Szukaj

Dla zafasolkowanych :) czyli drugi etap wtajemniczenia :)

Komentarze do: Jak zajść w ciążę
Odpowiedz w wątku
nynka
nynka 12-03-2010 13:40

Hej dziewczynki! A ja zasuwam jak mały samochodzik :) Małgosia codziennie budzi mnie o 7.00. Wierci się przy tym i głodna jest chyba, bo mnie ssie w żołądku :D. Jak zjem płatki na śniadanko, to do południa mam spokój. Dziś na przykład byliśmy dostarczyć dokumenty do banku i myślałam, że znów będę wymiotować z jadącego auta! O 12.00 zrobiło mi się tak strasznie słabo i niedobrze, że musieliśmy pędzić z M do domu na drugie śniadanko. A jak już zjadłam, to wszystko wróciło do normy :D Smiesznie tak - nigdy nie miałam tak wyregulowanego organizmu. Potrafiłam nie jeść cały dzień - jak nie było czasu - i nie przeszkadzało mi to.

Mnie rozpiera energia - faktycznie ten 2 trymestr to najwspanialszy okres w ciąży. Mam cichą nadzieję, że nie oklapnę zbytnio w trzecim. Będzie tyle do załatwiania - remont mieszkania, sprawy notarialne, sprawy z przemeldowaniem, aktualizowanie danych we wszystkich możliwych instytucjach... Przygotowania do narodzin dzidziusia, zakupy, może wznowią tą szkołę rodzenia w legnickim szpitalu... W dodatku studia - mam nadzieję, że zaliczę przedmioty jeszcze przed sesją w czerwcu (więc tez będę musiała się wysilić z nauką). Na dodatek okazało się, że nie mogę być zwolniona z praktyk, bo wybrałam sobie taką specjalność w której nie uwzględniają mojego dotychczasowego wykształcenia i pracy w szkole :( Jak mi się nie uda załatwić papierka o odbytych praktykach, to będę musiała je zrobić (co mnie zastanawia, czy tak mogę, skoro jestem na ciążowym L4 do końca ciąży). No i do tego jeszcze pisanie pracy :(
Jak ja się wyrobię z tym przez najbliższe 3 miesiące, to nie wiem :) Jedno wiem - nudzić się nie będę, chociaż siedzę na zwolnieniu :D

Zaraz się zwijam do miasta, na małe zakupy i pochodzić sobie po castoramie :) Już bym chciała zacząć się pakować i przeprowadzać... Nie pamiętam kiedy miałam takiego "pałera" :D


O, właśnie pryjechał kurier z przesyłką z allegro. Zamówiliśmy mojej babci na urodziny kijki do Nordic Walking'u - jedzie do sanatorium na wiosnę, więc jej się przydadzą. Dostaliśmy gratis krokomierz. Zostawię go dla siebie - będę sobie liczyć kroki, podczas spacerów hihi :) Wypróbuję go w castoramie :D

Buźki!

paulina119
paulina119 12-03-2010 14:07

Witajcie.
Korzystając z chwili czasu piszę aby pochwalić się że już mój mały skarbek jest na świecie urodził się 3 marca o 20:45 i ważył 3550 i mierzył 55 cm. Teraz mały opis tego co przeszłam a nie ukrywam że miałam bardzo lekki poród.
Zaczeło sie od tego że lekarka powiedział mi że jak nie urodze do 2 marca to 3.03 mam już jechać do szpitala. Więc 2.03 nic sie nie działo wieć spokojnie szykowałam sie na dłuższy pobyt w szpitalu, ale gdzies tak o 6:00 rano 3.03 poczuła jakieś lekkie skurcze które powracały ale bardzo rzadko. Zaczelo mnie ganiac do lazienki i zobaczylam w sluzie psemka krwi, wiedzialam ze niedlugo urodze wiec powoli zebralam swoje rzeczy i wybralam sie do szpitala po drodze jednak postalam dwie godziny w Urzedzie Skarbowym potem na zakupy z rodzicami i dopiro kolo 12 bylam w szpitalu.Na miejscu lekarka wziela mnie na badanie i jej powiedzialam ze brzuch mnie boli ona mnie zbadala i powiedziala ze dzisiaj urodze bo mam juz 4 cm rozwarcia ale boli prawie nie mialam. Potem KTG przez dlugi czas ale boli nadal nic potem polozna wziela mnie na kolejne badanie i wtedy wody mi zaczely odchodzic wiec gdzies tak o 18 zabrali mnie wozkiem na porodowke. A tam to zrobili mi lewatywe i podlaczyli kroplowke z oksytocyny i chwile potem zaczely sie dosc silne bole ale inne niz sie spodziewalam, potem mialam wrazenie ze musze do toalety a to były juz bole parte i kilka razy parłam i juz na swiecie byl moj skarbek, ale to jeszcze nie wszystko bo przeciez na USG wszyscy mowili ze bedzie dziewczynka a jak urodzilam i polozyli mi na brzuchu moje dziecko to okazalo sie ze to chlopczyk, bylam w lekkim szoku ale bylam bardzo szcesliwa. Potem zszywanie tez bardzo krotkie. Ogolnie w szpitalu moj porod trwał 6,5 godziny pierwsza czesc na druga ekspresem tylko 15 minut. Poród wspominam jako coś pięknego i wspanialego. Mój mały Grześ jest bardzo grzeczny i budzi sie w nocy tylko ze dwa razy. Pozdrawiam was cieplutko.

