Aktualności
Artykuły
Choroby i dolegliwości
Szanse na posiadanie wnuków mogą pójść z dymem…
25-09-2010 17:01

Jednakże, dwa badania ostatnio opublikowane w czasopiśmie Human Reproduction Journal przedstawiają pogląd raczej dość nieoczekiwany. Autorzy, w rzeczywistości, wykazują, dlaczego przyszli ojcowie powinni się powstrzymać przed paleniem, tak samo zresztą jak przyszłe matki.
Matki najpierw. Palenie w okresie ciąży jest złe dla płodu, który absorbuje o wiele mniej tlenu, a więcej wszystkich substancji szkodliwych, zawartych w dymie wdychanym przez kobietę. Ale nie tylko. Nikotynizm kobiety w ciąży ma w znaczącym stopniu zmniejszać ilość komórek germinalnych, przeznaczonych do wytworzenia plemników lub komórek jajowych. A także ilość komórek germinalnych przeznaczonych do wytworzenia komórek somatycznych, obecnych w gonadach, czyli w jajnikach bądź jądrach, w zależności od płci. Dziecko, kiedy tylko dorośnie, stanie w obliczu trudności z prokreacją.
Teraz ojcowie. Autorzy drugiego badania, ze swej strony, udowadniają szkodliwe działanie dymu papierosowego na protaminy. Białka te odgrywają ważną rolę w rozwoju plemników. Co oznacza, że szanse na zapłodnienie u partnerki palacza są znaczeni zredukowane. Ryzko poronienia jest także zaostrzone z powodu nikotynizmu przyszłego ojca.
Wnioski: im więcej mężczyzna pali, tym mniej jego sperma jest płodna. Zresztą, niektóre napisy umieszczane na paczkach papierosów słusznie ostrzegają: Palenie może szkodzić plemnikom i zmniejszać płodność. To, czego nie wiedzieliśmy to to, że takie ryzyko nie dotyczy tylko jednej generacji, ale może przejść na kolejną.
Zobacz artykuły:
Zobacz również tagi: palenie papierosów płodność nikotyna nikotynizm ciąża a papierosy palenie a sperma palenie a plemniki
Brak komentarzy














