Aktualności
Ministrowie zdrowia jednoczą siły w walce z otyłością dziecięcą- Rozrusznik żołądka jest nową bronią medycyny w walce z otyłością
- Lekarstwa przeciwko nadciśnieniu oraz cukrzycy prowokują przybieranie na wadze
- Nadal użyteczny, obwód talii jako wskaźnik ryzyka chorób sercowo-naczyniowych?
- Blisko jedna czwarta agentów GRC jest otyłych
Artykuły
Choroby i dolegliwości
Przybieranie na wadze: 3 nowe czynniki, które należy brać pod uwagę
16-12-2010 14:13

Od dawna bowiem uważa się, że siedzący tryb życia (czyli brak jakiejkolwiek bardzo intensywnej aktywności fizycznej), oraz pożywienie zbyt bogate w tłuszcz (40% albo więcej dziennej dawki kalorii), są dwoma głównymi czynnikami nadwagi oraz otyłości. W żargonie naukowym nazywa się je nawet „Big Two” (Wielka Dwójka).
Badanie nad rodzinami w Quebeku (Étude des familles de Québec), pokazuje, że trzy inne nietradycyjne czynniki ryzyka są równie dalekie od niewinności. A wręcz przeciwnie – wszystkie trzy są nawet równie ważne i powinne być brane pod uwagę, zupełnie tak samo jak „Big Two”, kiedy analizujemy ryzyko otyłości u danej osoby.
Mówiąc już konkretnie, te trzy czynniki ryzyka, mniej znane, to:
sen w nocy krótszy niż 6 godzin;
dawka calcium mniejsza niż 600mg na dzień;
ilość punktów 6 albo więcej w skali mierzącej zachowania pokarmowe (ograniczenia i odhamowania pokarmowe, tak samo jak podatność na uczucie głodu).
Osoby, które osiągają taki wynik są skłonne do nadmiernego jedzenia w niektórych okolicznościach, na przykład, w święta Bożego Narodzenia, spotykając się z przyjaciółmi przy okazji jakiejś imprezy sportowej, albo w czasie jakiegokolwiek święta czy imprezy.
Te trzy czynniki, nietradycyjne, lepiej mogą przepowiedzieć nadwagę albo otyłość, niż kombinacja „Big Two”, piszą w raporcie współautorzy badania, wśród których jest badacz Angelo Tremblay z Uniwersytetu Laval.
Większe przybieranie na wadze
Naukowcy oszacowali, że, średnio, siedzący tryb życia w połączeniu z jedzeniem zbyt bogatym w tłuszcze sprawia, że tyjemy o około 1,52 kilograma na rok.
Sam siedzący tryb życia natomiast sprawia, że tyjemy średnio o 1,28 kg na rok.
Z kolei, jeśli chodzi o brak snu, to ten ma być odpowiedzialny za dodatkowe przybieranie na wadze większe niż w przypadku „Big Two”, czyli aż o 1,72 kg na rok.
A kombinacja tych trzech nietradycyjnych czynników sprawia, że nasza waga rośnie o 2,96 kg na rok.
Rezultaty te pokazują, że otyłość zależy od wielu czynników i że pracownicy służby zdrowia powinni brać pod uwagę cały wachlarz czynników ryzyka, który jest większy, niż nam się wydawało. Jeśli chcemy walczyć odpowiednio z epidemią otyłości, nie wolno nam o tym zapominać, podsumowują naukowcy.
Zobacz artykuły:
Brak komentarzy