katka32
katka32 12-03-2010 15:16

Paulino GRATULACJE, bardzo sie cieszę , że poród miałaś lekki tylko pewnie troszkę zszokowana płcią jesteś ?
A le nie martw sie maluszek taki malutki w szczególności we wszystkim będzie wygladał slicznie :)) odpoczywaj i ucałuj synka od ciotek !!!!

agniesszzka
agniesszzka 12-03-2010 15:37

Paulina gratulacje!!!!!!!!

To fajnie że wszystko dobrze poszło.Ucałuj Grzesia.Kiedyś chyba było lepiej że nikt nie znał płci i do ostatniej chwili była niespodzianka.
Pozdrawiam

paulina119
paulina119 12-03-2010 15:53

To prawda ze chyba lepiej nie wiedziec plci bo czlowiek sie przygotuje na jedno a wychodzi co innego, ale ciesze sie ze zdrowy a jaki tata szczesliwy nosi go na rekach przytula i wogole zakochał sie w malym. Nawet z kursu zdazyl przyjechac bo byl w szpitalu o 20:30 ale go nie wpuscili a juz 15 minut pozniej urodzil sie nasz synek.Mały miał wyczucie.

klaudia28
klaudia28 12-03-2010 16:18

Hej.
Paulina moje serdeczne gratulacje.
Super ze miałas taki szybki i lekki poród i najwazniejsze że możesz go teraz wspominac do konca zycia jakos cos pieknego i fajnego.
Pozdrawiam Ciebie i twojego synusia.

nynka
nynka 12-03-2010 17:24

Paulina, gratuluję!
Ależ niespodziankę zrobił Wam Grześ :) A do końca miała być córcia. Tak to jest z tymi badaniami usg - nie ma co się nastawiać na to, co powiedzą lekarze. Poza tym, taki poród jest chyba bardziej "magiczny" i niezapomniany, kiedy nie wiadomo do końca czy oczekiwać chłopca czy dziewczynki :)
No i fantastyczny poród. Czytałam z zapartym tchem o kolejkach w skarbówce i zakupach :) Ach, tylko rodzić, rodzić i rodzić! :D

Zyczę Tobie zdrówka, wracaj szybko do formy, Grześ niech się zdrowo chowa, a tatusiowi niech sił i mocy przybywa do opieki nad synkiem :D

kasia0333
kasia0333 12-03-2010 19:47

nynka- ty to masz pomysły ( z tym liczeniem kroków) haha

paulina119- moje gRATULACJE :)

