22-10-2012 10:46

a jeszcze książe lubi sie wyspać ,wiecznie niezoragnizowany wiecznie ma czas a ja w locie ,ostatnio jak mnie wysłął do jakiego zakąłdu z oponami ,do jakiegoś brudnego smierdzacego Pana Majka ,zebym ustawiął zbierznosc ,ludze 2 godz nie moje myslałam ,ze tam oci.....,juz mi to ustawili ale wyjechac z kanału nie mogłąm bo auta za mna i tak czekam jak głupia jak skoncza z tamtymi no juz toczyąłm piane ,a mały rozdarty bo sie dziecko nudzi normalka ,uwijali sie jak mogli ,az im sie po dupie lało ,ale co z tego jak naraz 5 aut,a co ja wam tu pisze:)aż smieje sie sama z siebie

blądi
blądi 22-10-2012 12:55

Kasandro biedaczysko wiem cos o takiej organizacji bo u nas albo jedno karmi malego a drugie je,czasem m spi z malym,ale to godzinke najwyzej,a dzisiaj m przewozi drzewo z tesciami- ja malego polozylam i za obiad,ale oczywiscie pol godziny i koniec. Przy tarciu burakow palca skaleczylam bo na malego sie gapilam,ktory latal z patelnia i wywalil wszystkie reklammowki z szuflady. Pozwalam mu zeby miec chwile spokoju,a w smochodzie to tylko za kierownica sie bawi bo denerwuje go stanie w miejcu jak siedzi w foteliku i nie wysiedzialby w jednym miejscu tyle.
Jednym slowem siak czy tak w dobie jest za malo godzin i jest ciagle zalatanie. Nasz koniecznie chce jesc sam wiec prosiaczkowo naokolo wkolko :-)

Kasandra*
Kasandra* 22-10-2012 13:42

ja dzisiaj tez palec przeciełam nozem tak chamsko bo kanapeczki dla cory robiłam chciałam szybko i chlas:)

lenka1
lenka1 22-10-2012 20:50

Kasandro ja Cie podziwiam:)
Z organizacja czasu walczylam dlugo , zawsze bylam niezalezna nagle jak maly sie urodzil zostalam sama , M na dyzurach po kilka dni wiec nawet nie zajal sie nim 5 min, zakupow do dzis nie zrobi nie interesuje go czy jest co zjesc, jak sama czegos nie kupie nie zrobie nie mam co liczyc na niego. Teraz juz jest ok tez jaks sobie poukladalam ze daje rade choc teraz gorzej bo przez ciaze chce mi sie naokraglo spac, Mlody wstaje bardzo wczesnie i w nocy wola "siku mleko smoczek" Zajelo mi to troche czasu ale juz jest lepiej obiadek robie czesto wieczorkiem jak maly idzie spac by miec na nastepny dzien i staram sie rano wyjsc na spacer z nim w tym czasie robie zakupy albo gotuje jak spi w dzien. Teraz jest jeszcze latwiej bo 3 razy w tygodniu je w przedszkolu sniadanko obiad i podwieczorek. Mają ciekawe menu mozesz sobie Bladi zobaczyc na ich stronie przykladowe menu www.twojezdrowko.pl ciekawe rzeczy tam robia i Mlody o dziwo je wszystko ( ale w przedszkolu) w domu to marudzi moglby wogole nie jesc, staram sie sie jak moge wszystko gotuje pod niego a ten nawet nie spróbuje od razu mowi "nie".
Z siusianiem nam juz prawie sie udalo czasem zdarzają sie wypadki ale za to gorzej w mówieniem , stara sie biedny ale kiepsko mu idzie. Tyle w skrocie u nas.

lenka1
lenka1 22-10-2012 20:57

Bladasku tu masz przykladowe menu dla maluchów

http://twojezdrowko.pl/nasze-menu/prywatne-przedszkole-mali-przyjaciele-ul-michalowskiego-111/

i glowa do gory wiekszosc malzenstw przezywa kryzys przy pierwszym dziecku u nas tez nie jest kolorowo nawet mi sie nie chce pisac facet to takie duze dziecko

Milka80
Milka80 23-10-2012 08:10

łoooo a ja z eMkiem mamy pełno czasu po pracy i robimy sobie nawet drzemki po obiadku:-):-):-)

Milka80
Milka80 23-10-2012 08:14

łoooo a ja z eMkiem mamy pełno czasu po pracy i robimy sobie nawet drzemki po obiadku wtuleni w siebie:-):-):-)
najczęściej mąż robi zakupy, no i jak wraca pierwszy do domku to robi obiad dla nas dwóch. Teraz są z nami rodzice to gotuje mama,a my tylko spacerujemy po pracy z psem lub jeździmy rowerami, teraz pogoda kiczowata więc rowery powoli odpadają.

