Aktualności
- Coraz częściej rezygnujemy z państwowej służby zdrowia
- Koniec z bezpłatną służbą zdrowia na Węgrzech
- Bałagan w przepisach obniża jakość usług medycznych
- Lekarze w Kanadzie będą mieli do dyspozycji sieć elektroniczną, aby lepiej kontrolować choroby chroniczne
- Konsultacja z lekarzem przez kamerę internetową? Czemu nie?
Artykuły
Choroby i dolegliwości
Pijani pacjenci na wagę złota
21-08-2005 00:01; źródło: eskulap.pl
W pierwszym półroczu ub.r. szpital miejski przyjął 219 pijanych. Tylko 29 z nich nadawało się do dłuższej hospitalizacji. Resztę po wytrzeźwieniu wypisano do domu. W szpitalu na Unii Lubelskiej było 319 pijanych. Dłuższy pobyt miały 144 osoby. Reszta po kilku godzinach trafiła do domu. Szpital na ul. Arkońskiej przyjął w tym czasie 272 pijanych. Hospitalizacji poddano trzydzieści osób. To, ile szpital zarobi na pijanym, zależy od stopnia nietrzeźwości. Szczeciński lekarz proszący o zachowanie anonimowości opowiedział "Głosowi Szczecińskiemu" jak wygląda taka praktyka.
Po przyjęciu do szpitala lekarze badają pijanemu poziom alkoholu. To potrzebne, aby zakwalifikować go na właściwy stopień zatrucia, a z drugiej strony jest podkładką w razie kontroli funduszu zdrowia. Pijany dostaje najczęściej kroplówkę, a po dwóch godzinach jest wypisywany do domu. Po badaniu promili już się nie sprawdza. A przecież, aby usunąć promil alkoholu z organizmu potrzeba co najmniej ośmiu godzin, bo w 95 procentach alkohol jest wydalany przez wątrobę - opowiada. - Delikwent wychodzi do domu, a szpital zarabia czyste pieniądze.
Ubezpieczeni pijani są na wagę złota dla szpitali, które przecież są ciągle w długach. Natomiast chętnie odsyłają do izby wytrzeźwień nieubezpieczonych, bo fundusz za nich nie płaci - mówi kolejny rozmówca "Głosu Szczecińskiego". - A za takich pijanych płaci miasto z naszych podatków i koło się zamyka. Według Narodowego Funduszu Zdrowia o tym, czy osoba nietrzeźwa powinna trafić do szpitala decyduje lekarz pogotowia ratunkowego lub lekarz ze szpitalnej izby przyjęć.
Zobacz artykuły:
Zobacz również tagi: alkohol alkoholizm
Brak komentarzy