Ruzia80
Ruzia80 12-03-2010 20:40

Witajcie dziewczyny. Podczytuje Was od dluzszego czasu ale jakos nie zdecydowalam sie wczesniej napisac. jesli pozwolicie to chcialabym na troszke do Was dolaczyc :) wlasnie koncze 29 tydzien ciazy i spodziewam sie coreczki..mieszkamy z mezem w anglii i tu zdecydowalam sie urodzic..
czuje sie bardzo dobrze i od poczatku ciazy chodze normalnie do pracy...powoli jest jednak coraz ciezej choc przytylam na razie niewiele bo 9 kg od poczatku ciazy...gdyby nie brzuszek jak pileczka to pewnie nikt by nawet nie zauwazyl :) to tyle u mnie na razie...pozdrawiam wszystkie mamusie i przyszle mamy z brzuszkami...:)

paulina119
paulina119 12-03-2010 22:35

Tyle nasłuchałam się przed porodem,że to takie straszne a tymczasem u mnie przebiegło wszystko szybko sprawnie i prawie bezboleśnie, macie rację że ten poród będę wspominać jako najpiękniejsze przeżycie mego życia, chociaż nie ukrywam ze dwa dni później miałam małe załamanie że sobie nie poradzę z małym grunt że przeszło a tydzień leżenia w szpitalu (nasilona żółtaczka) dobrze mi zrobił bo doszłam do siebie i teraz już normalnie funkcjonuje. Pozdrawiam was serdecznie i trzymajcie się cieplutko.

AGATHA
AGATHA 12-03-2010 23:18

Paulinko gratulacje!! Cudownie ze mialas lekki porod, jestes zywym przykladem na forum jak rozne sa porody i mysle ze dodalas otuchy oczekujacym kobietkom, w szczegolnosci Anice, bo jest kolejna prawda?

Ruzia80- witaj na forum choc jestes prawie na finiszu fajnie ze zdecydowalas sie dolaczyc.pozdrawiam

Klaudia- my tez juz zlozylismy o paszport dla Alexa i strasznie sie stresowalam bo podroz zajela nam do ambasady godzine a potem ogrooomna kolejka przy okienku choc niby umowieni bylismy na godzine konkretna, oczywiscie Alex pokazal na co go stac i wstyd mi bylo strasznie wiec stalam przy okienku i nie przyznalam sie do niego, na szczescie umilkl i usnal dalej, chyba lepiej ze mnie nie dojrzal ;)A my chcrzciny planujemy na czerwiec, troszke poznawo bo bedzie mial juz 6miesiecy ale akurat wczesniej nie damy rady bo M nie dostanie urlopu.

MoniaB- trzymaj sie kochana, niebawem wszystko sie unormuje, ja teraz ciesze sie bo przynajmniej wieczorem jak zasnie to mam troche czasu dla siebie i to czasem nawet 6godzin.W dzien troche marudzi i prawie nic nie spi wiec czekam byle do 21 :))

Jak czytam posty oczekujacych kobietek to wspominam jak planowalam i rozpisywalam co bede kupowac w danym miesiacu az trudno uwierzyc jak czas leci...Zycze Wam udanych zakupow i oby jak najwiecej przyjemnosci dostarczaly

Marti84, Kasiula, Akszeinga a co u Was?

Anikaaa
Anikaaa 13-03-2010 09:16

PAULINA- MOJE GRATULACJE:))) ostatnio myslalam o Tobie:) no ale z ta plcia to niezla niespodzianka:) najwazniejsze ze Grzes zdrowiutki i poród lekki:)
Ale powiedz mi kochana na kazdym usg podgladaliscie malenstwo? ja mam usg co 3tyg i po tym jak moja kuzynka miala podobna niespodzianke jak ty ja prosze gina zeby tam zerkal co badanie.
Jak u mnie zdazyloby sie podobnie to bedzie Gabryś a sukieneczki jakie mam oddam mamusiom ktore corcie beda mialy:) ale oby plec sie sprawdzila:)
Fajna data narodzin malego:)

Agatha- masz racje, choc jedna kobietka tak milo wspomina swoj porod.. ja juz doczekac sie nie moge:))) jeszcze jak dzisiaj przywieziemy wozek to pewnie caly wieczor bede na niego patrzec:P

Ruzia80- witamy, witamy:))) lepiej dołączyć później niz wcale:) podaj swoj termin porodu to dopiszemy cie do kalendarzyka porodów:)



Kalendarz NaRoDzIn :)))

Marti84 - Kubus, ur.21.06.2009, 4020gr, 57 cm
Akszeinga1 - Julcia, ur.24.06.2009, 4700gr, 59cm.
anuleczka - Danielek, ur.20.07.2009, 3790gr, 55cm.
Zuzia - Pawełek, ur.06.09.2009, 3390gr, 55 cm.
kasiula29 - Patrick, ur.22.10.2009, 3540gr, 53cm.
Agatha - Alex, ur.01.12.2009, 3420g, 50cm
klaudia28 - Pascalek, ur.02.02.2010, 4050gr, 54cm.
MoniaB - Piotruś, ur.07.02.2010, 3580gr, 57cm.
Paulina119 - Grześ, ur.03.03.2010, 3550gr, 55cm.