Kasandra*
Kasandra* 23-10-2012 08:40

facet to takie duże dziecko-Bladi wklep sobie to do głowy jak tabliczke mnożenia:)

e Milko to wy macie luzik -my tez czasami robmy sobie drzemki usypiamy małego w samochodzie buch szybciutko do domku ,do łózeczka ,a my lezymy koło niego ,ale z reguły my nie mozemy z m koło siebie leżeć bo my mamy jakies chore spojrzenia na siebie; popatrzymy tylko i wiadomo jak sie kończy no jednym słowem w salonie lub na podłodze:)

PSCÓŁKA
PSCÓŁKA 23-10-2012 09:07

Aleście są aparatki :)
Mój m też stara się pomóc ale ostatio jest zabiegany bo budowa itd. ALe generalnie to facet to dziwna istota. Wszytsko trzeba powiedzieć - sam się nie domyśli. Dla nich nigdy nie ma nic do zrobienia - nigdy niczego nie widzą. Ogólnia baba ma przechlapane dochodzę do takiego wniosku. No ale cóż - taka nasza rola. Nie skarżę się tylko dziękuję za to co mam. A mam wiele (oczywiście nie w materialnym sensie). A wyżlić się i pogadać zawsze można. Tyle naszego kobietki :) Cieszmy się że mamy dla kogo robić to wszystko. Całuski

PSCÓŁKA
PSCÓŁKA 23-10-2012 09:09

Aha gdzieś kiedyś usłyszałam że facet rozwija się do 6-go roku życia a potem tylko rośnie :) I to by się zgadzało :)

blądi
blądi 23-10-2012 10:10

Lenko ja Ci nie zazdroszcze- nie wyobrazam sobie jezdzenia na zakupy sama z malym tutaj,Kasandro nasz maly tak czujnie spi,ze na rekach dzemnie sie i nie mozna go zdjac bo ryczy i po spaniu,a brakuje mi takich chwil razem jak opisajesz.
Milko u nas tak wlasnie bylo jak u Ciebie i dlatego tak ciezko mi sie pogodzic . Bylismy niezalezni,wtuleni,filmy ,kino i wyjazd jak sie nam zechce- leniuchowanie beztroskie,a teraz nawet nie tulimy sie a od roku nie spimy obok siebie,calowanie sie odpada bo taka nerwowka,ze chwili nie mamy dla siebie.
Zgadzam sie z Pscolka bo juz dawno zobaczylam,ze facet to leniwy robot- jak mu sie powie rozkaz to wtedy zrobi - proszenie to tylko gdybanie i snucie marzen bo domyslic sie czegos im trudno i poskladac w kupe dlatego brakuje mi tajemniczosci,romansu. Wszystko jest oczywiste i ciezko w gre wciagnac m- och Kasandro chociaz Ty na napalenca rownego siebie trafilas:-D - to jest fajne bo uwazam,ze takie chwile zostaly w zyciu szczescia- to esencja bliskosci,czulosci,milosci

Kasandra*
Kasandra* 23-10-2012 10:37

leniwy robot:))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
miłego dnia

blądi
blądi 23-10-2012 19:14

Lenko ja Ci nie zazdroszcze- nie wyobrazam sobie jezdzenia na zakupy sama z malym tutaj,Kasandro nasz maly tak czujnie spi,ze na rekach dzemnie sie i nie mozna go zdjac bo ryczy i po spaniu,a brakuje mi takich chwil razem jak opisajesz.
Milko u nas tak wlasnie bylo jak u Ciebie i dlatego tak ciezko mi sie pogodzic . Bylismy niezalezni,wtuleni,filmy ,kino i wyjazd jak sie nam zechce- leniuchowanie beztroskie,a teraz nawet nie tulimy sie a od roku nie spimy obok siebie,calowanie sie odpada bo taka nerwowka,ze chwili nie mamy dla siebie.
Zgadzam sie z Pscolka bo juz dawno zobaczylam,ze facet to leniwy robot- jak mu sie powie rozkaz to wtedy zrobi - proszenie to tylko gdybanie i snucie marzen bo domyslic sie czegos im trudno i poskladac w kupe dlatego brakuje mi tajemniczosci,romansu. Wszystko jest oczywiste i ciezko w gre wciagnac m- och Kasandro chociaz Ty na napalenca rownego siebie trafilas:-D - to jest fajne bo uwazam,ze takie chwile zostaly w zyciu szczescia- to esencja bliskosci,czulosci,milosci

blądi
blądi 23-10-2012 19:35

Lenko patrzylam te.menu- dzieki,zapisalam,ale jest duzo w nim kanapek,kasz,owsianek czego moj maluch nie kada akurat. Bede sledzic bo objadki moze jakies inne fajne bede i zawsze podlapie cos.
Na sniadanie robilam nalesniki,objad bsrszcz i pierogi z miesem i drugie z kapusta i grzybami. Obrobilam sie ze sprzataniem dopiero. Jutro planuje racuchy albo pizze zrobic. Mam dosc juz kuchni,a dopiero poczatki.
Dlaczego on mleka nie chce pic:-S - mialabym troche z glowy- kogo znam to dzieci pija mleko,kasze a ten nawet 30 ml juz mie wypije

Odpowiedz w wątku