Aktualności
Artykuły
Choroby i dolegliwości
Zwyrodnienie plamki żółtej spowolnione przez komórki macierzyste
29-06-2010 18:27
Dolegliwość ta wywołuje postępujące pogorszenie widzenia, które staje się coraz bardziej zamazane i niewyraźne. Choroba dotyczy zazwyczaj ludzi w starszym wieku, i wtedy mówimy od degeneracji plamki żółtej związanej z wiekiem (Age-related Macular Degeneration, AMD). Niektóre jednak formy tej choroby o pochodzeniu genetycznym rozwijają się jeszcze w dzieciństwie. Aktualnie, nie ma żadnego lekarstwa ani skutecznej terapii, które pozwalałyby na poprawę wzroku pacjentów.
Firma StemCells z Kalifornii stworzyła technikę na bazie ludzkich macierzystych komórek nerwowych i przestawiła ją na dorocznym 8 kongresie International Society for Stem Cell Research (ISSCR). Testy zostały najpierw przeprowadzone na szczurach genetycznie zmodyfikowanych w ten sposób, aby mogły rozwijać postępującą utratę funkcjonalności fotoreceptorów.
Zwierzęta te, w wieku 21 dni, zazwyczaj są używane jako modele do badań nad retinopatią barwnikową i zwyrodnieniem plamki żółtej. Tym razem wszczepiono im w siatkówkę około 100 000 ludzkich nerwowych komórek macierzystych. Wszczepione komórki stopniowo migrowały, aby utworzyć warstwę komórek między fotoreceptorami a częścią tęczówkową siatkówki, która je podtrzymuje.
Skuteczność leczenia została zweryfikowana poprzez różne testy wzrokowe. Przed szczurami wykonywano różne ruchy i mierzono ich czas reakcji. Poza tym, umieszczono w ich oczach elektrody, które miały określić minimalną ilość światła, jaką szczury były zdolne dostrzec. Obydwa doświadczenia pokazały poprawę wzroku tych gryzoni, w stosunku do tych, którym nie wszczepiono komórek macierzystych.
Jednakże tajemnica skuteczności leczenia pozostaje tajemnicą. W efekcie, co jest dziwne, komórki wszczepione nie zróżnicowały się w fotoreceptory. A więc jak możemy wyjaśnić ich skuteczność? Wydawało by się, że te komórki mogą po prostu tylko zwolnić postęp zwyrodnienia, bez poprawiania stanu plamki żółtej i bez kreowania nowych fotoreceptorów.
Leczenie więc ma pewne ograniczenia, ponieważ tak naprawdę nie leczy, ale tylko spowalnia chorobę. Tak więc raczej nie podejmuje się kwestii użycia tej techniki w przypadkach zaawansowanych zwyrodnienia plamki żółtej, ale raczej u pacjentów, którzy mają predyspozycje do tej choroby i którzy jeszcze na nią nie zachorowali, albo u których choroba jest jeszcze mało rozwinięta.
Czynniki genetyczne są w efekcie powiązane z pojawieniem się choroby i było by możliwe, żeby wykryć chorobę wcześniej, aby zacząć leczyć ją tak szybko, jak to tylko możliwe. Inny problem: te komórki mogą przeżyć wiele miesięcy u myszy, zanim pojawi się jakikolwiek większy problem, ale jak jest u człowieka? Życie ludzkie jest o wiele dłuższe, a więc można postawić dwa pytania: czy komórki przeżyją wystarczająco długo, aby poprawić widzenie pacjentów na dłużej? Czy same komórki nie będą też stwarzać nieoczekiwanych problemów w siatkówce? Wcale nie jest wykluczone, że te komórki mogą blokować interakcję między warstwą fotoreceptorów a warstwą tęczówkową siatkówki, która je podtrzymuje.
Mimo tych trudności, firma, która rozwinęła tę technikę jest gotowa złożyć całe dossier w FDA (Food and Drug Administration), aby poprosić o pozwolenie na zaczęcie prób klinicznych. Przypomnijmy, że firma StemCells jest zaangażowana w badania, rozwój oraz handel komórkami macierzystymi.
Zobacz artykuły:
Zobacz również tagi: komórki macierzyste zwyrodnienie plamki żółtej AMD leczenie AMD leczenie zwyrodnienia plamki żółtej
Brak komentarzy