"Kalendarzyk porodów"

anika- 10(17) kwiecień CÓRCIA

agnieszkaadres- 1 czerwiec

kasia0333- 9 czerwiec CÓRCIA

nynka- 24 czerwiec CÓRCIA

katka- 24 lipiec SYNUŚ

agniesszzka- 1 sierpnia

balbinka - 5 sierpnia

lenka1 - 15 sierpnia

anuleczka - 19 października

madzia27 - 19 października



a jeszcze mam pytanie do mamus- czym smarowalyscie czy tez przemywalyscie krocze po porodzie? Bylyscie wogole nacinane?

BUZIAKI:*

marti84
marti84 13-03-2010 11:16

Hej kochane
U nas up and down! Kuba zabkuje juz 2 tyg,nie spi w nocy, znaczy spi ze mna bo sam nie chce, probuje go przestawic znowu na lozeczko,ale budzi sie co 5 minut! i zeszlej nocy wstawlam do niego 10 razy do 2 w nocy i juz sie poddalam i wyladowal u mnie w wyrku. Maz spi w salonie, mama nadzieje, ze te zabki wyjda!
Poza tym u mnie 4 kg mniej:) bardzo sie ciesze jeszcze 6 i bedzie super,ale i tak jestem zadowolona, ze schudlam juz 4 kg, nie jem slodyczy ,masla, chleba,ziemniakow ,ryz i makaron tylko 2 razy w tyg i nie jem po 18, bez cukru, kawy i wkeszosc produktow light. Mam nadzieje,ze to poczatku maja juz osiagne swoja wage 53 kg.trzymajcie kciuki.
Poza tym Kubus jest slodki,raczkuje, wspina sie i chce chodzic jak sie go prowadzi za 2 raczki:)

Paulina,tobie serdecznie gratuluje syneczka i zycze zdrowia.

Agatha,dzieki za pamiec, jestes kochana, u nas oki,a co do chrzcin to w czerwcu bedziecie mieli fajna pogode i Alex bedzie juz duzy i fajnie spedzicie czas:)

Monia, trzymaj sie kochana, dajesz sobie super rade,a co do mleczka, to nic sie nie martw ,Piotrus na butli wyrosnie ci na zuch chlopaka,bedzie duzy i zdrowy,a ty mozesz wszystko sobie zjesc, niedlugo lameczka wina i nie wypuszcisz meza z sypialni:)

Rozia, ciebie witam i gratuluje ciazy,napisz troszke wiecej o sobie

Anikaa, ja do podmywania krocza kupywalam sobie plyn takiw wproszku tantum rosa, polecam jest bardzo dobry i zwykly plyn do higieny intymnej firmy ziaja taki dla kobiet po porodzie. U was juz koncoweczka:)

Zuza, jak tam w pracy?

Akszeinga, co do karmienia,to ja daje Kubie pol zoltka do zupki,co 2 dzien.I daje mu juz mieso z indyka i kurczaka i rybe, dorsz, lososia i halibuta i djae tez ryz z warzywami,(wszystkie warzywa, oprocz kalarepy bo ma uczulenie)owoce, tez wszytkie ,tylko nie gruszke bo ma uczulenie! Makaronu jeszcze nie daje, czekam az siezabki wybija, poza tym jedzenie nadal miksuje! Kupilam sobie w empiku ksiazke, U malucha na talerzu /zdrowa dieta dla niemowlat- Marta Jas - Baran, super ksiazka, polecam, kosztuje okolo 42 zl,a ma przepisy na rissoto, kisiel na mleczku modyf(lub z piersi)i rosolek z kluseczkami lanymi, na zupke buraczkowa, duzo fajnych przepisow, Kubusiowi jedzenie nowe smakuje i ma podzielone tez jedzenie wiekowo:) pozdrawiam Buziaki dla Julci

Klaudia,widze ,ze swietnie sobie radzisz z maluszkiem i rosnie wam zdrowo Pascalek .Pozdrawiam

Pozdrawiam was wszystkie,ciezko pisac do wsyzstkich,jest nas coraz wiecej,ale pozdrawiam wszystkich i mysle o was cieplo

nynka
nynka 13-03-2010 20:06

Kasia: z tymi krokami to niewypał. Gratisowy krokomierz nie działa. To jakiś straszny badziew. No i nici z moich eksperymentów :D hihi :)

Rózia: gratuluje! Czyli na kiedy termin? Jak dobrze liczę to jakoś na drugą połowę maja??? Fajnie! Wśród nas nie ma jeszcze żadnej "majóweczki", więc teraz wygląda na to, że co miesiąc nowe maleństwo... a od czerwca to dopiero się posypie! :D

Ja dziś po zajęciach na studiach. Dogaduje się pomału z wykładowcami na wcześniejsze terminy egzaminów i zaliczeń. Mam w planie do końca maja wszystko zaliczyć i czerwcowe zjazdy już sobie odpuszczę. Oby mi się udało dotrzymać terminów :)

Zuziu - też ostatnio myślałam o Tobie - napisz jak tam powrót do pracy? chyba jesteś mocno zabiegania, bo już dawno nie pisałaś...

Anikaaa - ja z moim bratem będąc dziećmy mieliśmy taki zwyczaj, że jak dostaliśmy jakiś wymarzony prezent, to z tego zachwytu i radości szliśmy z nim spać wieczorem do łóżka :) Pamiętam, jak brat spał z rolkami pod poduszką! Mój mąż ostatnio, jak dostał komplet kluczy do samochodu, to też powiedział, że będzie z nimi spał :) A ja mam upatrzony wózio, który kupię w czerwcu - i chyba z radości też będę z nim spała - nie wiem jak, ale już wiem, że będę się na niego patrzeć całymi dniami jak sroka w szkiełko. Już teraz tak mam, że wyciągam z szafy kupione ciuszki i oglądam je dłuuugo... i się zachwycam, i przekładam z miejsca na miejsce :D

Bredzić zaczynam. Jestem dziś wymóżdżona. Zauważyłam, że moja Małgosia nie lubi dwóch przedmiotów i strasznie się kotłuje w trakcie wykładów. Mamusia też nie lubi tych wykładowców, więc nie dziwię się jej, że się buntuje :D Na pozostałych zajęciach, grzecznie, smacznie śpi :)

Idę jeszcze pokręcić rowerkiem a potem lulu, spać. Doranoc!

Ruzia80
Ruzia80 13-03-2010 21:39

Hej dziewczynki. dziekuje za mile przyjecie mnie do Waszego grona...:)
tak nynko mam termin na 29 maj wiec jesli ktoras z Was bedzie miala czas mnie dopisac do kalendarzyka to bardzo prosze :)
a co wiecej o mnie? moja coreczka bedzie miala na imie Martusia a wersji awaryjnej dla chlopczyka nie mamy, choc mi sie caly czas wydawalo i czasem nawet nadal wydaje ze to synus tam siedzi w brzuszku, hehe :) a jeszcze jak przeczytalam o tym przypadku Pauliny to juz wogole szok :) no ale to sie jednak juz rzadko zdarza wiec trzymam sie wersji coreczki:)

Paulino Tobie to tylko pozazdroscic takiego szybkiegi i niemalze 'przyjemnego' porodu...mi tez sie taki marzy ale nie mam wielkich zludzen...

ja dzis bylam na zakupach i chcialam pokupowac juz troche wiecej rzeczy dla malucha...chodzilam prawie 5 godzin bo jakos tak dobrze sie czulam i kupilam...uwaga- paczke pieluch tetrowych :) alez bylam zla...nic nie moglam znalezc co bym chciala...a to wszystko dlatego ze nie mialam konkretnej listy i w koncu ogladalam rzeczy ktore nie beda mi na razie potrzebne...ale nastepnym razem robie liste i kupuje po kolei jak leci...

nynka a jaki wozeczek upatrzylas sobie bo ja tez juz czegos powoli szukam tylko tu w anglii to sredni wybor a ceny-lepiej nie mowic...

ok nie przynudzam dluzej bo pozna godzina i pewnie przysypiacie od tego mojego monologu...a mala mi sie tak w brzuszku rzuca jakby jakas walke tam toczyla-bo ona to taki maly wiercipeta weekendowy jest a na tygodniu spokojniutka...milej nocki mamusie:)

nynka
nynka 14-03-2010 06:26

Kalendarz NaRoDzIn :)))

Marti84 - Kubus, ur.21.06.2009, 4020gr, 57 cm
Akszeinga1 - Julcia, ur.24.06.2009, 4700gr, 59cm.
anuleczka - Danielek, ur.20.07.2009, 3790gr, 55cm.
Zuzia - Pawełek, ur.06.09.2009, 3390gr, 55 cm.
kasiula29 - Patrick, ur.22.10.2009, 3540gr, 53cm.
Agatha - Alex, ur.01.12.2009, 3420g, 50cm
klaudia28 - Pascalek, ur.02.02.2010, 4050gr, 54cm.
MoniaB - Piotruś, ur.07.02.2010, 3580gr, 57cm.
Paulina119 - Grześ, ur.03.03.2010, 3550gr, 55cm.


"Kalendarzyk porodów"

anika- 10(17) kwiecień CÓRCIA

Ruzia80 - 29 maj

agnieszkaadres- 1 czerwiec

kasia0333- 9 czerwiec CÓRCIA

nynka- 24 czerwiec CÓRCIA

katka- 24 lipiec SYNUŚ

agniesszzka- 1 sierpnia

balbinka - 5 sierpnia

lenka1 - 15 sierpnia

anuleczka - 19 października

madzia27 - 19 października

nynka
nynka 14-03-2010 06:38

Ruziu, ja mam koleżankę, której mówili, że będzie chłopiec, a wyszła dziewczynka - czyli odwrotnie jak u Pauliny :)

Jeśli chodzi o wózeczek, to na allegro znalazłam wózeczki polskiej produkcji, których używały też moje znajome mamusie. Nie miały do nich szczególnych zastrzeżeń - wiadomo, po intensywnym, kilkuletnim używaniu zdarzały się jakieś małe usterki, ale w sumie nie wynikały one z wady produktu. Teraz, przy okazji kupna nowego mieszkanka, nie mamy zbyt wiele pieniążków, żeby zaszaleć, a cały zestaw wózkowy (w tym fotelik do auta) kosztuje około 700 zł. To są wózki firmy Baby merc. A tu masz link do ofert sprzedawcy:

http://www.allegro.pl/my_page.php?uid=10447197

Obejrzyj, może coś ci przypadnie do gustu :)

Tak na marginesie mówiąc, koleżanki mojej mamy z niemiec, kupują polskie wózki, bo są o wiele tańsze od tych zagranicznych, a z jakości są zadowolone.

Uciekam na zajęcia, papa :)

kasia0333
kasia0333 14-03-2010 12:20

Ruzia80- Witamy na forum :)

nynka- weszłam sobie na tą stronke z wózkami i sopdobał mi sie ten wózek :)

Ja usg mam jutro mieć robione i powiem lekarzowi żeby sprawdził między nóżkami czy faktycznie dziewczynka po tym jak tu dziewczyny pisałyście historie to wole dmuchać na zimno hehe :)

Ruzia80
Ruzia80 14-03-2010 12:40

Jej dziewczyny az mi sie goraco zrobilo jak zobaczylam ze ja druga w kolejnosci do porodu jestem...ufff...dzis zrobilam duzy blad-obejrzalam sobie filmik z porodu na necie-widziany od strony lekarzy...slabo mi normalnie teraz.ja sobie tego nie wyobrazam...:(

nynka-bylam na tej stronce, calkiem fajne te wozeczki,ale ja to musze na zywo zobaczyc, nie umie tak przez neta. i rzeczywiscie bardzo tanio...700 zl za wozek i nosidelko to szok normalnie...
a czy w tym wozku gondola jest oddzielnie czy na stale i tylko sie przeksztalca w spacerowke?

kasiu -witaj, widze ze tu prawie same coreczki teraz sie szykuja :)a jak Twoja bedzie miala na imie?

dziewczyny mam do Was pytanie. od ok tygodnia kilka razy dziennie i w nocy pobolewa mnie podbrzusze tak jak na miesiaczke tylko slabiej. czy to moga byc jakies skurcze? czy to jest grozne czy normalne? wlasnie zaczynam 30 tydzien-to chyba za wczesnie na skurcze?ale slyszalam ze macica moze trenowac...tylko mi nie twardnieje brzuszek tylko po prostu pobolewa...hm..sama niewiem..

MoniaB
MoniaB 14-03-2010 13:19

Hey kochane:)))

Róziu witam Cie na forum:))

Paulina gratulacje ogromne:)))

Jak pamiętacie mój poród tez był bardzoi szybki trwal 4 i 45 minut. I nie wspominam go zle, wręcz bardzo dobrze. Bolec musi ale wszystko ma swój cel i piekna nagrodę:)))No i nacicnana tez była- teraz to chyba nie pytają czy moga naciąc i robią to rutynowo...

Teraz w skrócie co u nas.

Otóż po zmianie mleka bez zmian:(((Piotrek nie chce pic bebilonu pepti, zwraca , krzyczy i robi to samo co z moim mlekiem:((A poza tym ja nie widzę zadnej różnicy i poprawy więc wracamy do bebilonu 1 i tak juz zostanie. Bo tylko to mleko toleruje!!! W dzien nie spi- no może ma czasem przeblyski ze się przespi półtorej godziny przez caly dzien.
Od 17-19 codziennie jest olbrzymii placz i krzyk, potem kąpiel w krzyku i jak dostaje butle to idzie spac. Choc wczoraj obudzil sie o 12:30 w nocy, zjadl i oczy jak 5 zl i sie za zabawe bierze, więc go do lazienki suszara i po 10 minutach poszedl spac dalej.
Probowalam infacol i bobotic ale on mi po tym wymiotuje. Jedno daje sie przed drugie po ale nie przynosi u nas rezultatu. Najlepiej sie u nas sprawdza esputicon, po którym sporo purka ale kupka nie chce wyjsc:(((Więc się męczy,pręży i od czwartej rano tak codziennie wiec o 6 sa masarze zeby kupka byla.

A i dziewczyny MASAKRA:))Wczoraj nie wytrzymalam i zmolestowalam mojego męża:))hihih to dopiero 5 tydzien po porodzie ale ja nie wytrzymalam:)))hihihi Troche sie balam ale mąż byl bardzo delikatny i bylo bardzo przyjemnie:))))hihihihihih

Takze marti szybciej niz pisalas nie wypuszczam meza z sypialni:))Hahaha

Dziewqczyny ja juz do domu chce jechac, odpoczac troche:))
Piotrek mi z rak nie schodzi tak sie nauczyl przez ten ciagly placz:((W wózku zle, w foteliku zle:((W łóżeczku w ciagu dnia to juz wogole masakra:L(((Na brzuchu to zyciowa tragedia:)))Więc powiem Wam że nie mam siły juz do niego i czasem mam okropne mysli- ze chcetnie bym go sprzedala:))haha Wiem okropna matka ze mnie:(((Ale KOCHAM GO, JEST PIEKNY I TYLKO MOJ:)))

Dobra, uciekam z dziadkami pogadac bo piotrka podrzucilam do nich, bylam z mezem w kosciólku i teraz kawka i ciachO:)))
Powiem Wam, ze chyba szybko odzyskam te stracone 15 kg- ciagle chodze i wcinam jak odkurzacz-jestem ciagle glodna:)))

Powiem Wam ,że moje dziecko mi dzis niespodzianke sprawiło< spał w ciagu dnia , był bardzo grzeczny i teraz po kapaniu tez od razu zasnął:)))Aż mi się wierzyć nie chce i az się boję jaka będzie noc:))

Caluje weas wszystkie i piszcie piszcie:))Aha dziwczyny ja polecam wózek JEDO- sama go mam i jestem zachwycona:))Aluminiowy lekki stelaż, wszystko się wpina i wypina dosłownie w 10 sekund i jest przede wszystkim bardzo lekki i praktyczny:)
Mozna je kupic w sklepach ASKOT- dzieciece centra handlowe. Koszt wózka 3w1 to 1500zl:)Ale jest swietny. Poidaje linka:)

http://allegro.pl/item943301556_jedo_fyn_kolekcja_2010_3_ds_4_ds_gratisy_w_wa.html

Pozdarwaim wszywkie i milej niedzieli:))

Zuza, marti agatha Aksdzeinga piszcie co u Was:))A wy dwupaczki uwazajcie na siebie:)))

Odpowiedz w wątku